Blog

Powrót na stronę główną
Świat

Niebezpieczna gra Kima

Na Półwyspie Koreańskim narasta napięcie, ale do wojny zapewne nie dojdzie Sytuacja w Korei znów niepokoi światowych przywódców i inwestorów giełdowych. Seul zerwał kontakty handlowe z Phenianem, wysłał na morze okręty wojenne i wznowił kampanię propagandową. Prezydent Korei Południowej Lee Myung-bak zapowiedział wzmocnienie i modernizację sił zbrojnych. Komunistyczny reżim z północy grozi wojną, „która stanie się totalną wojną narodu, ludu i państwa”, jak oświadczyły z charakterystyczną retoryką władze Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej. Według północnokoreańskich dysydentów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Boudika – postrach Rzymian

Pohańbiona celtycka królowa wzięła srogi odwet na zdobywcach z Italii Onieśmielała wrogów wysokim wzrostem. Imponowała spływającymi do kolan ogniście rudymi włosami. Przybrana w kolorową tunikę, jasny płaszcz i masywny złoty naszyjnik, walczyła włócznią z rydwanu. Boudika, królowa brytyjskich Icenów, stała się symbolem potęgi celtyckich kobiet. Pohańbiona przez Rzymian, wznieciła w 60 r. n.e. wielkie powstanie, które o mało nie wyzwoliło Brytanii spod rzymskiego jarzma. Archeolodzy do dziś odnajdują ślady tego krwawego buntu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

60 lat ZSP

Co najmniej 6 milionów studentów kolejnych pokoleń znalazło w zrzeszeniu swoje miejsce Przed 60 laty Kongres Studentów Polskich, nawiązując do przedwojennych tradycji polskiego ruchu studenckiego, charakteryzującego się poczuciem pluralizmu i odrębności, powołał Zrzeszenie Studentów Polskich. W deklaracji programowej i statucie, mimo że czasy temu zdecydowanie nie sprzyjały, ZSP odważnie podkreślało swoją apolityczność, powszechność i uniwersalizm, stawiało na samorządność i demokrację. Zdecydowanie większa niezależność niż w otaczającej ZSP rzeczywistości lat 50. i późniejszych, a także specyfika

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy polskie kino wyszło z dołka?

pro Jacek Rakowiecki, redaktor naczelny magazynu „Film” Tak. To, co powiem, jest mało odkrywcze. Powszechnie wiadomo, że jest lepiej, a proces ten uruchomiło powstanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Oczywiście nie chodzi tylko o to, że jest więcej pieniędzy na nowe filmy, zwłaszcza że pieniądze nie dają gwarancji powstawania samych arcydzieł. Jednak fakt, że powstaje więcej filmów, sprawia, że również pojawia się więcej filmów dobrych. Ten proces można zobrazować wizerunkiem piramidy – im szerszą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy nasze dzieci będą żyły lepiej?

Marek Michalak, rzecznik praw dziecka Pozycja dzieci w Polsce z pewnością – zwłaszcza ostatnio, w ciągu 20 lat od uchwalenia Konwencji o prawach dziecka i 10 lat istnienia urzędu Rzecznika Praw Dziecka – wzmacnia się. Konwencja stawia państwom, które ją ratyfikowały, dość surowe warunki, których wypełnianie monitoruje m.in. rzecznik. M.in. dlatego tak usilnie zabiegam o jak najszybsze wejście w życie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie – wierzę gorąco, że dzięki jej zapisom wielu dzieciom w Polsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Amnestia dla dwójarzy

Resort edukacji przedstawia poprawkę pozwalającą promować licealistów z dwoma niedostatecznymi Środowiska oświatowe obiegła wiadomość, że resort edukacji szykuje przepis umożliwiający młodzieży licealnej przechodzenie z klasy do klasy nawet z dwoma ocenami niedostatecznymi, co motywuje względami tzw. sprawiedliwości społecznej – skoro tak mają uczniowie podstawówek i gimnazjów, to dlaczego licealiści mieliby mieć gorzej? Przez media przetoczyła się fala krytyki i dlatego dziś w ministerstwie próbuje się nieco relatywizować ten projekt. W istocie chodzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

W królestwie kina i jazzu

Gdybym nie wyjechał tak wcześnie do USA i nie zaczął się tam zajmować fotografią, najprawdopodobniej też bym wylądował w łódzkiej Filmówce, jak wielu moich kolegów Ryszard Horowitz – Podczas ceremonii przyznania doktoratu honoris causa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w laudacji prof. Wojciecha Prażmowskiego z łódzkiej Filmówki znalazło się smakowite porównanie z Woodym Allenem. Obaj panowie mieli jakoby tę samą receptę na sukces w Ameryce. Ponoć wystarczy mieszkać na Manhattanie, grać na klarnecie, mieć wschodnioeuropejskie pochodzenie i niewiarygodne poczucie humoru,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kto pójdzie drogą „Timesa”?

Można oczywiście z tego żartować, ale nieszczęścia faktycznie zdają się chodzić parami albo nawet stadami. Przynajmniej u nas. Jakby mało było tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem i trwającej jeszcze wielkiej powodzi, do coraz większej grupy firm, zwłaszcza małych, puka kryzys. Jeszcze bez związku z powodzią, bo mający korzenie w sytuacji i wydarzeniach w USA i Unii Europejskiej. Ale jest coraz bardziej widoczny i niechybnie w wyniku strat powodziowych będzie coraz głębszy i bardziej dotkliwy. Znam oczywiście oficjalne wyniki i wskaźniki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Akademia Młodych Finansistów i robotnicy wiedzy

Od początku historii panowania ludzi nad ludźmi obserwować można ścisły związek wiedzy i władzy. Od czasów starożytnego Egiptu i społeczeństwa niewolniczego, gdzie klasa kapłanów wykorzystywała wiedzę astronomiczną do panowania nad ludem, do czasów współczesnych elita władzy wspiera taki typ wiedzy, który umacnia jej dominację nad klasami ludowymi. Komu dziś służy uniwersytet? Jaki typ wiedzy jest produkowany i oferowany na rynku akademickim? Jaką ideologię sprzedaje się w opakowaniu obiektywnej prawdy? Czy uniwersytet ma być zredukowany do roli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Prawi Polacy podnoszą głowice

Wojska amerykańskie stacjonują w wielu krajach, nigdzie na ogół nie budząc entuzjazmu autochtonów. Toteż zapewne z niemałym zdziwieniem 142 Amerykanów oddelegowanych do Morąga razem z atrapami pozbawionych głowic rakiet Patriot patrzyło, jak ich tu witają. A witał ich nie dowódca miejscowego garnizonu, ale osobiście sam minister obrony w otoczeniu najwyższych wojskowych i szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Całość transmitowały na żywo chyba wszystkie telewizje. Nie wykluczam, że amerykańskiego majora i towarzyszących mu sierżantów przepraszano za nieobecność premiera, a także

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.