Wpisy od Jerzy Domański
Związek na XXI wiek
Wszystkie badania pokazują, że jeśli w zakładzie działa związek zawodowy, od razu polepszają się warunki pracy Andrzej Radzikowski – przewodniczący OPZZ Panie przewodniczący, gratulujemy wyboru na funkcję szefa OPZZ. Jan Guz zmarł nagle, związkowcy na jego miejsce wybrali pana. – Śmierć Jana wszystkich nas zaskoczyła i przygnębiła. Ale musieliśmy się jakoś pozbierać. Miałem okazję i przyjemność 12 lat współpracować z Janem, więc byłem wprowadzony i w jego metody działania, i we wspólnie wyznaczane cele.
Zadanie od prezesa
Andrzej Duda dostał od swojego szefa kolejne zadanie do wykonania. Prezes Kaczyński oczekuje od niego wygranej w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Ale choć Duda jest wśród tych najbardziej bojących się prezesa, to nawet ze strachu nie jest w stanie tego zrobić. Będzie się cieszył, jak wejdzie do finału. Bo kampania dopiero wystartowała – i Duda zostanie rozebrany przez konkurentów do rosołu. Dokładnie takimi samymi metodami, jakie najemnicy Kurskiego stosują w mediach rządowych wobec opozycji. Przed 10
Przestroga Turskiego
Patrzyłem na polityków z obozu władzy, którzy słuchali Mariana Turskiego, i szczerze wątpię, by pojęli, co chciał im przekazać. Właśnie tam, w Auschwitz, w 75. rocznicę wyzwolenia tego przeklętego obozu przez Armię Czerwoną. Słowa byłego więźnia Auschwitz, jednego z ostatnich żyjących, traktuję jak testament adresowany do tych, którzy myślą o przyszłości i coraz bardziej boją się powtórki z historii. Uważam, że Turski, który stanął w miejscu, gdzie zamordowano ponad milion ludzi, też się tego boi. I przestrzega, że Auschwitz może się
Samozwańczy szeryf na wojnie z sądami
Nic nam tak nie obrodziło jak sędziowie. Teraz prawie wszyscy są sędziami. Gdzie spojrzę, widzę ludzi, którzy osądzają sędziów i sądy. I lepiej od nich wiedzą, co i jak trzeba zrobić. Patrzę na ekipę Ziobry, dobraną według prostego schematu. Bezczelni, aroganccy, słabo posługujący się językiem polskim. Totalnie niekompetentni. Bo i gdzie mieliby się czegoś nauczyć, skoro pierwsza praca to wiceminister? Ziobro otworzył im taką ścieżkę awansu, że nie cofną się przed niczym, byle jak najdłużej utrzymać się
Duda zamiast pekaesu
Jeździ od powiatu do powiatu. Zaliczył już wszystkie. Są nawet tacy, którzy w tej turystyce upatrują główny oręż prezydenta Dudy w walce o drugą kadencję. Duda znaleziony przez Jarosława Kaczyńskiego w drugim rzędzie polityków PiS bardzo zasmakował w dolce vita, jakie zafundowała mu ojczyzna. Gdzie jeszcze znaleźć w Europie urzędnika jego rangi, który porusza się w kawalkadzie luksusowych limuzyn bądź specjalnych samolotów! Urzędnika, który ma do wyłącznej dyspozycji kilka ekskluzywnych ośrodków, zamkniętych także przed jego wyborcami. Góry, morze, okolice
Ruletka zamiast polityki
Jeśli ktoś nie wierzy, że mądra polityka zagraniczna państwa jest wypadkową kompetencji ekipy i ciągłości kadr dyplomatycznych, niech popatrzy na polski eksperyment kadrowy. Przypadkowi ludzie, znajomi znajomych dostali do ręki wszystkie potrzebne instrumenty. Szkopuł w tym, że nie potrafią na nich grać. Bo nawet nie znają nut. Dyplomacja od zawsze była rzemiosłem. Finezyjnym, ale rzemiosłem. Wymagającym dużej wiedzy, znajomości języków, kultury i zręczności. Na świecie drogą do ministerialnych foteli są, a w Polsce kiedyś były, staże na placówkach dyplomatycznych, posady
Kłamstwa, czyli polityka historyczna
Bolą kłamstwa na temat historii Polski. Bardzo bolą. To oczywiste. Ale paradoksalnie nieoczywiste jest to, że najgłośniej protestują i oburzają się ci, którzy o polskiej historii kłamią najbezczelniej jak można. To jak to jest? Kłamstwa o roli naszego kraju w wybuchu II wojny światowej i udziale Polaków w Holokauście zasługują na potępienie. I na ostrą reakcję. Bo fałszują historię. A polityka historyczna PiS i w dużej mierze PO, czyli paranoiczne wymazywanie PRL z map i pamięci paru pokoleń Polaków, to prawda? Czy wyrzucenie na śmietnik milionów
Na Nowy Rok
Koniec roku to czas podsumowań. Prywatnych, chowanych dla siebie, i tych, które dotyczą wszelkich możliwych dziedzin życia. Analitycy zajmują się skalą makro i problemami globalnymi. Badacze zaglądają w każdą szczelinę naszego życia. Świat nigdy nie był tak gruntownie przebadany. I opisany. Nasze poglądy, oceny, a nawet marzenia i plany zostają sklasyfikowane i pokazane na kolorowych wykresach. Wydawać by się więc mogło, że skoro wszystko jest znane, to brakuje miejsca na niespodzianki. Życie na szczęście przeczy tej przewidywalności. Jest
Lewico, nie leń się
Chciałbym wreszcie napisać o polskich politykach coś optymistycznego. Są wśród nich przecież ludzie mądrzy i ideowi. Niestety, w mniejszości. Co gorsza, ulegają oni wpływom zdeprawowanej machiny władzy. Rok się kończy właśnie takim przygnębiającym widokiem. 30 posłów opozycji nie dotarło na głosowanie w sprawie zmian w sądownictwie. Była wśród nich dwunastka z lewicy. Przykra to niespodzianka. Minęło zaledwie kilka miesięcy od kampanii wyborczej. Obiecywali nam nową jakość, ciężką pracę i służbę państwu. Zaufano im. Zostali
20 lat razem
To wydanie ma dla naszego zespołu szczególne znaczenie. Mija 20 lat od ukazania się pierwszego numeru „Przeglądu”. Szczególnym zbiegiem okoliczności w tym samym dniu nasza redakcyjna koleżanka ze Śląska, Beata Soczawa, urodziła córkę Anię. Dziś studentkę z Krakowa. Spotkaliśmy się w redakcji. Miła, inteligentna dziewczyna. Wypisz wymaluj jak nasi Czytelnicy. Założenie „Przeglądu” to była wspólna decyzja grupy ludzi redagujących „Przegląd Tygodniowy”. Gdy w grudniu 1999 r., zmęczeni konfliktami z właścicielem, typowym reprezentantem








