Wpisy od Krzysztof Teodor Toeplitz

Powrót na stronę główną
Felietony

Gdzie są biedni?

Z narastającym animuszem toczy się dyskusja o dalszych perspektywach i strategii lewicy. Dyskusja ta toczy się oczywiście głównie na łamach „Gazety Wyborczej”, co jest jeszcze jednym przyczynkiem do polityki i kondycji lewicy w Polsce. Przez cały bowiem czas swoich rządów SLD i inne partie lewicowe nie wykonały żadnego wysiłku, aby zbudować sobie jakikolwiek system medialny, a pisma takie jak „Przegląd”, „Trybuna” lub utrzymywane jedynie siłą charakteru Mieczysława Rakowskiego „Dziś” stanowią margines zainteresowań

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Otrzeźwienie

Zakończyły się igrzyska w Atenach i nasi sportowcy przywieźli z nich 10 medali, co zostało przyjęte z jękiem i złorzeczeniem, ponieważ mieli podobno przywieźć nie mniej niż 14, to znaczy tyle, ile wymęczyliśmy na poprzednich igrzyskach. Nikt jednak nie wytłumaczył nam, dlaczego właściwie nasi sportowcy powinni zostać właśnie tak udekorowani? Bo nam się to należy? Bo mamy 14 sportowców czy 14 drużyn sportowych, które regularnie biją rekordy świata lub wygrywają międzynarodowe zawody? Bo jesteśmy usportowionym krajem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Razem

Pan prezydent wyraził opinię, że w nadchodzących wyborach – które nie wiadomo, kiedy się odbędą, najprawdopodobniej za rok dopiero – lewica powinna wystąpić razem, na jednej liście wyborczej. Ta rozsądna sugestia nie spotkała się jednak z entuzjazmem trzech parlamentarnych partii lewicowych, SLD, UP i Socjaldemokracji, czemu nie można się dziwić, ponieważ jak do tej pory uwagę tych partii pochłania bardziej pytanie, czym się mają od siebie różnić, niż co je łączy. Każda z nich chciałaby mieć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Lekcja perspektywy

„Na progu 94. roku życia należy się z tym liczyć”, napisał po śmierci Czesława Miłosza Stanisław Lem. I rzeczywiście Miłosz swoją śmiercią wyłamał się jakby z polskiej tradycji, gdzie „wybrańcy bogów umierają młodo”, ich odejście spada „jak grom z jasnego nieba”, a dzieło, z nagła przerwane, pozwala snuć dowolne domysły, co by mogło być dalej. Miłosz odszedł w wieku sędziwym, miał swoją śmierć przemyślaną na tyle, na ile człowiek może przemyśleć to jedyne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Oddajmy się złudzeniu

„Z jednej strony podniosła liturgia i olimpijskie zaklęcia. Harmonia zalet duszy i ciała. Sport czysty i szlachetny, nieskażony polityką i pieniędzmi, lek i antidotum na cywilizację przemocy. Z drugiej – korupcja i biurokracja. Gangsteryzm i komercjalizacja posunięte poza wszelkie granice. Gangrena dopingu sprawiająca, że sport pożera własne dzieci. Ludzie rozumni nie mają złudzeń – w sporcie jest już stanowczo za późno, by zło nazwać złem, bo jest ono normą. I lepiej być martwym niż drugim. Po

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dobre wiadomości

Warszawa przeżyła wielki festyn z okazji 60. rocznicy powstania warszawskiego. Harcerze przeszli kanałami i stwierdzili, że ich rówieśnikom 60 lat temu musiało być tam niewygodnie. Otwarto Muzeum Powstania, które polskim zwyczajem od razu zamknięto, żeby je naprawdę wybudować. Na świeżym powietrzu odegrano Kilara i Pendereckiego, złożono kwiaty i rozdano ordery. Należę do rzednącego już pokolenia warszawiaków, które to powstanie widziało całkiem z bliska i któremu to wszystko, co mogliśmy obecnie oglądać, nie kojarzy się z niczym, co było naprawdę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Manewry polityczne

Ciekawe, ilu normalnych ludzi w Polsce rozumie obecne manewry polityczne, które odbywają się w naszym kraju, jeśli w ogóle ich to jeszcze obchodzi. Mamy oto bowiem rząd Marka Belki, o którego powstanie zabiegali SLD oraz pan prezydent, choćby nawet rząd ten miał rządzić tylko przez kilka miesięcy. Kto jednak naprawdę rządzi przy pomocy tego rządu? Jak pamiętamy, nie mógł on powstać aż do momentu, w którym poparła go Socjaldemokracja Polska, która wyłamała się z SLD i była programowo przeciwna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Poprawność polityczna

Jeśli sprawdzą się przedwyborcze sondaże, według których trzema przodującymi obecnie partiami są Platforma Obywatelska, Liga Polskich Rodzin oraz Prawo i Sprawiedliwość, Polska stanie się najbardziej prawicowym państwem w Europie. W normalnych krajach demokratycznych rozkład sił pomiędzy prawicą a lewicą, jakakolwiek by ona była, jest mniej więcej pół na pół. Podobny układ widzimy w Parlamencie Europejskim, gdzie największymi partiami są chadecy i socjaliści. Na prawo od chadeków, przy prawej ścianie, stoją przeciwnicy Unii i nacjonaliści,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Temat mówiony półgębkiem

Są tematy, o których krzyczy się na całe gardło, i takie, o których mówi się półgębkiem. Tematem na całe gardło jest już od dłuższego czasu Samoobrona. Straszenie Samoobroną, naśmiewanie się z Samoobrony, pogardzanie Samoobroną należy wręcz do form towarzyskich i mam przyjaciół, którzy pół żartem, pół serio twierdzą, że jeśliby Lepper doszedł do władzy, to wyjadą z kraju. Tematem, o którym mówi się półgębkiem, jest Liga Polskich Rodzin. Nawet teraz, po kongresie Ligi, na którym Roman Giertych zapowiedział marsz na Wiejską po władzę, która wydaje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Nasi w NY

Pojawiła się podobno nowa grupa artystyczna. Są nią New New Yorkerzy. Powstawanie grup i kierunków artystycznych poprzez kontakty różnych narodów i cywilizacji nie jest zjawiskiem nowym, jest to również w sztuce zjawisko ożywcze, wprowadzające do kultury nowe, często nieoczekiwane wątki. Przed wojną np. powstał w Polsce zainspirowany przez Pankiewicza Komitet Paryski, zawiązany przez kilku młodych malarzy, którzy udali się na studia do Francji, po powrocie zaś wprowadzili do polskiego malarstwa kolor, swobodniejszą kompozycję, a także przekonanie, że przedmiotem sztuki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.