Blog
Notes dyplomatyczny
No to Henryk Szlajfer będzie ambasadorem w Waszyngtonie, a Andrzej Załucki – w Pradze. O Szlajferze już pisaliśmy, więc parę zdań o Załuckim. Kilkanaście miesięcy temu widziano go jako ambasadora w Moskwie lub Kijowie. Bo umie rozmawiać z naszymi wschodnimi sąsiadami. Ale on obstawał przy Pradze. Bo zna to miasto, lubi je, zna czeski, bo po prostu tam zaczynała się jego międzynarodowa przygoda, gdy jako przedstawiciel ZSP pracował w biurze Międzynarodowego Związku Studentów w Pradze. Ma, co chciał. A czy Krzysztof Suprowicz chciał
Prezydencka zdrapka
W mediach zatrzęsienie prezydentów, ekrany telewizyjne pękały w wirtualnych szwach od kandydatur kandydatów na kandydatów na najwyższy urząd w państwie. Najmniej, zasadniczo prawie wcale nie pokazywano prezydenta aktualnie urzędującego, więcej zaś jego żonę, którą chce przesłuchać tajnie komisja do spraw czegoś tam. Tajnie dlatego, że komisjonarze wiedzą, iż pierwsza dama robi dobre wrażenie, stąd właśnie, by nie pokazywać jej ludowi, żądają tajności. Tajność zapewnia ponadto możliwość puszczania brzydko pachnących przecieków, robienia tajemniczych
Dlaczego zostałem odwołany
Część kadry kierowniczej CBŚ próbuje się już ustawiać pod nowe wybory Andrzej Brachmański, b. sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, odpowiedzialny za policję. – Umawialiśmy się na wywiad z wiceministrem, tymczasem rozmawiamy ze zwykłym już posłem… – Cóż, pozwoliłem kierownictwu Komendy Głównej Policji (KGP) na robienie porządków. A to nie wszystkim się spodobało. – Konkretnie, co się nie podobało? – Proszę bardzo – policjant, który pił alkohol na służbie lub pijany siadał za kółkiem, był
Dionizos w tarapatach
Włoski rynek zalewają dziś wina z Kalifornii i Australii. Do ataku szykują się Chiny Korespondencja z Neapolu Włosi przegrali toczącą się od 11 lat batalię o Tocai. Od 31 marca 2007 r. nie będą mogli używać tej nazwy na etykietkach wina produkowanego na północnym wschodzie kraju we Friuli-Wenecji Julijskiej. Zgodnie z postanowieniem Sądu Europejskiego, prawo do nazwy przysługuje wyłącznie Węgrom i Słowakom. Madziarski Tokaj został wpisany do rejestru europejskiego jako produkt zastrzeżony. Prawo do tej nazwy stracili również Francuzi,
Potknęła się na salonach
Zyta Gilowska więcej robiła dla władz PO niż dla regionu lubelskiego – tak o jej odejściu mówi się w Lublinie Następnego dnia po konferencji prasowej, która odbyła się 23 maja, w biurze poselskim prof. Zyty Gilowskiej przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie panował zupełny spokój. A jeszcze kilkanaście godzin wcześniej było tu prawdziwe trzęsienie ziemi. – Nie złamałam prawa, statutu Platformy Obywatelskiej ani zasad etycznych – przekonywała wiceprzewodnicząca PO i przewodnicząca regionu lubelskiego zebranych na specjalnej
Następca Hitlera
Jeszcze po kapitulacji III Rzeszy zwycięskie mocarstwa tolerowały rządy następcy führera Zdawać by się mogło, że samobójstwo Adolfa Hitlera przypieczętowało koniec III Rzeszy. A jednak… Podczas gdy w nocy z 8 na 9 maja 1945 r. przedstawiciele sił zbrojnych hitlerowskiej Rzeszy podpisywali w Berlinie akt bezwarunkowej kapitulacji, we Flensburgu (Niemcy północne) w brytyjskiej strefie okupacyjnej funkcjonował niezakłócenie nowy rząd Rzeszy, powstały 1 maja na mocy testamentu führera. Ten bowiem, zanim 30 kwietnia popełnił
Spór o kobiecą rozkosz
Czy seksualna ekstaza służy tylko przyjemności? Od dziesięcioleci ewolucjoniści, feministki, biologowie kłócą się z pasją i nie mogą dojść do porozumienia. Przedmiotem sporu jest ewolucyjna funkcja kobiecego orgazmu. Rola męskiego jest jasna i ściśle związana z rozrodczością. Rozkosz następuje wraz z ejakulacją nasienia. Kobieta może jednak odbyć akt seksualny, a nawet zajść w ciążę, a nie doświadczyć ekstazy. Według niektórych ankiet, 55% kobiet doznaje seksualnej rozkoszy nieregularnie, 5-10% zaś nie przeżyło jej nigdy. W jakim przeto
Saddam w majtkach
Wielu muzułmanów uznało publikację zdjęć Husajna za kolejny przykład amerykańskiej arogancji Saddam Husajn znów znalazł się na pierwszych stronach gazet. Tym razem nie jak butny tyran strzelający z karabinu w powietrze na pohybel wrogom. Świat ujrzał byłego prezydenta Iraku półnagiego, w wielkich, białych slipach, własnoręcznie piorącego swe spodnie w więzieniu. Zdjęcia przebywającego w amerykańskiej niewoli „rzeźnika z Bagdadu” opublikowały dwa brukowe dzienniki, londyński „The Sun” oraz „New York Post”, należące do imperium
Powrót maratończyka
Przez dwa lata nie rozmawiał z polskimi mediami, dziś rozmawia z „Przeglądem”. Pierwszy i jedyny wywiad z byłym wicepremierem Prof. Grzegorz W. Kołodko – Był pan wicepremierem i ministrem finansów pod rządami aż czterech premierów. Jeden z nich mawiał, że „prawdziwych mężczyzn poznaje się nie po tym, jak zaczynają, ale jak kończą”. A pan jak kończył? – Prawdziwych mężczyzn nie poznaje się ani po tym, jak zaczynają, ani jak kończą, tylko po tym, czy dotrzymują słowa. – Czy pan dotrzymywał, zapowiadając w 1994
Przekupne gwiazdki
Sędziowie przyjeżdżali do klubu kilka dni przed meczem i z panienkami balangowali na całego – Prawdziwi decydenci futbolu nie życzą sobie naszego awansu. Gdyby było inaczej, toby w ciągu minionych 13 lat wciągnięto nasz klubu, choćby za uszy, do ekstraklasy. I niech mi nikt nie mówi, że co roku do pierwszej ligi awansują faktycznie najlepsze zespoły, te, które potrafią pokonać najwięcej przeciwników i są zdecydowanie lepsze od tych kiblujących w drugiej lidze. Co ten sędzia dziś jeszcze nam szykuje? Jaki numer wytnie?






