Wpisy od Krzysztof Teodor Toeplitz
Mleko się rozlało
Kuchnia polska Cały teraz kłopot klasy politycznej, a także i nas wszystkich, polega na tym, jak je pozlewać na powrót do garnuszka. Na razie jednak żaden z podsuwanych na to sposobów nie wydaje mi się szczęśliwy. Nie jest więc szczęśliwym pomysłem ten, który zaproponował tak przecież bystry polityk, jakim jest marszałek Borowski, aby uznać, że Andrzeja Leppera Sejm pozbawił funkcji wicemarszałka dlatego, że „lżył i poniżał ludzi”. Nie takie bowiem rzeczy słyszeliśmy już w Sejmie III Rzeczypospolitej. Pan Moczulski nazywał
Klonowanie
Kuchnia polska Sklonowanie przez Jose B. Cibellego, Roberta P. Lanzę i Michaela D. Westa z Advanced Cell Technology w Massachusetts (USA) ludzkiego zarodka wywołało ogromne zaskoczenie i oburzenie w wielu środowiskach na świecie. Co do mnie, nie jestem tym zaskoczony, o oburzeniu zaś – za chwilę. Zaskoczeniem w tej sprawie mogło być bowiem tylko to, że pomimo potępień, ostrzeżeń, uchwał, a nawet ustaw zakazujących klonowanie komórek ludzkich, ktoś odważył się jednak na taki eksperyment, uwieńczony zresztą, jak można wnioskować,
Salon
Kuchnia polska Przeżyłem bardzo dziwną przygodę. Otóż we wtorek, 19 listopada, włączyłem Program 2 TVP i na ekranie mojego telewizora ukazał się salon wytwornej willi, a w nim na pozłacanych fotelach ujrzałem siedzących panią redaktor Czajkowską, bez muszki tym razem, lecz z dekoltem, prezydenta prywatnych przedsiębiorców, panią Henrykę Bochniarz, ministra kultury, pana Celińskiego, senatora Kutza, prezesa Kwiatkowskiego z telewizji, a także mnóstwo panów i pań stanowiących kwiat naszej kultury. Kogóż tam zresztą nie było!
Fakty i pozy
Kuchnia polska Czasy są tak poważne, że trzeba mówić prawdę. A więc warto się zastanowić, na ile Ameryka i jej sojusznicy wygrywa wojnę z terroryzmem. Na pozór wygląda to świetnie, samoloty zrzuciły tysiące bomb na Afganistan, a żołnierze Sojuszu Północnego weszli do Kabulu. Jest to widoczny sukces i mamy powód, aby zacierać ręce. Jeśli zastanowimy się jednak, jaki jest istotny cel międzynarodowego terroryzmu, wymierzonego przeciwko Stanom Zjednoczonym i Zachodowi, spostrzeżemy, że sprawy nie wyglądają tak różowo. Pomijam tu już
Kisiel zanudzony
Kuchnia polska Kiedy na uroczystym koncercie „Kisiel wiecznie żywy” w Teatrze Wielkim o godzinie czwartej nad ranem spojrzałem na zegarek, była już północ. Prezenterzy tego wieczoru z panem Orłosiem, Jerzym Kisielewskim (synem Kisiela) i Stanisławem Tymem dokonali więc rzeczy prawie niemożliwej. Z wieczoru poświęconego jednej z najbarwniejszych postaci w naszym życiu kulturalnym uczynili rozwlekłego gniota, z którego publiczność uciekała pod byle pretekstem, a potem już także bez pretekstu. Ich nudziarstwu nie dały rady ani utwory muzyczne samego
Przodem do przodu
Kuchnia polska „Wszystko można zobaczyć, jeśli się dostatecznie długo żyje” mówi stara, mądra kobieta w jednej z powieści Singera. Cytuję to zdanie od czasu do czasu, bowiem okazji nie brakuje. Któż bowiem, na przykład, mógł się spodziewać, że w „Gazecie Wyborczej” (27-28.10.br.) ukaże się wielki, czterokolumnowy artykuł o socjalizmie i to w dodatku nie jako o przekleństwie ludzkości, lecz projekcie społecznym, którego niestety nie udało się nam zrealizować ani przed wojną, ani po wojnie? I któż by się spodziewał, że w tym samym artykule
Kto z Łodzi pochodzi…
Kuchnia polska …ten sam sobie szkodzi. Tak mówiło przedwojenne powiedzonko, które po raz pierwszy usłyszałem zresztą z ust rodowitego łodzianina. Ale to niezupełnie prawda, jak się okazuje. Oto bowiem władze Łodzi przystąpiły do gwałtownej i „multimedialnej”, jak się obecnie mówi, promocji swego miasta, przedstawiając je jako miejsce wielkiej szansy przede wszystkim dla inwestorów, coś w rodzaju ziemi obiecanej. Nie o to chodzi, że Łódź obecna, mimo wysiłku, jaki włożono już w uporządkowanie
Kalkulacja
Kuchnia polska Kocham cudowny dialog z „Babci i wnuczka” Gałczyńskiego, kiedy to do pokoju, w którym Wachmistrz gra w karty, wchodzi egzaltowana Dama, mówiąc od progu: „Sztuka upada…”, na co Wachmistrz, nie odrywając się od gry, odpowiada: „Czy pani nie poszłaby do domu?”. Nie wiadomo, czy sztuka upada, dla jednych upada, dla drugich właśnie się rodzi jakaś inna, dotąd nie zaliczana do sztuki – na przykład rap, w którego zwłaszcza zagranicznych, francuskich i amerykańskich tekstach czytam tyle prawdy i słyszę tyle namiętności, ile
Gaudeamus
Kuchnia polska Pierwszego października rozpoczął się nowy rok akademicki. Jest to zdarzenie banalne, ponieważ powtarza się co roku. Warto jednak zastanowić się nad prawdziwym znaczeniem tego faktu tu i teraz, to znaczy w Polsce roku 2001. Zawiadamiając o inauguracji roku akademickiego, większość stacji telewizyjnych zwracała uwagę, że chociaż studentów mamy w tym roku więcej niż kiedykolwiek, doganiając w tym względzie wskaźniki państw rozwiniętych, to los poszczególnego studenta w Polsce nie będzie lekki. Będzie miał
Bezpieczeństwo
Kuchnia polska Nadszedł czas, aby do wielu spraw, które dotychczas przelatywały nam tylko przez głowę, zacząć odnosić się znacznie poważniej. Stało się tak oczywiście na skutek wydarzeń, które zaczęły się od ataku terrorystycznego na Stany Zjednoczone, ale konsekwencje tego zdarzenia stopniowo zaczynają ogarniać cały świat. Trudno było uważać świat, w którym żyliśmy dotąd, za dobrze urządzony, sporo jednak ludzi uważało go za urządzony jako tako, w którym da się żyć, a nawet przewidywać przyszłość własną i swojej







