Wpisy od Robert Walenciak
Rozmowy bardzo kontrolowane
Pocztówka z IV RP: oto jak za Ziobry CBŚ podsłuchiwało dziennikarza „Wyborczej” Państwo PiS podsłuchiwało nielegalnie dziennikarza „Gazety Wyborczej”. W każdym kraju informacja, że służby policyjne zamiast gangsterów podsłuchują piszącego krytycznie o rządzie dziennikarza, byłaby wielką sensacją i skandalem. U nas – przeszła właściwie bez echa. Czy naprawdę tracimy instynkt samozachowawczy? Coś chyba w tym jest, ponieważ prokuratura w Zielonej Górze, która prowadziła tę sprawę, dwukrotnie ją umorzyła. Czy słusznie? Donieśli, że ma być zamach na Ziobrę Cała
Polityka musi być po coś – rozmowa z Tadeuszem Mazowieckim
Tusk bardzo się wyrobił. Oceniam jego rozwój bardzo wysoko. Także patrząc na decyzje Komorowskiego w okresie, kiedy pełnił funkcję prezydenta, uważam, że dorasta do tej funkcji – Obserwuje pan kampanię wyborczą. Czy jakiś obraz Polaków z tej kampanii się wyłania? – Ta kampania najpierw była planowana jako kampania, w której kandydować będą Lech Kaczyński i Donald Tusk… Potem to się zmieniło. Tusk wybrał inną drogę, zresztą ja go do tego bardzo namawiałem. – Żeby nie kandydował na prezydenta
Czerwcowe wybory CZERWIEC 1989 – CZERWIEC 2010 – rozmowa z gen. Wojciechem Jaruzelskim
Gen. Wojciech Jaruzelski mówi, jak przeprowadził Polskę z PRL do III RP – Panie generale, jest czerwiec roku 1989. Jest po czerwcowych wyborach. Przegranych… – Timothy Garton Ash powiedział, że gdyby na liście kandydatów PZPR był św. Piotr, to i on by przegrał. Po pierwsze, władza sprawowana przez 45 lat, nawet gdyby była idealna – a nie była idealna – wreszcie się zużywa, czeka się na coś innego. Po drugie, po drodze było wiele naszych ciężkich grzechów, błędów. Ale co najistotniejsze,
Między Komorowskim a Kaczyńskim – rozmowa z Tadeuszem Mazowieckim
Będę głosował na Bronisława Komorowskiego. Zarówno ze względu na ocenę osoby kandydata, jak i na to, jaką ma wizję prezydentury. Ale także ze względu na alternatywę… – Panie premierze, Bronisława Komorowskiego kojarzę z panem, w polityce pojawił się u pana boku. – Znam go dość dawno, byliśmy jakiś czas razem internowani. – Gdy został pan premierem, Komorowski znalazł się w pańskim otoczeniu. – Zaczynał jako szef gabinetu Aleksandra Halla. Potem powołałem go na wiceministra obrony narodowej. Na tym
Nikt nas nie przekona, że białe jest białe
Sztab Kaczyńskiego bardzo dokładnie pilnuje, by pamięć o IV RP zniknęła, byśmy nie pamiętali występów Ziobry, Kamińskiego, lustracyjnych szantaży, fałszywych oskarżeń, śmierci Barbary Blidy Kampania wyborcza, która wchodzi właśnie w ostatnią fazę, na razie mało kogo zaskoczyła. Być może coś wydarzy się w ostatnich dniach przed I turą, choć osobiście w to wątpię. Ale z faktu, że była przewidywalna, nie należy wyciągać wniosku, że była nieciekawa. Bo pokazała nam wiele. Nie tylko stan polskiego społeczeństwa, ale i możliwości sztabów wyborczych. A także nakreśliła
Kto broni fotela prezesa NBP?
W krótkim czasie NBP stał się quasi-przechowalnią PiS-owskich kadr Narodowy Bank Polski to instytucja z założenia niema. Ma stać na straży złotówki i nie angażować się w polityczne spory. Taki obraz został zbudowany, wzmocniły go udane wojny NBP z Ministerstwem Finansów. Ale rzeczywistość wygląda trochę inaczej. NBP może bowiem brać udział w politycznej grze. Tak jest choćby teraz. Spór między NBP a Ministerstwem Finansów o to, czy Polska powinna korzystać z wynoszącej 20 mld dol. linii kredytowej
Marek Belka zostanie prezesem NBP?
Komorowski zalicytował wysoko. Tym sposobem pulę może zgarnąć SLD. Ale czy tego chce? Kto w co gra? Czy Marek Belka będzie prezesem NBP? Kto w tej batalii pogania, a kto jest hamulcowym? Odpowiedź na te pytania wcale nie jest prosta. Bo za kulisami toczą się twarde boje, a do gry wchodzą nowe grupy. I każda ma swoją kalkulację. Komorowski – strzał w dziesiątkę Zacznijmy od kalkulacji Bronisława Komorowskiego. Owszem, jest on głównym faworytem w wyborach prezydenckich, ale kampania idzie mu ciężko. Media raz
Wybory w trzech odsłonach – rozmowa z dr Jerzym Głuszyńskim
Jeżeli w PO będzie się upowszechniać czy dominować lekceważenie rozwarstwiania, poniżania gorzej sytuowanych, to niemożliwe szybko może się stać możliwe Dr Jerzy Głuszyński,socjolog, wiceprezes Zarządu Pentor Research International SA – Jak pan widzi trwającą kampanię wyborczą? – To jest typowa kampania, ale ma też znamiona odmienności. O niektórych prostszych jej elementach powszechnie się mówi – że przyspieszona, że po katastrofie, że zaraz wakacje. Mniej mówi się o różnicach głębszych. – To pomówmy o nich. – Jeszcze
Czas swojaków – rozmowa z prof. Mirosławem Karwatem
Czego brakuje w polskiej polityce i jakiej kampanii możemy się spodziewać? Prof. Mirosław Karwat,politolog, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora w Pułtusku, autor m.in. książek „Sztuka manipulacji politycznej”, „O perfidii”, „O złośliwej dyskredytacji. Manipulowanie wizerunkiem przeciwnika”. – „Politycy PiS cierpią na ciekawy syndrom. Swobodni i rozdyskutowani poza anteną, na widok czerwonego światełka oznaczającego włączenie kamery czy mikrofonu natychmiast przybierają zbolały wyraz twarzy, zmieniają ton głosu i demonstrują żałobę”, napisał Konrad Piasecki
Dokąd zaprowadziły nas media? – rozmowa z dr Włodzimierzem Głodowskim
Ci, którzy sądzą, że telewizja w relacjach z uroczystości bezstronnie wszystko pokazywała, są w ogromnym błędzie – Śledził pan w telewizjach relacje z narodowej żałoby i pogrzebu prezydenta. Jakie odniósł pan wrażenia? – To był przykład typowego wydarzenia medialnego*. To wydarzenie było nieinscenizowane, niereżyserowane, niezależne od telewizji, gromadziło przed ekranami miliony Polaków. Oglądane było w skupieniu. Ale jednocześnie telewizja miała tu swoją rolę. To nie jest tak, że media są tylko bierną instytucją transmitującą obraz i dźwięk, ale one także współtworzą spektakl. I miały






