Wpisy od Robert Walenciak
Polska w cieniu Kościoła – rozmowa z prof. Stanisławem Obirkiem
Jeżeli księża chcą być równoprawnymi partnerami, muszą uwzględniać pluralizm. A w momencie, kiedy tego nie robią, stają się zagrożeniem dla porządku demokratycznego – Po wyborach zalały nas informacje, że proboszczowie mówili wiernym, na kogo mają głosować. Jak to czytać? – Próbowałem zorientować się, jak to było naprawdę, dzwoniłem do rodziny, która chodzi do kościoła. W ich miasteczkach, wsiach proboszczowie mówili, że trzeba głosować, ale nie wskazywali konkretnego kandydata. Więc bywało różnie. Choć też słyszałem o przypadkach, że wiernym
Przerwana pamięć
Sztabowcom Kaczyńskiego udała się rzecz, wydawałoby się, niemożliwa. Podczas kampanii nie podjęto dyskusji o IV RP Jak wytłumaczyć niesamowity skok Jarosława Kaczyńskiego? Jeszcze cztery miesiące temu zaliczał się do polityków cieszących się najmniejszym zaufaniem. Nikt poważny nie dawał mu też szans w wyborach prezydenckich. Cóż więc się stało, że nagle z Czarnego Piotrusia polskiej polityki stał się jej Robin Hoodem? Jak tłumaczyć ten sukces? Jak oceniać społeczeństwo, które nagle,
Przebijam Kaczyńskiego wiarygodnością – rozmowa z Bronisławem Komorowskim
To jest wybór między Czwartą Rzecząpospolitą a Trzecią – Panie marszałku, nie przebije pan Kaczyńskiego. On już powiedział, że nie ma postkomuny, tylko jest lewica. I że Józefa Oleksego nazywać będzie politykiem polskiej lewicy, starszośredniego pokolenia. Poprzeczka jest wysoko. – Przebiję go pod względem wiarygodności. Jarosław Kaczyński ma kłopot z wiarygodnością, jeśli chodzi o tego rodzaju deklaracje. A ja nie. Całe moje życie polityczne od roku 1990 to umiejętność współpracy z ludźmi o bardzo różnych życiorysach. W tym także z ludźmi o życiorysach i poglądach lewicowych.
Rozmowy bardzo kontrolowane
Pocztówka z IV RP: oto jak za Ziobry CBŚ podsłuchiwało dziennikarza „Wyborczej” Państwo PiS podsłuchiwało nielegalnie dziennikarza „Gazety Wyborczej”. W każdym kraju informacja, że służby policyjne zamiast gangsterów podsłuchują piszącego krytycznie o rządzie dziennikarza, byłaby wielką sensacją i skandalem. U nas – przeszła właściwie bez echa. Czy naprawdę tracimy instynkt samozachowawczy? Coś chyba w tym jest, ponieważ prokuratura w Zielonej Górze, która prowadziła tę sprawę, dwukrotnie ją umorzyła. Czy słusznie? Donieśli, że ma być zamach na Ziobrę Cała
Polityka musi być po coś – rozmowa z Tadeuszem Mazowieckim
Tusk bardzo się wyrobił. Oceniam jego rozwój bardzo wysoko. Także patrząc na decyzje Komorowskiego w okresie, kiedy pełnił funkcję prezydenta, uważam, że dorasta do tej funkcji – Obserwuje pan kampanię wyborczą. Czy jakiś obraz Polaków z tej kampanii się wyłania? – Ta kampania najpierw była planowana jako kampania, w której kandydować będą Lech Kaczyński i Donald Tusk… Potem to się zmieniło. Tusk wybrał inną drogę, zresztą ja go do tego bardzo namawiałem. – Żeby nie kandydował na prezydenta
Między Komorowskim a Kaczyńskim – rozmowa z Tadeuszem Mazowieckim
Będę głosował na Bronisława Komorowskiego. Zarówno ze względu na ocenę osoby kandydata, jak i na to, jaką ma wizję prezydentury. Ale także ze względu na alternatywę… – Panie premierze, Bronisława Komorowskiego kojarzę z panem, w polityce pojawił się u pana boku. – Znam go dość dawno, byliśmy jakiś czas razem internowani. – Gdy został pan premierem, Komorowski znalazł się w pańskim otoczeniu. – Zaczynał jako szef gabinetu Aleksandra Halla. Potem powołałem go na wiceministra obrony narodowej. Na tym
Nikt nas nie przekona, że białe jest białe
Sztab Kaczyńskiego bardzo dokładnie pilnuje, by pamięć o IV RP zniknęła, byśmy nie pamiętali występów Ziobry, Kamińskiego, lustracyjnych szantaży, fałszywych oskarżeń, śmierci Barbary Blidy Kampania wyborcza, która wchodzi właśnie w ostatnią fazę, na razie mało kogo zaskoczyła. Być może coś wydarzy się w ostatnich dniach przed I turą, choć osobiście w to wątpię. Ale z faktu, że była przewidywalna, nie należy wyciągać wniosku, że była nieciekawa. Bo pokazała nam wiele. Nie tylko stan polskiego społeczeństwa, ale i możliwości sztabów wyborczych. A także nakreśliła
Czerwcowe wybory CZERWIEC 1989 – CZERWIEC 2010 – rozmowa z gen. Wojciechem Jaruzelskim
Gen. Wojciech Jaruzelski mówi, jak przeprowadził Polskę z PRL do III RP – Panie generale, jest czerwiec roku 1989. Jest po czerwcowych wyborach. Przegranych… – Timothy Garton Ash powiedział, że gdyby na liście kandydatów PZPR był św. Piotr, to i on by przegrał. Po pierwsze, władza sprawowana przez 45 lat, nawet gdyby była idealna – a nie była idealna – wreszcie się zużywa, czeka się na coś innego. Po drugie, po drodze było wiele naszych ciężkich grzechów, błędów. Ale co najistotniejsze,
Marek Belka zostanie prezesem NBP?
Komorowski zalicytował wysoko. Tym sposobem pulę może zgarnąć SLD. Ale czy tego chce? Kto w co gra? Czy Marek Belka będzie prezesem NBP? Kto w tej batalii pogania, a kto jest hamulcowym? Odpowiedź na te pytania wcale nie jest prosta. Bo za kulisami toczą się twarde boje, a do gry wchodzą nowe grupy. I każda ma swoją kalkulację. Komorowski – strzał w dziesiątkę Zacznijmy od kalkulacji Bronisława Komorowskiego. Owszem, jest on głównym faworytem w wyborach prezydenckich, ale kampania idzie mu ciężko. Media raz
Kto broni fotela prezesa NBP?
W krótkim czasie NBP stał się quasi-przechowalnią PiS-owskich kadr Narodowy Bank Polski to instytucja z założenia niema. Ma stać na straży złotówki i nie angażować się w polityczne spory. Taki obraz został zbudowany, wzmocniły go udane wojny NBP z Ministerstwem Finansów. Ale rzeczywistość wygląda trochę inaczej. NBP może bowiem brać udział w politycznej grze. Tak jest choćby teraz. Spór między NBP a Ministerstwem Finansów o to, czy Polska powinna korzystać z wynoszącej 20 mld dol. linii kredytowej








