Wpisy od Paweł Skawiński

Powrót na stronę główną
Świat

Indie skręcają w prawo

Na ostrym zakręcie indyjski pociąg wyborczy wyrzucił nie tylko centrowy Kongres, ale i lewicę Korespondencja z Delhi Z okładki opiniotwórczego tygodnika „Open” („Otwarty”) przez wyborcze konfetti spogląda Narendra Modi, 14. premier Indii, którego Indyjska Partia Ludowa (BJP) uzyskała samodzielną większość w Lok Sabha, niższej izbie parlamentu, zdobywając 282 mandaty. W Indiach ostatni raz jedna partia zwyciężyła z taką przewagą 30 lat temu, po zamachu na premier Indirę Gandhi. Partia Kongresowa i jej ówczesny przywódca, Rajiv

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Morderstwo w Shopian

Wszyscy chłopcy w Kaszmirze szli walczyć i wielu nie wracało. W dolinie są 32 tysiące wdów PRZEKLĘTY SAD – Baat nahin karo! Baat nahin karo! – trzyletni chłopczyk wspina się na ramiona taty i zakrywa mu usta. – Nic nie mów! – powtarza uparcie. Shakeel, ojciec chłopca, tężeje i odwraca wzrok. Zebrani goście pochylają głowy, głuchą ciszę rozdziera dźwięk migawki aparatu fotoreportera. Minął już ponad rok, a przez dom Ahangarów wciąż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Slamsy i miliarderzy

Polscy biznesmeni boją się indyjskiego tygrysa, tymczasem świat od dawna bije się o tamtejszy rynek Hitem wizyty stał się Donald Tusk w skarpetkach w mauzoleum Mahatmy Gandhiego oraz biały ambasador – samochód miejscowych notabli. Media zgodnie uspokajały, że to żaden dyshonor dla premiera, by w świątyni paradować bez butów, a stacja TVN w specjalnym materiale dowodziła, że podróż mało efektownym samochodem jest w istocie wyznacznikiem prestiżu, i to mimo że Sarkozy wożony był tam długą, czarną limuzyną.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zrób sobie terrorystę

Ulicami Srinagaru idą zamaskowani chłopcy z procami, za nimi matki w kwiecistych tunikach. Podają kamienie swoim pociechom. Mówią, że coś w nich pękło Reportaż z Kaszmiru Paweł Skawiński Właśnie wróciłem z dżinazy na pogrzebie Fida Nabiego. Najpierw byliśmy w Shaltang, jego przyjaciele nalegali, żeby go zabrać do Nawabazar, gdzie dorastał. Więc z Shaltang ciało zostało zabrane do Nawabazar. Tam, w meczecie, ogłoszenia i dżinaza, modlitwa na placu. Potem wzięli go do Eidgah, gdzie został pochowany obok Aneesa, swojego przyjaciela, który zginął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.