Bąki Śpiewaka

Bąki Śpiewaka

Jak bardzo Jan Śpiewak kocha Jana Śpiewaka! I to z wzajemnością. Gdy Śpiewak wali w kogoś z buta, to dobrze, ale gdy ktoś to robi jemu, to źle. Bardzo źle. Żali się wtedy Śpiewak jak małe dziecko. Ociera łzy i bierze się do polityki miłości. O Robercie Biedroniu pisze, że jest upadłą gwiazdą bez elementarnej wiarygodności, bez „prezydenckich” cech, człowiekiem merkantylnym, bez powagi i umiaru. Prawda, że milutki ten Śpiewak? Adriana Zandberga traktuje podobnie: przystawka Czarzastego, na smyczy Czarzastego, mało w nim idealisty i chęci do ciężkiej pracy. Śpiewak ma chyba specjalną soczewkę. Bo wszędzie widzi złych, głupich i nieuczciwych ludzi. Jakieś dowody? A słowo Janka nie wystarczy?

Wydanie: 1/2020

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Komentarze

  1. amelie2
    amelie2 30 grudnia, 2019, 10:01

    Żydowskie pochodzenie tego Śpiewaka częściow tłumaczy jego obrzydliwe wypowiedzi Przez takich śpiewaków odradza się antysemityzm. Wielce szkodliwy dla Polski, gdyż mamy wielu Polaków o żydowskim pochodzeniu, którzy robili i robią wiele dobrego dla Polski.
    Ciekwe czy tylko ojciec go inspiruje do tych łajdactw, czy też osoby z otoczenia Kaczyńskiego.

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy