Wpisy od Andrzej Arczewski

Powrót na stronę główną
Reportaż

Zamiast gimnazjum – szkoła katolicka

Radni w Stalowej Woli chcą zamknąć publiczne gimnazjum, żeby przekazać budynek diecezji W Stalowej Woli radni zadecydowali o powstaniu szkoły katolickiej. Zapewne sprawa ta nie poruszyłaby nikogo, gdyby nie fakt, że jednocześnie podjęli uchwałę intencyjną o likwidacji publicznego gimnazjum, by w jego budynku znalazła swoją siedzibę nowa szkoła. Zamiarem likwidacji Gimnazjum nr 1 im. Księdza Bronisława Markiewicza najbardziej zbulwersowani są rodzice uczniów tej placówki. – Radni podjęli uchwałę pod koniec czerwca, a my dowiedzieliśmy się o niej dopiero niedawno –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Ojcowskie wychowanie

Żeby uchronić dzieci przed zgorszeniem, zabraniał im chodzić do szkoły, kontaktować się z rówieśnikami i oglądać telewizję. Nie mogły jeść mięsa ani mleka Nie posyłał synów do szkoły, bo uważał, że nabawią się tam stresów. Chłopcy mogą być pobici przez kolegów, poza tym w szkole panuje straszny hałas, a nauczycielki, co jest według niego niedopuszczalne, chodzą w spodniach i mają krótkie włosy. Wszyscy w okolicy znali dziwactwa mężczyzny oraz sposób, w jaki wychowuje dzieci. Nikt jednak nie widział w tym nic

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Elektrownia pod napięciem

Minister skarbu wniósł 100% akcji Elektrowni Kozienice do Grupy Energetycznej Enea. Tym samym pozbawił załogę akcji pracowniczych Czekamy z bronią u nogi, bo przed nami wiele pytań i niewiadomych – nie ukrywa Sławomir Kutyła, przewodniczący Międzyzwiązkowego Komitetu Strajkowego w Elektrowni Kozienice SA. – Może być nawet tak, że elektrownia stanie i będzie ciemno. Obyśmy tego jednak nie doczekali. Sytuacja w elektrowni jest napięta. Pracownicy warunkowo zawiesili strajk ostrzegawczy, ale grożą, że podejmą różne formy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wrobieni w lotnisko

O powstaniu lotniska w miejscu, gdzie stoją ich domy, mieszkańcy Świdnika Dużego II dowiedzieli się wiosną. Jeszcze rok temu dostawali pozwolenie na budowę Wiosną tego roku Zarząd Portu Lotniczego Lublin zdecydował o budowie pasa startowego na terenach, gdzie od kilku lat powstają nowe domy jednorodzinne. Do tej pory jednak nie został zmieniony plan zagospodarowania przestrzennego gminy Wólka Lubelska i Starostwo Powiatowe w Lublinie nadal może wydawać mieszkańcom pozwolenia na budowę w tym miejscu. Na

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Najazd na zajezdnię

Co chciał osiągnąć prawicowy prezydent Kielc, nasyłając na strajkujących kierowców MPK ochroniarzy z pałkami i gazem łzawiącym? To był szok. W IV RP, która miała być praworządna i sprawiedliwa, prezydent miasta nasyła siły porządkowe na swych pracowników. O determinacji, z jaką załoga Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach walczyła o swoje prawa, stało się głośno w całej Polsce. Tej nocy, z wtorku na środę, 28-29 sierpnia, na pewno nie zapomną pracownicy MPK, którzy 16. dzień strajkowali na terenie zajezdni przy ulicy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zamieszkał ze słupem

Przez sześć lat Piotr Kardyś z Kolbuszowej walczył z Telekomunikacją Polską o usunięcie z jego działki bezprawnie postawionego słupa Nawet najbliżsi traktowali zmagania Piotra Kardysia z Telekomunikacją Polską SA jak walkę z wiatrakami. Teraz wszyscy gratulują mu wygranej. Jednak tylko on sam wie, ile zdrowia i nerwów kosztowało go sześć lat zmagań z potężnym monopolistą. Mieszkaniec Kolbuszowej w Podkarpackiem chciał tylko, by Telekomunikacja przeniosła słup, bo zamierzał w tym miejscu wybudować dom. Gdy jednak w żaden sposób nie mógł się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Siostra od bezdomnych

Jesteśmy wiecznymi żebrakami państwa – mówi siostra Małgorzata Chmielewska, która prowadzi w Świętokrzyskiem ośrodki dla bezdomnych i warsztaty dla bezrobotnych Kolejne ekipy rządzące cieszą się, że spada bezrobocie, ale powinna być to radość przez łzy – uważa siostra Małgorzata Chmielewska ze Wspólnoty Chleb Życia. – Ludzie wyjeżdżają za pracą do Włoch, Anglii, Niemiec, zostawiając tu rodziny, co powoduje ich rozbicie, czasami nawet trwałe. W województwie świętokrzyskim, na terenie powiatu opatowskiego, wspólnota prowadzi trzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zagłębie papierowych małżeństw

W maleńkim Mircu polsko-wietnamskie śluby były na porządku dziennym Zbigniew S. podszedł do grupki mężczyzn, którzy siedzieli przed sklepem w Mircu. – Panowie, mam dla was propozycję – zagadnął. – Można łatwo zarobić, wystarczy wziąć ślub z Wietnamką i gotówkę dostaje się do ręki. Krzysztof M. tego dnia już trochę wypił, więc zgodził się bez dłuższego zastanawiania. Poszedł do domu, wystroił się w odświętny garnitur i pojechał do miejscowego urzędu stanu cywilnego. Tam od Zbigniewa S.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

PiS-owska miotła w Starachowicach

Prezydent miasta zwolnił z urzędu kilkanaście osób. Nie tylko tych z SLD, ale wszystkich mających niezgodne z władzą poglądy polityczne Nie mogę się pogodzić ze złem w naszym samorządzie, przedmiotowym traktowaniem ludzi, łamaniem karier, podważaniem umiejętności, doświadczenia – mówi 34-letni Paweł Lewkowicz ze Starachowic, który niedawno z grupą kilkunastu osób został zwolniony z urzędu miejskiego przez PiS-owskiego prezydenta. – Będę protestował przeciw temu wszędzie, gdzie tylko to możliwe. Będę starał się dochodzić sprawiedliwości, gdzie tylko się da.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rzeźnia w schronisku

Mieszkańcy Białki wiedzieli, że u właścicieli schroniska można kupić psi smalec, ale nikt nie zrobił niczego, by to przerwać Żona właściciela schroniska w Białce koło Iłży nie może opanować zdenerwowania, gdy tylko zaczyna opowiadać o kobiecie z fundacji, która wrobiła ją i męża w aferę z psim smalcem. Przyjechała do niej samochodem z mężczyzną, którego przedstawiła jako brata. Powiedziała, że ma trzyletnie dziecko bardzo chore, prawie umierające. Błagała o psi smalec, bo podobno już wszystkiego próbowała, żaden antybiotyk nie pomógł. Na dodatek mówiła, że jest w piątym miesiącu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.