Wpisy od Robert Walenciak
Oskarżony Zbigniew Z.
Łamanie prawa, naciski na prokuratorów, podsłuchy, haki Zbigniew Ziobro ma kłopoty. W Sejmie jest już wniosek prokuratury w sprawie uchylenia mu immunitetu. Prokurator stawia Ziobrze zarzut ujawnienia tajemnicy służbowej. Ta tajemnica to akta śledztwa w sprawie mafii paliwowej. Prowadził ją krakowski prokurator Wojciech Miłoszewski. Na przełomie lat 2005 i 2006, kiedy premierem był Kazimierz Marcinkiewicz, Ziobro wówczas minister sprawiedliwości przyjął u siebie w gabinecie Miłoszewskiego. Prokurator przywiózł na spotkanie zeznania Krzysztofa
Wolę budować. Po to wróciłem do polityki
Obecne prawo pozwala na fałszowanie polskiej historii Bogdan Lis (ur. w 1952 r. w Gdańsku) po wydarzeniach grudniowych 1970 r. trafił do więzienia. W latach 1975-1981 należał do PZPR. W latach 80. działał w gdańskiej „Solidarności” i brał udział w negocjacjach związku z rządem. W latach 1984-1986 dwukrotnie aresztowany, zwolniony na mocy amnestii. Brał udział w rozmowach Okrągłego Stołu, senator w kadencji 1989-1991. Od 1997 r. członek Unii Wolności, a następnie członek zarządu Partii Demokratycznej. Poseł VI kadencji, startował z pierwszego miejsca komitetu
Teczki Kaczyńskich
Dlaczego tylko teczka Jarosława Kaczyńskiego mogła być „sfałszowana”, a Lecha Kaczyńskiego pełna pomyłek? Jedyne w Polsce? Gdy Jarosław Kaczyński ujawnił zawartość swojej teczki, część dokumentów uznał za prawdziwe, a część za fałszywe. Ale nawet te „prawdziwe” źle o nim świadczą Jarosław Kaczyński ma szczęście, że jego biografią nie zajmują się „historycy” pokroju Cenckiewicza i Gontarczyka. I że nie piszą jej na postawie zapisków SB. Teczka Jarosława Kaczyńskiego, a raczej – zbiór dokumentów na jego temat – którą on sam ujawnił dwa
Propagandyści w stroju historyków
Kaczyńscy i ich ludzie rozpętali debatę o książce na temat Wałęsy. To wojna o nasze dusze Czy kogokolwiek zaskoczyła debata o książce o Lechu Wałęsie? Czy kogokolwiek zaskoczyły argumenty, które padły podczas debaty? Czy wreszcie kogokolwiek zaskoczyli uczestnicy dyskusji? Ta debata przypomina szkolne przedstawienie, w którym aktorzy znani są od miesięcy, bo od miesięcy przygotowują się do swojej roli, i ich role też nie są tajemnicą. A każdy z widzów ma przed oczami program, by śledzić, czy ktoś nie odszedł od wcześniej napisanej kwestii. Ksera dobre, ksera złe
Teczki Wałęsy
Pojawiały się i znikały. Wkładano do nich materiały i wyjmowano. Były przedmiotem pożądania polityków i esbeków. I? Ta książka ma się ukazać lada dzień, a już napisano o niej dziesiątki artykułów. To książka o „teczce Wałęsy” przygotowywana przez IPN, przez dwóch sztandarowych „historyków” tego instytutu – Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza. Ma ona – jak zdążyliśmy usłyszeć – obalić mit Lecha Wałęsy, pokazać go jako agenta SB, przewartościować historię „Solidarności” i współczesnej Polski. Czy tak się stanie? Szczerze
Rewanż olszewików
Dlaczego Kaczyńscy muszą zniszczyć Wałęsę Lech Wałęsa to Bolek, powtarza prezydent Lech Kaczyński. Czemu to robi? Wałęsa ma papier z Sądu Lustracyjnego, który go oczyszcza z tego typu zarzutów. Owszem, Kaczyński może myśleć, co chce, ale z uwagi na autorytet urzędu prezydenta nie może opowiadać rzeczy, które są sprzeczne z wyrokami sądowymi. Zdaje się jednak, że sądy mało Kaczyńskich obchodzą. Bo i oni, i cały obóz PiS-owski żyją od paru tygodni w jakimś podnieceniu – na dniach ukazać się ma książka dwóch
Sojusz(e) Napieralskiego
Kongres nie zakończył walki o władzę w SLD, ale ją rozpoczął FLESZ NUMER 1 Mamy kolejny sondaż. I kolejny raz podobne wyniki. Platformie spada, PiS bez zmian, SLD bez zmian. Gdzie idą więc rozczarowani wyborcy PO? Gdyby mieli poglądy prawicowe, poszliby do PiS. Ale PiS-owi poparcie nie rośnie. Może więc jest tak, że są to wyborcy o poglądach centrolewicowych, którzy chętnie oddaliby swój głos na partię lewicową? Tylko że ta lewica, która jest, absolutnie ich do niczego nie zachęca… Spójrzmy, co tam się dzieje. FLESZ NUMER 2
Nie chcę oświecać polityków
Bez nowej wizji lewica nie ma większych szans. Jeżeli politycy SLD ograniczą się do tego, że wymyślą 15 ustaw, każda o czym innym, to chyba niewiele uzyskają Prof. Janusz Reykowski – Jeżeli pan czytał ostatnio o lewicy, to głównie o rywalizacji Olejniczak-Napieralski. Czy ma pan jeszcze ochotę z tą lewicą się zadawać? – Czy rywalizacja dwóch kandydatów o stanowisko przewodniczącego nie jest w partiach demokratycznych zjawiskiem naturalnym? Przecież mamy z nią do czynienia w różnych partiach europejskich. A w SLD jest i tak znacznie mniej ostra
Lepsza jest historia bezkrwawa…
Zmarł Lechosław Goździk (1931-2008), symbol polskiego Października ’56 Lechosław Goździk… Pierwszy raz miałem okazję porozmawiać z nim w roku 2006, w Sejmie, podczas sesji o polskim Październiku, zorganizowanej przez Wojciecha Olejniczaka. Pierwszy raz i ostatni. To nie było spotkanie z kimś nieznajomym, o Goździku wiele mówili mi wcześniej Karol Modzelewski i Andrzej Celiński, to była legenda Października. Jak to jest, pytałem ich, że nagle pojawia się 25-letni chłopak, robotnik, i słuchają go starzy majstrowie, cała wielka fabryka,
Ludzi trzeba traktować poważnie
Gdybym dzisiaj powiedział któremuś z delegatów, że musi skręcić w lewo, tobym go obraził Z Wojciechem Olejniczakiem, przewodniczącym SLD rozmawiają Jerzy Domański i Robert Walenciak – Gdyby trzy lata temu miał pan dzisiejszą wiedzę, doświadczenie, czy wtedy, gdy namawiano pana, żeby wejść do politycznej gry, zdecydowałby się pan na ten ruch? Przejął tę spuściznę, tych ludzi, te oczekiwania? – Były chwile, gdy żałowałem, że powiedziałem „tak”. Ale tylko chwile, bo wiem, że było warto. Bo uratowaliśmy SLD. Wówczas w partii było dwóch kandydatów,






