Wpisy od Rafał Rykowski

Powrót na stronę główną
Świat

Kobieca twarz Barcelony

W bohaterów i wybawicieli nie wierzę – mówi burmistrzyni Ada Colau. – Dziś potrzebujemy zaangażowania wszystkich Nazwę Barcelona en Comú można przełożyć z katalońskiego jako Wspólna Barcelona, ale też – dorzucając szczyptę inwencji – jako Barcelona dla Gminu. I być może właśnie to drugie, mniej dosłowne tłumaczenie lepiej oddaje charakter zwycięzców barcelońskich wyborów samorządowych oraz ich liderki, 41-letniej Ady Colau. Ada Colau bowiem z „gminem”, ze zwykłymi ludźmi, od zawsze była za pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Gorączka ropy na Kanarach

Repsol spodziewa się wydobywać u wybrzeży Wysp Kanaryjskich ponad 100 tys. baryłek ropy dziennie Ledwie się rozjaśniało, kiedy pontony motorowe aktywistów Greenpeace’u odbijały od „Arctic Sunrise”, statku matki zakotwiczonego niedaleko brzegów Lanzarote. Ale nawet w skąpym świetle pochmurnego poranka 15 listopada cel misji był doskonale widoczny. Wysokie na wiele metrów, stożkowate rusztowanie wiertła na statku „Rowan Renaissance” jarzyło się na tle chmur niczym bożonarodzeniowa choinka. Chronione stalą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Barcelona chce rozwodu

Referendum nie było wiążące, ale miliony Katalończyków opowiedziały się za niepodległością W tym referendum od początku jasne były dwie rzeczy: że wygrają zwolennicy niepodległości i że nie będzie ono wiążące. 9 listopada Katalończycy odpowiadali na również dwa pytania: „Czy chce pan/pani, żeby Katalonia była państwem?”, a jeśli tak, to „Czy chce pan/pani, żeby była niepodległa?”. Wynik nikogo nie zaskoczył – ok. 80% głosujących opowiedziało się za pełną niepodległością Katalonii, a dalsze 10% za niepodległością przy zachowaniu bliskich związków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Powolna śmierć monarchii

Młodzi Hiszpanie odwracają się od króla Skandale obyczajowe, korupcja i wymuszona zmiana na tronie. Autorytet hiszpańskiej monarchii kruszeje od wielu lat. Po skandalach byłego monarchy Juana Carlosa gwoździem do „królewskiej trumny” może być groźba wieloletniego więzienia za korupcję wisząca nad książęcą parą. Prestiż monarchii ma uratować syn Juana Carlosa Filip VI. Niewielu jednak w to wierzy. Pozbawiony charyzmy ojca, ale i jego wad, przez niektórych komentatorów nazywany jest już Filipem VI Ostatnim. Od monarchii odwracają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Podemos znaczy chcieć coś zmienić

Nie są antyeuropejscy, ale sprzeciwiają się hiszpańskim i europejskim elitom politycznym Mówią o sobie, że nie są antyeuropejscy – sprzeciwiają się natomiast sposobowi, w jaki Unia Europejska była kierowana przez ostatnie lata. W kraju upominają się o tradycje republiki – pokonanej w 1939 r. przez faszyzujący reżim gen. Franco. Protestują przeciwko skorumpowanym elitom i nieudolnej walce z kryzysem, która zmusza młodych Hiszpanów, aby w poszukiwaniu pracy wyjeżdżali za granicę, bo u siebie mogą co najwyżej za grosze podawać piwo i tapas bogatym turystom z północy Europy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Biznes Indian Otomi

Coraz głośniej wyją syreny, słychać strzały i krzyki. Ktoś zaczyna uciekać. – Na ziemię, k…! – krzyczy mężczyzna w stroju amerykańskiego pogranicznika – Idą! – szepcze Alberto, przewodnik grupy meksykańskich uciekinierów. – Na ziemię, nie ruszać się! – Straż graniczna jest już blisko. Słychać policyjne syreny i pomruk samochodowych silników. Przez megafon rozlega się zimny głos: – Wiemy, że tu jesteście. Poddajcie się albo będziemy strzelać. La Migra, znienawidzona przez Meksykanów policja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Inny świat jest możliwy

W kwaterze zapatystów w meksykańskim Oventik, gdzie lud wydaje rozkazy, a rząd je wypełnia W zawiesistej porannej mgle trudno cokolwiek dojrzeć. Ledwo odnajdujemy niewielką, zardzewiałą tablicę z napisem „Tutaj lud wydaje rozkazy, a rząd je wypełnia”. W tym miejscu kończy się Meksyk, a zaczyna terytorium zapatystów. Przy bramie leniwie oparty partyzant w kominiarce pali papierosa. Dotarliśmy do Oventik – reprezentacyjnej kwatery indiańskich rebeliantów z meksykańskiego stanu Chiapas. W sylwestra 1994 r. zajęli oni pobliskie San

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.