Blog
Jubileusz Sprawiedliwego
Profesor Krzysztof Dunin-Wąsowicz 22 stycznia obchodzi 85. urodziny. Autor ponad 20 książek i 420 prac naukowych przez wiele lat zatrudniony był w Instytucie Historii PAN – zajmował się (i robi to nadal) dziejami polskiego ruchu
Komunizm w oczach sowietologa
Jeden z najwybitniejszych znawców bolszewickiej Rosji podjął się próby napisania czegoś w rodzaju krótkiej historii komunizmu. Próbę należy uznać za udaną, choć trudno powiedzieć, że zawarł w niej jakieś nowatorskie tezy. Zresztą Pipes nie silił się
Nadesłane do redakcji
Z dziejów Polaków w Kazachstanie 1936-1956 Oficyna Olszynka, Warszawa 2006 W 2006 r. minęło 70 lat od stalinowskiej deportacji Polaków do Kazachstanu, której ofiarą padło około 100 tys. osób. Wydany po raz pierwszy w języku polskim wybór dokumentów
Schnepf poluje na Ryna
Ryszard Schnepf, kiedyś kuriozalny ambasador w Urugwaju i Kostaryce, wobec którego środowiska polonijne w Ameryce Łacińskiej miały i mają szereg zarzutów, nie tylko dyplomatycznych, po głośnych wpadkach, gdy był w rządzie Marcinkiewicza, został wiceministrem spraw zagranicznych (!). I zaczął od tego, co jego środowisko robi najchętniej, czyli od osobistych porachunków. Jego kolejną ofiarą jest wybitny znawca Andów, prof. Zdzisław Ryn, ambasador w Argentynie. Co różni Ryna od Schnepfa? Oczywiście oprócz kompetencji, które Ryn ma. Coś, co nasze MSZ lekceważy,
Cenzura u Tyma?
Stanisław Tym w felietonie „Nie do wiary” w najnowszej „Polityce” cytuje Wojciecha Pięciaka z „Tygodnika Powszechnego” oraz Marka Edelmana i Olgę Lipińską z… No właśnie – z pierwszego tegorocznego numeru „Przeglądu”, ale ta nazwa już się nie pojawia. Że pan Tym „Przegląd” czyta, honor to dla nas i przyjemność, tym większe, że znajduje tu myśli warte dalszego upowszechnienia. Jednak to, że nazwa naszego tygodnika nie może ujrzeć światła dziennego, mocno nas zastanawia. Czyżby to był skutek działania jakiegoś
Ziobro pójdzie siedzieć?
Wrócił Janusz Kaczmarek, były szef MSWiA. Wrócił i opowiedział łódzkiej prokuraturze, co wie o Ziobrze i Kaczyńskich w związku ze sprawą Barbary Blidy. Do tego podał tropy – jakie billingi sprawdzać, które terminarze, gdzie szukać. Wszystko więc wskazuje na to, że rewanż Kaczmarka na Ziobrze będzie straszliwy – Ziobro zamknął go do aresztu na jeden dzień, a Kaczmarek wsadzić go może za kratki na znacznie dłużej. Cóż, świadek koronny tak ma…
Łabędzi śpiew Ujazdowskiego
Kazimierz Michał Ujazdowski przegrał już wszystko: stracił posadę ministra, odszedł z kolejnej partii, ciągnie się za nim opinia najgorszego szefa resortu kultury w powojennej historii Polski. A jednak udaje, że nie traci wigoru. Niedawno zaapelował do Donalda Tuska, by ten zaczął jątrzyć w stosunkach polsko-niemieckich, gdyż „mamy do czynienia z istotnymi rozbieżnościami i niemałą dozą złej woli ze strony partnerów niemieckich”. Marzy mu się także, by rząd Platformy Obywatelskiej zorganizował 1 września 2009 r. międzynarodowe obchody 70.
Wielki kadrowy rządu
Co człowiek otworzy gazetę, tam na dole, drobnym drukiem, informacja o kolejnej dymisji kolejnego wiceministra. I dopisek, że powodem są jakieś dokumenty z IPN. Tak oto, z boku, grono szperaczy w teczkach SB wybija Tuskowi wiceministrów. Człowieka po człowieku. Panie premierze, od kiedy to IPN i Kurtyka robią za kadrowych pańskiego rządu?
Czy powinno się zakazać lekarzom łączenia pracy w publicznej służbie zdrowia z praktyką prywatną?
PRO Paweł Poncyliusz, b. wiceminister gospodarki, poseł PiS Warto rozważyć taką propozycję, ale ostrożnie, by nie przesolić. Wolałbym jasne rozgraniczenie lekarzy z państwowych i prywatnych placówek, bo wtedy łatwiej uniknąć komercyjnej aktywności za publiczne pieniądze. Ale nie warto wylewać dziecka z kąpielą, jeśli np. lekarz z małego ośrodka może poszerzyć swoje kwalifikacje, pracując na nowocześniejszym sprzęcie w placówce prywatnej. KONTRA Julia Pitera, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera i pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją Wszelki fundamentalizm w poglądach może
Eureka
EKOLOGIA Płetwa rekina jest w kuchni chińskiej poszukiwanym przysmakiem, dlatego wielu rybaków łowi rekiny tylko w celu odcięcia im płetw (wrzucone do morza okaleczone ryby giną potem powoli okrutną śmiercią). Na skutek intensywnych połowów w azjatyckich wodach żyje coraz mniej rekinów. Japońska firma Nikko Yuba Seizo przygotowała więc z żelatyny wieprzowej sztuczne płetwy rekina specjalnie na chiński rynek. Są one dziesięć razy tańsze od prawdziwych, podobno jednak niewiele różnią się w smaku. Kiedy






