Blog

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Czy oszczercy na internetowych forach powinni być karani?

PRO Stefan Bratkowski, honorowy prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Każde przestępstwo w internecie podlega represji karnej, powinno być i na ogół jest ścigane. Natomiast nie do zaakceptowania jest posługiwanie się nickami w sytuacji atakowania, krzywdzenia, opluwania, zniesławiania innych. Oczywiście nie stanowi dziś problemu ustalenie, kto kryje się za takim oszczerczym wpisem, jednak jeśli się kogoś atakuje, a zwłaszcza dopuszcza się stosowania takich brudzących metod, to nie należy chować się za pseudonimem, tylko występować pod własnym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Naszej poczty nie oddamy

Mieszkańcy pomorskich wsi walczą o utrzymanie placówek pocztowych Wieść o likwidacji filii poczty w Wyczechach i Bińczu (gmina Czarne) gruchnęła w marcu tego roku. – Spadła na nas jak grom z jasnego nieba – opowiadają mieszkańcy wsi. – Skrzyknęliśmy się i założyliśmy Komitet Obrony Poczty, złożyliśmy także pismo na ręce burmistrza Czarnego, który przekazał je dyrektorowi rejonowego oddziału Poczty Polskiej w Słupsku. Zaczęliśmy zbierać podpisy pod apelem o pozostawienie placówki, a 17 marca wystosowaliśmy pismo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto sieje panikę?

Czeka nas wzrost cen żywności czy nie? Eksperci uspokajają, ale w mediach mamy zupełnie sprzeczne opinie na ten temat Dwa lata temu – wspomina prof. Mirosław Gornowicz z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie – zgłosił się do mnie znany dziennikarz. Chciał, abym potwierdził pogłoskę, że chleb latem zdrożeje dwukrotnie. Oczywiście nic takiego się nie stało, ale zdziwiła mnie chęć sztucznego podgrzania atmosfery. Po co siać panikę, skoro na nic poważnego się nie zanosi? – Być może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Dlaczego wokół katastrofy smoleńskiej pojawiło się tyle spiskowych teorii, legend i mitów?

Prof. Zbigniew Nęcki, psycholog, UJ Legendy i mity powstają w konsekwencji wydarzeń drastycznych, niespodziewanych, zaskakujących i dotyczących wielu ludzi. Katastrofa smoleńska, jak się wydaje, spełnia wszystkie kryteria mitotwórcze, była wydarzeniem skupiającym powszechną uwagę, stała się podstawą szerokiej dyskusji, która objęła cały naród. Ludzie nie mając odpowiedniego zasobu informacji na ten temat, próbowali uzupełniać obraz tego wydarzenia w miarę swoich możliwości, każdy starał się dorzucić jakiś element, który tłumaczyłby przyczyny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kalejdoskop losu

Włodzimierz Odojewski – nasz współczesny Ulisses, pisząc o utraconym raju, sam mozolnie przemieszczał się między różnymi światami rozdzielonymi przez miażdżące potęgi Na granicy dwóch światów pewien chłopiec stanie się mężczyzną. W piwnicy, która w jego marzeniach jest Wenecją, a w rzeczywistości znajduje się na kresach, w przygranicznych Zaleszczykach, zza okna dochodzą echa wojennej zawieruchy. Chłopiec ma zaledwie 10 lat i świat zewnętrzny zdaje się powoli zawłaszczać to, co powstało w jego dziecięcej wyobraźni, zrodziło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Szumią jodły – misja płacze

Jak w czasie konkursu moniuszkowskiego składano hołd twórcy „Halki”, czyli… Czy wiecie, że w ostatniej chwili odwołano bezpośrednią transmisję z przesłuchań konkursowych? – tą rewelacją pochwaliła się dziennikarzom muzycznym koleżanka z Polskiego, jakkolwiek by było, misyjnego Radia. I to z radiowej Dwójki, która jako jedyna żywo interesuje się kulturą wyższą i propaguje klasykę. – Niewiarygodne? Dwójka odwołała? – udawaliśmy zdziwienie. – Tak, rano przyszła pewna pani i kazała nadać coś innego, chociaż niczego wcześniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Media publiczne w kleszczach polityków

Jestem zdecydowanym obrońcą mediów publicznych. Choć oczywiście nie takich, jakie po 2005 r. zafundowali nam PiS, Samoobrona, LPR i Lech Kaczyński. Prawie pięć lat rządów ludzi powoływanych i odwoływanych z szybkością karuzeli przez te środowiska polityczne doprowadziło media publiczne do stanu przedagonalnego. Do prawie całkowitej zapaści programowej i finansowej. Gdyby tym ciągle zmieniającym się nieudacznikom powierzyć jakąkolwiek firmę, to jej los byłby równie tragiczny jak los TVP i Polskiego Radia. Bezkarna anonimowość różnych pociągaczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Na lewo albo w dół

Prof. Tomasz Nałęcz optował, aby w pierwszej turze wyborów prezydenckich głosować na Bronisława Komorowskiego i w ten sposób od razu skuteczniej bronić się przed powrotem IV RP. Teza ta jest błędna i z założenia fałszywa. Zakłada bowiem istotne różnice pomiędzy wizjami politycznymi oraz środowiskami popierającymi Kaczyńskiego i Komorowskiego. Straszenie Kaczyńskim ma podkreślić nowoczesność i postępowość Komorowskiego. Ja zamiast różnic dostrzegam wiele podobieństw pomiędzy kandydatami PiS i PO: konserwatyzm, uległość wobec Kościoła, elitaryzm, zamiłowanie do martyrologii i schlebianie mitom

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dutkiewicz na wałach

Stało się to, co się stać musiało – zaczęło się rozliczanie prezydenta Wrocławia W 2003 r. na zamówienie władz miasta Lech Janerka nagrał rytmiczną piosenkę pt. „Nadzieja o Wrocławiu”. Miała pomóc w staraniach Wrocławia o prawo organizacji wystawy Expo 2010. Nie pomogła i szybko o niej zapomniano. Niesłusznie! Kilkanaście dni temu w serwisie internetowym YouTube pojawił się ponadczterominutowy wideoklip przedstawiający prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza na wałach przeciwpowodziowych. Jako podkładu muzycznego użyto utworu Janerki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Patriotyzm jako bat na przeciwników

Pierwsza tura wyborów prezydenckich będzie polityczna, a druga psychologiczna. W pierwszej, teoretycznie biorąc, można wybrać konserwatystę lub przedstawiciela lewicy; reprezentanta warstw ludowych lub klasy średniej, liberała lub zwolennika autorytarnych metod rządzenia, ludowca lub socjaldemokratę. W drugiej turze, niezależnie od tego, czy wyborcy opowiedzą się za Komorowskim, czy Kaczyńskim, prezydentem zostanie konserwatysta, wystawiający na pokaz swój katolicyzm i uległy naciskom ze strony biskupów; polityk, który inicjację polityczną odbył w „Solidarności”, ruchu strajkowym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.