Wpisy od Przegląd

Powrót na stronę główną
Opinie

Lewy prosty

Michał Kamiński o Jerzym Buzku: Premier wiele rzeczy mówił, z których się później wycofywał. Naprawdę trudno znaleźć osobę na polskiej scenie publicznej, która częściej zmieniałaby zdanie niż premier Buzek. Krzysztof Oksiuta (pos. AWS), też o Jerzym Buzku: Gdybym był na jego miejscu, to bym złożył rezygnację. Maciej Jankowski o Emilu Wąsaczu: Premier Buzek mówi: “Jak to, posłowie odwołują swojego ministra?”. A ja ministra Wąsacza nie traktuję jak swojego ministra. On może jest swój – dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy

Życzę podwojenia nakładu Do redaktora naczelnego Chcę podziękować Panu i całemu zespołowi redakcyjnemu za to, że jest “Przegląd”. Jestem pewna, że ci, którzy czytali “Przegląd Tygodniowy” w minionej wersji, będą wiernymi czytelnikami “Przeglądu” bez krzyżówki i horoskopu. Zmiana tytułu gazety nie ma znaczenia. Gdyby róża nazywała się kapustą, pachniałaby tak samo. Nie pamiętam, jak to brzmi dosłownie. Á propos, serdeczne pozdrowienia dla pana Piotra Kuncewicza. Kiedyś, bardzo dawno temu w Klubie MPiK w Szczecinie pan Piotr Kuncewicz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Co zrobić z PZPR?

Nastroje i poglądy członków partii w ostatnich tygodniach jej istnienia 27 stycznia 1990 r. rozpoczął się ostatni zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, który zakończył ponad 40-letnią działalność partii. Jak pisał ostatni I sekretarz KC PZPR, Mieczysław F. Rakowski: “Po przegranych przez nas wyborach czerwcowych partia przestała być siłą polityczną. Pogrążyła się w rozpamiętywaniu klęski i czarnowidztwie”. Wszelkie próby znalezienia się w nowej sytuacji spaliły na panewce. PZPR znalazła się w głębokiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Prawnicy i aresztanci

W RFN podejrzany może spędzić za kratami najwyżej pół roku, we Francji o zatrzymaniu decyduje sędzia śledczy W Niemczech z wnioskiem o aresztowanie występuje prokurator, a decyzję podejmuje odpowiedni sędzia sądu okręgowego (Amtsgericht). Sędziowie nie wykazują zbytniej pobłażliwości w wysyłaniu oskarżonych za kratki. Na początku stycznia br. w Gummersbach pod Kolonią 15-latek zabrał rówieśnikowi łańcuszek na szyję i został zatrzymany przez policję. Prokuratura w Kolonii zwróciła się o nakaz aresztowania, zaś sędzia sądu okręgowego zaakceptował ten wniosek. 15-latka, osadzonego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy

Spotkałem moich autorów Byłem stałym czytelnikiem “Przeglądu Tygodniowego”. Dzisiaj w miejsce tego tytułu dostałem w kiosku Wasz “Przegląd”. Ucieszyłem się bardzo, gdy na łamach Waszego pisma spotkałem się z moimi ulubionymi autorami tekstów. Mam nadzieję, że wszyscy dotychczasowi czytelnicy “PT”, podobnie jak ja, zareagują na Wasze pismo. Życzę Wam tego serdecznie. Witold Piekoszewski, Radom Do redaktora naczelnego Byłem długoletnim czytelnikiem “Przeglądu Tygodniowego” i zostałem zaskoczony zmianą zespołu redakcyjnego, co pociągnęło za sobą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kasy chorych

Miały usprawnić opiekę zdrowotną. Tymczasem rok od ich powołania leczyć się mogą tylko ci, którzy mają pieniądze. Zwykły pacjent chodzi jak skołowany. Wedle założeń reformy ochrony zdrowia, tym, który uważnie i z troską pochyli się nad chorym, miał być lekarz pierwszego kontaktu. Niewiele z tego wyszło. Może zresztą i pochyla się, ale mało skutecznie. Bo gdy trzeba zdiagnozować schorzenie, okazuje się, że jest on odsunięty w kąt. W praktyce takie decyzje podejmują specjaliści, a lekarz pierwszego kontaktu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kultura na ławie oskarżonych

Proces “taterników” czyli książki szczególnie niebezpieczne W lutym br. mija 30 lat od słynnego procesu “taterników” – młodych intelektualistów, wywodzących się ze studenckiego ruchu marcowego. Ich głównym przestępstwem były kontakty z “Instytutem Literackim” w Paryżu i przewożenie emigracyjnych wydawnictw do Polski. Działalność “taterników” zakończyła się 27 maja 1969 r. aresztowaniem Macieja Kozłowskiego i Marii Tworkowskiej. Wielodniowy proces był skierowany jednakże przede wszystkim przeciwko “Instytutowi Literackiemu” i samemu Giedroyciowi. Wyroki ogłoszone 24

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Lewy prosty

Lech Wałęsa o swojej partii: Nie chodzi o to, żeby zabierać klientów AWS, ale żeby zatrzymać odchodzących. I moja partia miała zatrzymywać, być dla nich propozycją. Nie rozwijała się, bo byłem trochę w ciąży, a nie można być trochę w ciąży. Bogusław Nizieński o Lechu Wałęsie: Wałęsa w jednym z wywiadów mówi, że powiedział mi, że jestem tchórzem, bo nigdy nie walczyłem z komunizmem. To dla mnie szokujące! Ja z tym człowiekiem w życiu nie rozmawiałem. Co były prezydent o mnie wie, żeby mi stawiać taki straszny zarzut i lansować tezę,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zawód dziennikarz – przepraszamy

W wydrukowanym w ubiegłym tygodniu tekście “Zawód: dziennikarz” z przyczyn technicznych zostały zniekształcone pewne fragmenty tekstu, w tym wypowiedzi prof. Zbigniewa Bajki, przewodniczącego Stowarzyszenia Dziennikarzy RP. Oto ich prawidłowe brzmienie: Jednocześnie mogliśmy obserwować bunty redakcyjnych zespołów. Dziennikarze wypowiadali posłuszeństwo wydawcy, nie chcieli godzić się na jakieś koncesje, na cenzurowanie im tematów i tekstów, potrafili zostawić wydawcę z pustą ramą, odchodząc i zakładając własne tytuły. Część takich przedsięwzięć zakończyła się sukcesem. Mamy więc sytuację

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Czerwony internat (cz. 2)

Nieznana notatka z rozmowy z internowanymi Edwardem Gierkiem i Piotrem Jaroszewiczem W nr 1 “Przeglądu” opublikowaliśmy dwa dokumenty dotyczące działaczy partyjnych i państwowych internowanych 13 grudnia 1981 r. Kolejny dokument dotyczy tej samej sprawy i jest zapisem spotkania delegacji w składzie: Mirosław Milewski, Jerzy Urbański i Marian Ryba z internowanymi Edwardem Gierkiem – w latach 1970-1980 I sekretarzem KC PZPR i Piotrem Jaroszewiczem – prezesem Rady Ministrów w tym samym okresie. Spotkanie zostało spowodowane listami, jakie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.