Wpisy od Marcin Ogdowski
Śledztwo politycznego rażenia
Czy gen. Adam Rapacki, były szef Centralnego Biura Śledczego, celowo opóźniał zakończenie dochodzenia w sprawie zabójstwa Marka Papały? Kilkanaście dni temu w wywiadzie udzielonym „Trybunie” komendant główny policji, gen. Leszek Szreder, stwierdził, że śledztwo w sprawie zabójstwa Marka Papały pozostaje priorytetowym zadaniem podległej mu służby. Generał zapewnił również, że dołoży wszelkich starań, by wyjaśnić okoliczności zabójstwa byłego komendanta głównego. Rutynowa deklaracja nowego szefa policji – podobna do tej, jaką
Na łasce sądu
Wojna stołecznych developerów czy zemsta oszukanego podwykonawcy? Kilkudziesięciu rodzinom grozi utrata mieszkań Tego wieczoru wszyscy przeżyliśmy szok. Ludzie powychodzili na balkony i stali wpatrzeni nie wiadomo w co. Niektórzy płakali, inni tylko zaciskali zęby. Minęło kilka godzin, nim wyrwaliśmy się z tego zbiorowego otępienia. „Jak to możliwe, żeby ot tak, bez zapowiedzi, mogła upaść duża firma budowlana?”, pytaliśmy siebie nawzajem. „Dlaczego nie uprzedzono nas o takiej ewentualności? Czemu informację o upadłości przekazał nam ochroniarz
Zmiany komendanta
W policji z kolejnym komendantem „idzie nowe”. Pytanie tylko – kosmetyka czy gruntowna reforma? Trwa policyjna karuzela stanowisk zapoczątkowana dymisją Antoniego Kowalczyka i powołaniem na stanowisko komendanta głównego gen. Leszka Szredera. Kilka dni temu ze swoją funkcją pożegnał się gen. Kazimierz Szwajcowski, dotychczasowy szef Centralnego Biura Śledczego. Zastąpić go miał gen. Marek Hebda, komendant wojewódzki z Lublina. Tak przynajmniej, powołując się na pewne źródła, twierdziły media. Tymczasem – jak wynika z naszych
Rydzyk w potrzasku
Słuchacze Radia Maryja wymierają, ojciec dyrektor wyraźnie przeinwestował, dlatego jego imperium grozi zawalenie – Boję się o nasze radio. Brakuje nam pieniędzy, miesięcznie 600 tys. zł. Drodzy słuchacze, kochacie, ale pieniędzy nie dajecie. Pomóżcie, bo nam radio padnie i nie ma żartów – mówił na antenie Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk. Słuchacze RM po raz pierwszy ów apel usłyszeli ponad trzy tygodnie temu. Od tego czasu prośby Rydzyka emitowane są przynajmniej kilka
Generalskie boje
Zdymisjonowany w zeszłym tygodniu Antoni Kowalczyk to kolejna, obok Zbigniewa Sobotki, ofiara policyjnej wojny na górze W minioną środę podał się do dymisji komendant główny policji, gen. Antoni Kowalczyk. Dla nikogo nie było to specjalnym zaskoczeniem – o jego odejściu mówiono w policji już od wielu tygodni. Ale kilka godzin później zdymisjonowani zostali zastępcy Kowalczyka – Władysław Padło i Adam Rapacki. Nowy komendant główny, gen. Leszek Szreder, zapowiedział dalsze zwolnienia oraz gruntowne zmiany
Centralne Biuro Śledcze bez nadzoru
Czy sprawa starachowickiego przecieku to pokłosie wojny o cywilną kontrolę nad policją? W sprawie afery starachowickiej padło już wiele pytań. W minionym tygodniu w większości dotyczyły one gen. Antoniego Kowalczyka. Zastanawiano się, czy i w jakich okolicznościach komendant główny policji przekazał Zbigniewowi Sobotce informacje o planowanej przez Centralne Biuro Śledcze akcji w Starachowicach. Równie często rozważano, czy minister Sobotka podzielił się tą wiedzą z posłem SLD, Henrykiem Długoszem. Opierając się na szczątkowych danych, które wydostały się z kieleckiej
Wrabianie Mazura
Zleceniodawcy zabójstwa generała Marka Papały nadal pozostają nieznani To nie było spektakularne posiedzenie. 29 września br. na sali Sądu Rejonowego w Gdańsku oprócz składu sędziowskiego znajdowały się tylko dwie osoby – prokurator i adwokat. Dziennikarza „Przeglądu” ostentacyjnie wyproszono, ad hoc i bez wyjaśnień utajniając przebieg posiedzenia. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie przedmiot sprawy – powiadomienie o przestępstwie popełnionym przez Artura Zirajewskiego, ps. „Iwan”, skazanego dwa miesiące wcześniej w głośnym procesie „klubu płatnych zabójców
Terrorysta w potrzasku
Zatrzymany pod Krakowem Algierczyk chciał kupić broń za naszą wschodnią granicą Mourada A. nie speszył widok funkcjonariuszy straży granicznej. Algierczyk z brytyjskim paszportem pewnym krokiem przemierzał salę odpraw lotniska w podkrakowskich Balicach. Czy liczniejsi niż zwykle mundurowi nie wzbudzili jego zaniepokojenia? A może wiedział już, co się kroi, lecz postanowił do samego końca zachować zimną krew? W każdym razie gdy poproszono go na bok i skuto kajdankami, jego twarz wyrażała na zmianę zdziwienie i oburzenie. Tyle wiemy z relacji
Gangster chory na głowę
Lekarze z Rybnika wystawiali przestępcom fałszywe opinie psychiatryczne. Wydał ich dyrektor szpitala – Wiem, że środowisko lekarskie toczy rak korupcji. Mam świadomość tego, że w oczach lekarzy, którzy biorą, stałem się wyrodnym bydlakiem. Ale mówiąc szczerze, tzw. opinia środowiska w ogóle mnie nie rusza – mówi dr Stanisław Urban, dyrektor Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku, jedna z najczęściej przywoływanych w zeszłym tygodniu osób. Dyrektor ujawnił bowiem, że dwaj jego podwładni –
Czarni do zadań specjalnych
Kim są antyterroryści z Wrocławia? To jak czekanie w ciszy na dźwięk pociąganego cyngla – skarżyła się żona Szymona, antyterrorysty od dziesięciu lat. I ciągle prosiła, by zmienił pracę. Gdy kiedyś dowiedziała się o kolejnej akcji, w środku nocy w kapciach i szlafroku przejechała całe miasto i niemal wdarła się do koszar. – Gdy przekonałem ją, że jestem cały i zdrów, rzuciła mi się na szyję – wspomina Szymon. – A następnego dnia wniosła pozew o rozwód… Potężne uderzenie wdziera się w ciszę








