Blog
Hotel Hilton
Hotel Hilton ma ostatnio dobrą passę. Prezenterka jednej z amerykańskich stacji telewizyjnych, podobno córka Zbiga Brzezińskiego, podarła i zjadła na oczach widzów kolejną wiadomość o Paris Hilton, dziedziczce Hiltonów. Wolała ją zjeść, niż czytać kolejny bzdet telewizyjny, co należałoby polecić jako wzór naszym prezenterom i dziennikarzom tabloidów. Ważniejsze jednak, że demonstrujące i głodujące pielęgniarki także nazwały swoje zalewane deszczem namiotowisko naprzeciwko Kancelarii Premiera „Hotelem Hilton” i w tymże hotelu prof. Karol Modzelewski, wybitny
Notes dyplomatyczny
Tydzień temu pisaliśmy o tych, którzy wracają z placówek (nie o wszystkich…), pora więc parę zdań poświęcić tym, którzy wyjeżdżają. Wprawdzie o Wojciechu Kolańczyku, nowym ambasadorze w Norwegii, już wspominaliśmy, ale warto dorzucić do jego sylwetki jeszcze kilka informacji. Więc, po pierwsze, jego głównym atutem jest to, że przyjaźni się z Lechem Kaczyńskim. To przyjaźń sięgająca czasów, gdy obaj pracowali na Wydziale Prawa Uniwersytetu Gdańskiego. Spędzili tam razem 19 lat. I do dziś spotykają się całymi rodzinami w Nowy Rok.
Bronisław Łagowski o „Duchu i bezduszności Trzeciej Rzeczypospolitej”
Spójny myślowo, bezlitośnie krytyczny obraz III RP jako kraju potężnej ofensywy idei coraz bardziej sprzecznych z europejską kulturą polityczną Tom niniejszy zawiera eseje Bronisława Łagowskiego publikowane w latach 1999-2005 na łamach „Przeglądu” i jego poprzednika, „Przeglądu Tygodniowego”. Były one zawsze bardzo cenione przez czytelników obu tych pism, a zauważane i szanowane przez wszystkich, jak sądzę, niezależnych obserwatorów polityki polskiej. Zebranie ich pod jedną okładką, i to w układzie nie chronologicznym, lecz tematycznym, nadaje im jednakże jakby
Komisarz Cattani jako Aldo Moro
Korespondencja z Neapolu Michele Placido, włoski aktor i reżyser Gdybym nie odniósł sukcesu w „Ośmiornicy”, potrzebowałbym więcej czasu, żeby dotrzeć do miejsca, w którym się teraz znajduję – Mimo wielu ról dla rzeszy widzów pozostanie pan niezapomnianym komisarzem Cattanim z telewizyjnego serialu „Ośmiornica”, bohaterem, w którym kochały się wszystkie Polki i pewnie nie tylko. Myślę, że ciągle jest pan identyfikowany z tą rolą. – W Polsce pewnie tak, we Włoszech nikt już mnie z tą rolą nie utożsamia. Zdobyłem 12 statuetek Davida
Słodkie życie Wojciechowskiego
Maciejowi Wojciechowskiemu, byłemu szefowi telewizyjnej Jedynki, a obecnemu doradcy prezesa TVP, grozi akt oskarżenia W październiku 2006 r. na łamach „Przeglądu” przewidywaliśmy, iż problemy z prawem Macieja Wojciechowskiego, byłego już dyrektora Programu 1 TVP i Oddziału Katowickiego TVP, a obecnego doradcy prezesa telewizji publicznej, mimo starań wielu osób nie skończą się tak prędko. W lipcu 2007 r. grozi mu już akt oskarżenia. Do trzech biegłych sztuka Przypomnijmy. W styczniu 2006 r. będącemu już wówczas szefem ośrodka
W brydża czy w dupnika
Główna wiadomość w czwartkowe popołudnie to zawieszenie przez Jarosława Kaczyńskiego Pawła Zalewskiego w prawach członka partii i skierowanie przeciwko niemu sprawy do sądu partyjnego. Powodem jest dość oględna, choć wyraźna krytyka postępowania Anny Fotygi przed Komisją Spraw Zagranicznych Sejmu, którą poseł wygłosił w Radiu TOK-FM. Pierwsze uderzenie zrobił minister Łopiński z Kancelarii Prezydenta, pokazując, o co chodzi. Oczywiście nie o krytykę pani Fotygi, bo jakie znaczenie miałoby krytykowanie listonosza od przesyłek zagranicznych. Zalewski chcąc się
Moc kota
Jeszcze sześć lat temu Mirosław Wende z Torunia nic nie wiedział o kotach. Dzisiaj on i jego kocia rodzina pomagają chorym, gdy lekarze bezradnie rozkładają ręce Miłość do kotów pan Mirek ma w genach. Bo to jego dziadkowie, pierwsi w powojennym Toruniu, kupili sobie dorodnego syjama z rodowodem, budząc niemałą sensację. I do końca życia lubili opowiadać o swoim niezwykłym kocie. Mały Mirek też chciał mieć mruczka, ale dwaj starsi bracia woleli psy, więc rodzinie towarzyszyły kolejne burki
Jeśli ustąpimy, rząd nas zniszczy
Nawet odczuwanie głodu nie jest tak uciążliwe jak obrazy jedzenia podsuwane przez wyobraźnię – mówią lekarze głodujący w Bytomiu To była spontaniczna decyzja. Podczas zebrania ktoś zaproponował, aby wzorem lekarzy z innych szpitali rozpocząć głodówkę. Ustalono z dyrekcją, że lekarze zajmą aulę i wyznaczono termin – 2 lipca. – Decyzję o głodówce podjąłem szybko. Nie wiedziałem, ile osób przyjdzie, byłem zdecydowany nawet na samotny protest. Wziąłem śpiwór, poduszkę, kilka zmian bielizny, dwie






