Blog
Kto zarabia na bestsellerach
10% dla autora, 40% dla wydawcy, po 15% hurtownik i księgarz Co tydzień na polski rynek trafia ok. 35-40 nowości wydawniczych. Miesięcznie – ponad sto. Ile z nich ma szanse stać się bestsellerami? Kto na nich najlepiej zarabia? Na pewno nie pisarz. W wydawnictwach od dawna mówi się: nie sztuka napisać, nie sztuka wydać – sztuka sprzedać. Ale zanim książka trafi do czytelnika, zarobi na niej wiele osób. Agent tylko na zagranicę Do kieszeni autora trafia najczęściej 10%, czasem
Bójki na przystankach
Konflikt między przewoźnikami w Zakopanem Kilka dni temu na parkingu w Palenicy Białczańskiej wzięli się do bitki dwaj kierowcy osobowych mikrobusów. Poszło, oczywiście, o dutki, czyli o to, kto ma zabrać z przystanku turystów czekających na przewóz do stolicy Tatr. W starciu zwyciężył kierowca niestowarzyszony, w związku z czym Zrzeszenie Transportu Prywatnego w Zakopanem zaalarmowało policję i prokuraturę. Scysja z użyciem pięści doskonale odzwierciedla atmosferę panującą wśród przewoźników na Podhalu. Pod względem oferty przewozowej Zakopane dorównuje największym
Przystanek niepokornych
Woodstock Owsiaka jest jedynym takim w Europie spotkaniem tych, którzy nie zgadzają się na komercję Nad poligonem chmura rdzawego pyłu. Z boku wyglądają jak liryczny obrazek. Długowłosi, w sfatygowanych buciorach, oni – dźwigający plecaki moro, one – bawełniane torby do kostek. Ci, co przyjechali wcześniej, oblepiają las w poszukiwaniu cienia. W kranach moczą tęczowe koszulki z napisem „Woodstock 2003, 2002, 2001…” i owijają nimi rozgrzane głowy. Ktoś postawił fotel przy namiocie. Skąd oni
Gdy prezesi na obczyźnie
Kiedy ścisłe kierownictwo PSL zasiadło w Brukseli, w stronnictwie rozgorzała walka o wpływy – Wielu ludzi z otoczenia Kalinowskiego nie pogodziło się ze zmianą lidera. Dla nich walka o przywództwo jeszcze się nie zakończyła – ocenia jeden z działaczy PSL, związany z obecnym prezesem, Januszem Wojciechowskim. Pretekstem do – jak się mówi – pałacowego przewrotu ma być wynik wyborów do Parlamentu Europejskiego. Z jednej strony stał się on sukcesem nowego kierownictwa, z drugiej – źródłem kłopotów,
Z butelki do butelki
Dymisja Melibrudy: jak rozwiązano problem alkoholowy? Dyrektor i twórca Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (obchodziła 11. urodziny), Jerzy Mellibruda, udał się do nowego wiceministra zdrowia, Rafała Niżankowskiego, żeby się pochwalić aktualnymi sukcesami międzynarodowymi. Wiceminister wyraził podziw i wręczył mu wymówienie. Wyjaśnił, że nie może zaakceptować następującego faktu: Jerzy Mellibruda jako dyrektor PARPA przekazuje większość posiadanych funduszy Instytutowi Psychologii Zdrowia, którego też jest dyrektorem. Z pokontrolnych wniosków, które otrzymałam już
Wystrzelić medal
Renata Mauer-Różańska: – Pociągnięcie za spust to tylko formalność. Wszystko rozgrywa się wcześniej Zapytana, co myśli o sztuczkach strzeleckich tak często pokazywanych w filmach akcji, odpowiada: – Zawsze kojarzy mi się Janek z „Czterech pancernych”, który trafia dwie dziesiątki tak, że dwa pociski przechodzą przez jeden otwór. Poznałam trochę realia strzelectwa i mogę stwierdzić, że przy broni wojskowej, bez statywu i przyrządów optycznych, taka sytuacja jest nierealna. Co innego, gdy strzelają zawodnicy z dokładnej broni pneumatycznej przy idealnych warunkach.
Młoda Rosja to ja
W czasach radzieckich wypadało mieć tomy Puszkina i Tołstoja dobrane kolorystycznie. Moja książka istnieje po to, żeby ją przeczytać Irina Dienieżkina, ma 21 lat. Książką Daj mi! zadebiutowała jako 20-letnia studentka dziennikarstwa w Jekaterynburgu. W Polsce przypięta została do niej metka rosyjskiej Masłowskiej. W dużej części książka to życie Dienieżkinej i jej podobnych przyjaciół, znajomych, sąsiadów. Bardziej obrazki niż literatura. Bardziej ciekawostka niż głos pokolenia. Pani książkę w Rosji wypada mieć,
Mańkuci płacą drożej
Leworęczni to największa mniejszość na świecie. Stanowią 10% ludzkości Paulina Dybicz (leworęczna), Paulina Nowosielska Prawe jest dobre i słuszne. Prawy człowiek nigdy nie skłamie, można na nim polegać. Lewe zawsze kojarzyło się z czymś gorszym, mniej wartościowym. Wystarczy przypomnieć – niezrozumiałe dla leworęcznych – powiedzenia „wstać lewą nogą”, „mieć dwie lewe ręce” czy „lewe interesy”. I chociaż leworęczni nie myślą o sobie w kategoriach odmienności, świat wokół nich ciągle próbuje im wmówić,
Gul, gul
Bardzo mnie ucieszyła inicjatywa, która wyszła z PiS, że kandydatów na posłów powinno się poddawać przymusowym badaniom psychiatrycznym, bo mnie się też wydawało, że ten, kto startuje do naszego parlamentu, nie może mieć równo pod czachą, co zresztą było później udowadniane na każdym kroku. I nie pisze tu o tzw. klasycznych przypadkach, czyli stołowaniu się na mównicy sejmowej przez Gabriela Janowskiego i udawaniu przez tego samego zajączka kicającego po korytarzach. Nie podniecam się talibami w Klewkach widzianymi przez wszechwidzącego przewodniczącego w paski, który jeszcze dodatkowo
Dobre wiadomości
Warszawa przeżyła wielki festyn z okazji 60. rocznicy powstania warszawskiego. Harcerze przeszli kanałami i stwierdzili, że ich rówieśnikom 60 lat temu musiało być tam niewygodnie. Otwarto Muzeum Powstania, które polskim zwyczajem od razu zamknięto, żeby je naprawdę wybudować. Na świeżym powietrzu odegrano Kilara i Pendereckiego, złożono kwiaty i rozdano ordery. Należę do rzednącego już pokolenia warszawiaków, które to powstanie widziało całkiem z bliska i któremu to wszystko, co mogliśmy obecnie oglądać, nie kojarzy się z niczym, co było naprawdę.






