Blog
Dobry partyjny, bo nasz
Marcin Wolski został prezesem Programu I Polskiego Radia. To optymistyczna wiadomość, bo pokazuje, że wcześniejsza kariera w PZPR wcale nie stanowi dla rządzących przeszkody w powierzaniu byłym działaczom partyjnym wysokich stanowisk publicznych, pozwalających wpływać na myśli i uczucia obywateli. Widzicie, komuchy? Wcale nie będzie tak strasznie z tym PiS-em, zresztą wśród nich na wysokich stanowiskach też jest masa wcześniej partyjnych.
Irasiad w akcji
Widzowie „Szkła kontaktowego” w TVN 24 od kilku dni zaśmiewają się, podziwiając pana prezydenta, który w czasie wizyty u policjantów (a właściwie u policji – jak anonsowała to ta stacja) zawarł bliższą znajomość z pieskiem, uspokajanym przez przewodnika słowami: „Ira, siad!”. Ira jednak nie posłuchała, co pan prezydent skomentował: „Irasiad dzisiaj zdenerwowany”. A my sobie tak myślimy, że z Irasiadem chętnie zaprzyjaźniłby się Cywilsiad.
Nie ustawajcie!
Do końca ubiegłego tygodnia nie przyniosły niestety rezultatów modły w intencji deszczu, wznoszone przez posłów PiS. Można pocieszyć parlamentarzystów, iż niezbadane są wyroki boskie. W 1997 r. poseł prawicy narodowej wieszał krzyż w Sejmie i Pan Bóg zaraz ukarał go tak, że spadł z tej drabiny i złamał nogę. Niewątpliwie natomiast trzeba więcej usilności w modlitwie. Czy aby na pewno do modłów włączył się Ludwik Dorn, człowiek wysoce moralny, mający w dodatku ogromny wpływ na nasze wewnętrzne sprawy (a taką jest wszak
Manipulowanie ordynacją
Propozycja PiS powoduje, że w radzie znajdą się ludzie z partii, które w gminie czy powiecie nie mają żadnego poparcia Prof. Michał Kulesza, specjalista z zakresu prawa administracyjnego, administracji publicznej, pracuje w Instytucie Nauk Prawno-Administracyjnych Uniwersytetu Warszawskiego. – Panie profesorze, czy zmiany w ordynacji samorządowej, które forsuje koalicja rządowa, można w ogóle oceniać merytorycznie, czy tylko i wyłącznie politycznie? – Oczywiście, że można na to patrzeć i w kategoriach merytorycznych, i w kategoriach politycznych. – Premier Kaczyński twierdzi, że chodzi o stabilizację samorządów. Opozycja,
Skok na samorządy
Jarosławowi Kaczyńskiemu zależy na polaryzacji sceny politycznej na dwa duże bloki Nie pierwszy raz okazuje się, że liderzy Prawa i Sprawiedliwości mają w nosie prawo i sprawiedliwość. Majstrowanie przy ordynacji wyborczej na kilkanaście tygodni przed wyborami samorządowymi, bez konsultacji publicznych, przy bojkocie opozycji i w atmosferze skandalu nie ma nic wspólnego z normami demokratycznego państwa prawa. To zwykły zamach na ustrój państwa. Dla rządzącej koalicji cel uświęca jednak środki. A celem jest skok na samorządy. Ma temu służyć nowelizacja ordynacji
Tybet, kolej i uprzedzenia
Otwarcie linii kolejowej do Lhasy okrzyknięto ostatnim etapem kolonizacji Tybetu przez Chińczyków. Tymczasem historia związków Tybetu z Chinami jest o wiele dłuższa Otwarcie linii kolejowej Qinghai-Tybet wywołało w polskiej prasie chyba tyle emocji, co podobne imprezy w najlepszych czasach propagandy sukcesu. Ale tym razem nie chodziło o sukces budowniczych, choć jest się czym pochwalić. Nowa linia łączy stolicę prowincji Qinghai – Xining ze stolicą Tybetańskiego Regionu Autonomicznego – Lhasą. Jej długość
Polityczne komórki macierzyste
Gdy mowa o badaniach naukowych, Polska znowu rzuca na szalę moralność i religijność Kraje członkowskie Unii Europejskiej porozumiały się w sprawie ograniczonego finansowania z unijnych funduszy badań na komórkach macierzystych w ramach unijnego programu badawczego w latach 2007-2013. Z tego porozumienia wyłamały się Polska, Litwa, Słowacja, Austria i Malta. Na szali położono moralność i religijność, a cały unijny projekt polskie władze chciały pokazać w kraju jako zamach na życie ludzkie u początku jego istnienia. Czyli zabijanie embrionów.
Kto jest agentem
Dlaczego warto bliżej przyjrzeć się procesowi lustracji w Czechach i na Słowacji Rozszerzenie pojęcia współpracownika Służby Bezpieczeństwa i likwidacja funkcji rzecznika interesu publicznego to główne zmiany uchwalonej przed tygodniem przez Sejm ustawy lustracyjnej. Do tego dochodzi jeszcze przeniesienie na obwinionego o współpracę z bezpieką konieczności udowodnienia swej niewinności w procedurze cywilnej. Tym samym jednostka postawiona została naprzeciw biurokratycznej machiny, niezdolnej do szybkiego rozpoznania sprawy, co z pewnością zaowocuje kolejną falą domniemań, pomówień i podejrzeń. Tymczasem przyjrzenie
Może czas się obudzić?
Nie ma powodów, by lewica kapitulowała przed dzisiejszymi Sarmatami 4% dla SLD, gdyby dziś były wybory. SdPl poza zainteresowaniem publiczności. Demokraci istnieją we własnej już tylko wyobraźni. PiS trzyma gardę. Nic mu nie szkodzi. Ani kompromitujące relacje ze światem, ani puste zapowiedzi, ani skok jego aparatczyków na spółki skarbu państwa. Nie żenują jakoś większości bracia Kaczyńscy, pani Fotyga, pracownicy prezydenckiej kancelarii. Wyobraźni nie porusza różnica wizerunków poprzedniej i obecnej pary prezydenckiej na fotografiach dokumentujących kontakty






