Wpisy od Robert Walenciak

Powrót na stronę główną
Wywiady

Aktyw się wyżywi?

SLD w formule, w której obecnie istnieje, nie osiągnie historycznego sukcesu. Ale, z drugiej strony, nie powstanie żadna wielka lewica czy centrolewica bez SLD Prof. Jacek Raciborski, socjolog, profesor w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Zakładu Socjologii Polityki – Czy jest sens rozmawiać o lewicy, kiedy ta lewica niknie w oczach? – Staliśmy się strasznie niecierpliwi w patrzeniu na politykę. Rok to wieczność! Jakaś partia rządzi rok, nawet mniej, i wszyscy są zdziwieni, że utrzymuje wysokie notowania. Wadą okresu rządów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Co może Polska

Były prezydent o Rosji, wyborach w Ameryce, szansach Unii Europejskiej, tarczy antyrakietowej, nowej zimnej wojnie, Kaczyńskim, Tusku i szansach lewicy Aleksander Kwaśniewski – Panie prezydencie, na czym polega urok Stanów Zjednoczonych, że w tym rejonie świata są w stanie przeforsować wszystko, co chcą? – Stany Zjednoczone wojny w tym rejonie świata nigdy nie prowadziły, nigdy nie były tu okupantem. Przygarnęły przez 200 lat swojej państwowości miliony ludzi z tego regionu. Biorąc pod uwagę naszą historię, nasze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Tarcza strzelnicza

Amerykanom tarcza jest potrzebna, by trwale zdobyć dominację nad światem. A Polsce? Prof. Ryszard Zięba – Czy jest pan zaskoczony podpisaniem umowy o instalacji w Polsce tarczy antyrakietowej? – Nie. To było pewne, że podpiszą. Przecież polskie elity polityczne od dawna wykazują się szczególną wiernością sojuszniczą wobec USA. Nawet nie kto inny, a sam Zbigniew Brzeziński ostrzegał w 2000 r. przed samosatelizacją Polski jako sojusznika Waszyngtonu. – Negocjacje trwały… – O tak, politycy PO – w tym sam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Tusk nie chce i nie musi

Platformie popularność budują Kaczyńscy, swą agresją i nieumiarkowaniem. Ale co dalej? Iskrzy w koalicji PO-PSL. Ale czy te iskry mogą spowodować wybuch? Tylko najwięksi PiS-owscy optymiści w to wierzą. Co nie znaczy, że sprawa jest błaha, bo iskrzenie jest objawem znacznie poważniejszej choroby. Ale cieknie… Ale zacznijmy od samych iskier, a raczej od dementi. Otóż jeszcze zanim posłowie rozjechali się na wakacje, Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO, zdążył ogłosić w Sejmie, że współpraca PO z PSL „jest znakomita”. Tej deklaracji towarzyszyły publiczne awantury między posłem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Zły polityk

Dobry polityk wie, jaki jest potencjał jego kraju, wie, jaki jest potencjał jego przeciwników, potrafi ocenić skutki swych działań i czuje ciążącą odpowiedzialność. Z punktu widzenia tej definicji dobrym politykiem nie jest prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, który wywołał niepotrzebną wojnę. Przegrał ją, sprowokował interwencję Rosji, przyczynił się do śmierci kilkuset swoich rodaków. Ale to nie koniec gruzińskich nieszczęść. Kraj ten aspirował do NATO – dziś trudno sobie wyobrażać, by ktokolwiek (może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Więcej światła!

To wydarzenie zostało przez wielu zbagatelizowane, a zupełnie niesłusznie. Otóż poseł Palikot domagał się w ubiegłym tygodniu raportu o stanie zdrowia prezydenta. I usłyszał w odpowiedzi, że prezydent raportu nie ujawni, bo – jak powiedział jego minister Michał Kamiński – „każdego polityka można rozegrać, jeżeli chodzi o stan jego zdrowia”. Więc „żeby nie dać się rozegrać”, Kancelaria Prezydenta raport o zdrowiu głowy państwa będzie trzymała w tajemnicy. Jak wiele ten epizod mówi nam o dzisiejszej Polsce i o prezydencie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Ani do zabijania, ani do defilowania

Gen. Piotr Makarewicz W wojsku pewne zasady regulaminowe zostały zastąpione nieformalnymi układami – Znów zapowiadają się huczne obchody Święta Wojska Polskiego. Defilada, przemówienia. Tymczasem mamy kłótnię prezydenta z ministrem obrony o generalskie nominacje, mamy mało przekonujący pomysł dotyczący dalszej redukcji armii, a w tle katastrofę casy i Nangar Khel… – Defilada ma być jeszcze większa od ubiegłorocznej. Żeby wojsko pokazać, zachęcić. To jest oszustwo, służba wojskowa nie polega na defiladach. Od tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pochwała ciszy

Czyżbyśmy wreszcie doczekali się politycznych wakacji? Rok temu mieliśmy jatkę w rządzącej koalicji, prawie aresztowanie wicepremiera Leppera, realne zatrzymanie ministra Kaczmarka, potem rozwiązywanie Sejmu. Dwa lata temu wymianę premierów, kiedy wyganiano Marcinkiewicza i kiedy zastępował go Jarosław Kaczyński. Trzy lata temu mieliśmy też kampanię, aferę z panią Jarucką (sąd do tej pory jej nie osądził), wybory i wojnę Kaczyńskich z Tuskiem. Teraz jest szansa na to, że te dwa-trzy tygodnie spędzimy we względnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie przeproszę Kaczyńskiego

Janusz Palikot Być może jest tak, że jak cham nie dostanie w mordę, to nigdy nie zrozumie – Panie pośle, mam z panem kłopot. Z jednej strony, Palikot to człowiek, który prowadzi ważną komisję sejmową Przyjazne Państwo, z drugiej strony – enfant terrible. Kiedy pan na poważnie, a kiedy dla jaj? – Przewrotność tej sytuacji ma na pewno coś z ducha gombrowiczowskiego, który jest mi bliski. Gombrowicz jest kimś w rodzaju mojego duchowego ojca, na nim się wykształciłem, na jego książkach. Więc przewrotność,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

PRL: był taki kraj – rozmowa z prof. Bronisławem Łagowskim

O dopuszczeniu „Solidarności” do wyborów zdecydowali generałowie, a nie „lud”. Połowa Polaków nie odczuła żadnej zmiany – Panie profesorze, porozmawiajmy o PRL. O tym państwie, ludziach… – Polska Rzeczpospolita Ludowa to była nazwa trochę za szumna, patetyczna. Przyszli przedrzeźniacze i przerobili ją na peerel. Naród w ogóle jest prześmiewczy. IV Rzeczpospolita trwała zaledwie dwa lata i wystarczyło, żeby nazwa nabrała drwiącego wydźwięku. Tuż po wojnie nowy ustrój występował pod hasłem demokracji i zaraz zaczęto kpić z demokracji: demokrata –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.