Blog
Robotnicy zostali za bramą
To powinno być święto robotników i zwykłych ludzi. Oni przecież z ogromną determinacją i wielką nadzieją tworzyli ruch społeczny „Solidarność”. A swoje marzenia i pomysły na Polskę zapisali najpierw w postaci 21 postulatów, a po roku w programie uchwalonym przez I Zjazd Delegatów „Solidarności”. Bez nich Sierpień byłby tylko epizodem w naszej bogatej w strajki historii. Czegóż wówczas chcieli? Warto sięgnąć do programu „Samorządna Rzeczpospolita”, do projektu ustawy o przedsiębiorstwie społecznym lub do propozycji wprowadzenia „nowego ładu społeczno-gospodarczego, który skojarzy plan, samorząd
Zakłócenie hierarchii
Dowiaduję się (osobiście nie mogłem tego zobaczyć), że polskie telewizje dostały Dziwiszomanii. Krakowski arcybiskup został przez media wypromowany na najważniejszą osobę w hierarchii polskiego Kościoła, i jeśli ta dziennikarska nominacja się utrzyma, prymas i przewodniczący Episkopatu zejdą na trzeci plan, utracą sporo z przysługujących im uprawnień oraz faktycznych możliwości, na korzyść nieformalnego autorytetu Dziwisza. Prawo kościelne będzie się zmagać z charyzmą. Charyzmą? Czy ktokolwiek dopatrzył się charyzmy w milczącym przez 27 lat sekretarzu papieża? I czy teraz, gdy odzyskał on prawo
Jak walczyć z terroryzmem
Groźba terroryzmu we współczesnym świecie rośnie dlatego, że w najbliższych latach może się nim zająć większa liczba sprawców mających zamiar i możliwości posługiwania się środkami masowej zagłady. Autorzy niniejszej publikacji wytyczają ścieżki nowej wojny
Już nie leci kabarecik
Szef telewizyjnej Jedynki, Maciej Grzywaczewski, wyrzucił Kabaret Olgi Lipińskiej z nowej ramówki, o co starał się od dawna. Zamiast kabaretu zaproponował Lipińskiej reżyserowanie nowego sitcomu. Tylko on mógł to wymyślić: autorce jedynego kabaretu dla ludzi inteligentnych proponować serial pseudokomediowy dla kretynów, ze śmiechem podkładanym z taśmy! Lipińska przepracowała w telewizji całe życie. Nie zmógł jej komunizm, Walendziak z „pampersami” ani Miazek. Dopiero Grzywaczewskiemu się udało. W telewizji mówi się, że nie znosił Lipińskiej, bo nie rozumiał jej
Byki w Platformie
Elżbieta Pierzchała, kandydatka PO do Sejmu, ma problem. Na jej ulotkach wyborczych, obok zdjęcia kandydatki i dużej fotografii Donalda Tuska, znalazł się błąd ortograficzny. Czytamy: „wprowadzimy sądy jednego dnia skazujące huliganów (pisownia oryginalna – red.) w trybie 48 godzin”. I tak w świat poszły ulotki z bykiem w chuliganie. Pierzchała twierdzi, że za wszystkim stoi drukarnia. Czyżby jakiś sPiSek?
Świnie a sprawa polska
„Super Express” i jego naczelny, Mariusz Ziomecki, wielokrotnie już zasłynęli z podkręcania społecznych nastrojów. Tym razem zabrali się za Białoruś. A poszło o gigantyczną chlewnię, która ma powstać przy samej granicy. „Sto tysięcy świń nie musi wcale przekraczać granic, żeby załatwić na amen północno-wschodnią Polskę. Wystarczy, że będą robić kupy. Miliardy litrów gnojowicy z megafarmy spowodują smród i zatrucie wody na całym przygranicznym obszarze”, straszy bulwarówka. „Może mamy paranoję, ale wydaje nam się, że białoruski reżim
Pułkownicy kontra Cimoszewicz
Wiceszef NIK (i były wiceszef UOP), płk Krzysztof Szwedowski, ogłosił właśnie raport NIK, że MSZ przepłacił 16 mln zł, kupując tzw. szpiegowca, biurowiec, który prywatna spółka wybudowała w Warszawie na rogu Szucha i Litewskiej, parę metrów od gmachu MSZ. No i oskarżył Włodzimierza Cimoszewicza, wówczas szefa MSZ, który decyzję o zakupie podpisał. O tym szpiegowcu media piszą od lat. Wiadomo, że nie MSZ tu zawinił, tylko warszawscy urzędnicy, którzy wydali pozwolenie na budowę, jeszcze za rządów Buzka. Sprawą zajmowali
Czego chciała „Solidarność”
Ruch „Solidarności” był żywy do lata 1981 r. Wtedy pojawiły się już oznaki totalnego zmęczenia i odklejania się działaczy od reszty Andrzej Celiński – socjolog. Uczestnik wydarzeń marcowych 1968 r., po których został relegowany z Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 70. członek KSS KOR, współzałożyciel latających uniwersytetów, sekretarz Rady Programowej Towarzystwa Kursów Naukowych (TKN). W roku 1980 sekretarz gdańskiego Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ „Solidarność”, sekretarz Krajowej Komisji Porozumiewawczej „Solidarności”, szef gabinetu
Czy Miodowicz powie prawdę?
Płk Miodowicz użył Jaruckiej jako kija, którym można uderzyć politycznego konkurenta. Z własnej inicjatywy? Kiedy zostanie wyjaśniona rola płk. Konstantego Miodowicza w sprawie Anny Jaruckiej? Pułkownika UOP naciska rzecznik Cimoszewicza, Tomasz Nałęcz. Miodowicz odpowiada mu inwektywami: – Pan Nałęcz mówił te słowa w chwili specyficznej pomroczności, w szale nienawiści, który go ogarnął w ferworze odnośnej debaty. Pan Nałęcz kłamał, bredził. Ale jak długo można unikać odpowiedzi na oczywiste pytania, „ostrzeliwując się”
Czy musimy płacić za studia? – cd.
Czesne uderzy w najuboższych. Tych, dla których to nie jest kwestia rezygnacji z markowych adidasów czy perfum, ale gwóźdź do trumny W 32. numerze „Przeglądu” z 14.08 wiceminister Anna Radziwiłł, uzasadniając projekt wprowadzenia odpłatności za studia także na uczelniach państwowych, stwierdza: „Nie płacą jedynie studenci dzienni uczelni państwowych, czyli ci, którzy najlepiej zdali egzaminy. Czyli jak się przypomina, z reguły absolwenci najlepszych liceów z wielkich miast, dodatkowo „wzmacniani” korepetycjami. Rzeczywistość wygląda więc tak, że mamy konstytucyjnie zagwarantowane bezpłatne






