Blog

Powrót na stronę główną
Nauka

Eureka

TECHNOLOGIE Robociki zastąpią chirurgów? Dr Dmitrij Olejnikov z uniwersytetu w Nebrasce skonstruował miniaturowe roboty, które mogą wspomóc pracę chirurgów. Informuje o tym najnowszy numer naukowego magazynu „New Scientist”. Roboty mogłyby się okazać niezastąpione w przypadku zabiegów laparoskopowych. Wykonane przez nie cięcia są bardzo małe, dzięki czemu pacjent szybciej wracałby do zdrowia. Urządzenia mają niespełna 15 mm średnicy, poruszają się samodzielnie, a steruje się nimi przy pomocy fal radiowych. Niektóre

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy urzędnicy powinni rozliczać nasze PIT-y?

PRO Wojciech Jasiński, poseł PiS, przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych Tak. Zważywszy na to, że wiele osób uważa wypełnianie zeznań podatkowych za nadmiernie trudne, pomysł wydaje się szansą godną zastanowienia. Sądzę, że część podatników będzie zadowolona. Budżet na tym specjalnie nie skorzysta, choć jeśli będą sprawne programy komputerowe, rozliczenie nastąpi szybciej i to przyśpieszy wpłyniecie podatków, ale również przyśpieszy zwrot nadpłaconych składek. Urzędnicy sprawdzając formularze wypełniane przez podatników też muszą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Błazen czy buntownik?

„Król Lear” w warszawskim Teatrze na Woli dowodzi, że Szekspir nie wymaga przekładu na język blokowiska Cały dwór czeka w napięciu na monarchę, który ma zakomunikować ważką decyzję. Pod tronem leży błazen. Kiedy dworacy ukłonem witają sędziwego króla, okazuje się, że to błazen w koronacyjnym płaszczu. Wtedy dopiero spod tronu gramoli się Lear w błazeńskiej czapce. Taki żart. Król w czapce błazna Ale czy tylko żart? Andriej Konczałowski nie przypadkiem ukazuje Leara od razu jako błazna. Któż bowiem inny tak beztrosko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Być albo nie być w sportach zimowych?

Włodzimierz Szaranowicz, komentator sportowy TVP Trzeba przestać opłacać państwowych amatorów z naszych pieniędzy, a sport zawodowy oprzeć na prywatnym kapitale. Za państwowe pieniądze tworzyć bazę do rekreacji, by ludzie chcieli się bawić w sport. W Niemczech np. za publiczne środki buduje się stacje narciarskie, a reszta jak chce, szuka pieniędzy u sponsorów prywatnych. Talent dostrzeżony w młodym wieku musi znaleźć sponsora. Stąd się bierze gama niepowodzeń, że związki, federacje i sport wyczynowy przejadają państwowe pieniądze.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Koalicja ojca Rydzyka

Jak wielkie muszą dziś być wpływy o. Rydzyka w świecie polityki, skoro tacy wyjadacze jak Kaczyński, Lepper i Giertych zaryzykowali otwarty konflikt z większością mediów, byle tylko zaspokoić rosnące apetyty redemptorysty. A jaki o. Rydzyk ma apetyt, wiadomo. To nie tylko rząd dusz w Polsce, do czego niezbędne są mu własne, silne i posłuszne media. Prawdziwym hobby Rydzyka jest posiadanie realnego wpływu na władzę. Już w poprzednim parlamencie miał zaufanych ludzi, którym pomógł wygrać wybory. Mógł więc liczyć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wskrzeszenie kołtuna

W poprzednim „Przeglądzie” przeczytałem: „Nie jesteśmy narodem jak inne. W latach 1939-1956 Polsce przetrącono kręgosłup. We wspomnianych latach wymordowano, wywieziono, przepędzono lub zepchnięto na margines miliony wykształconych Polaków” („Polacy – naród niepełnosprawny?”, autor Krzysztof Nowakowski). Dalej następuje rozwinięcie w tym samym duchu. Zastanowiło mnie, jaki wizerunek ideowy ma „Przegląd”, że przyszło komuś do głowy, aby zaproponować mu artykuł napisany może do „Naszej Polski”, może „Gazety Polskiej” albo Radia Maryja. Nie wiem zresztą, czy tam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Pierwszy polityczny

Początek tej historii miał miejsce 30 grudnia ub.r. „Prowadzący wędrowniczy tryb życia” Hubert H. wdał się w pyskówkę z policjantami na warszawskim Dworcu Centralnym. Funkcjonariusze usłyszeli, że są „kmiotami Kaczyńskiego”; z ich relacji wynika, że dostało się również samemu prezydentowi. Dla przełożonej policjantów stało się jasne, że Hubert H. musi zostać ukarany. Zawiadomiła więc prokuraturę, a ta przesłała akt oskarżenia do sądu. Za epitety w stylu „kaczor” i „kaczka” panu Hubertowi grożą nawet trzy lata więzienia.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Biskup z krzyżem i młotkiem

To, że każdy budynek użyteczności publicznej jest wyświęcany, staje się nową świecką tradycją. Ale biskup diecezji warszawsko-praskiej, Sławoj Leszek Głódź, poszedł o krok dalej. Wyświęciwszy nową siedzibę sądów rejonowych dla Pragi-Północ i Pragi-Południe, wyjął z torby krzyż i polecił od razu go zawiesić. Jak przystało na byłego biskupa polowego, któremu logistyka nie jest obca, pamiętał o zabraniu młotka i gwoździa, aby zapewnić sędziom front robót. Jego polecenie zostało natychmiast wykonane przez prezesa sądu. Teraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kto poręczy za ministra?

Wiceminister sportu, Grzegorz Schreiber (członek Rady Politycznej PiS), przed laty jako poseł ZChN wynajmował lokal od bydgoskiego Zrzeszenia Transportu. I pewnej nocy, nie zapłaciwszy czynszu, po cichu wywiózł cały swój dobytek. To niejedyny grzeszek Schreibera – ma on również co najmniej 10-miesięczne zaległości czynszowe za swoje 80-metrowe mieszkanie w bydgoskim Fordonie. Stare należności, w wysokości 14 mln starych złotych, pokrył prezes wspomnianego zrzeszenia, który poręczył za posła. Świeże długi wynoszą ponad 5 tys. zł,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Rozmówki wewnątrzpartyjne

Jan Jelonek, lider Samoobrony w Opatowie, poskarżył się prasie, jak wyglądała wymiana poglądów z posłem Samoobrony, Leszkiem Sułkiem. – Krzyczał, że jeśli nie zrezygnuję z działalności publicznej, to poderżnie mi gardło i podpali mi dom. Mając takiego koalicjanta, PiS musiało odczekać, zanim zaprosiło tę właśnie partię do podpisania paktu stabilizacyjnego. Jaka była odpowiedź Jelonka, prasa nie podaje. Widać jednak, że hasło „Samoobrona” zobowiązuje.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.