Z butelki do butelki

Z butelki do butelki

Dymisja Melibrudy: jak rozwiązano problem alkoholowy?

Dyrektor i twórca Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (obchodziła 11. urodziny), Jerzy Mellibruda, udał się do nowego wiceministra zdrowia, Rafała Niżankowskiego, żeby się pochwalić aktualnymi sukcesami międzynarodowymi. Wiceminister wyraził podziw i wręczył mu wymówienie. Wyjaśnił, że nie może zaakceptować następującego faktu: Jerzy Mellibruda jako dyrektor PARPA przekazuje większość posiadanych funduszy Instytutowi Psychologii Zdrowia, którego też jest dyrektorem. Z pokontrolnych wniosków, które otrzymałam już z Ministerstwa Zdrowia, wynika, że instytut dostał 91% wszystkich dotacji przekazywanych stowarzyszeniom, czyli ponad 2,8 mln zł. Poza tym Jerzemu Mellibrudzie zarzuca się, że zasiadał w Radzie Fundacji ETOH, na której antyalkoholową działalność przeznaczył prawie 616 tys., czyli 64% wszystkich dotacji przyznanych fundacjom. W ETOH również pracują ludzie z PARPA. Tak więc pieniądze wpuszczane były tylko w obieg kontrolowany przez Mellibrudę. Kolejny zarzut: zatrudniał w agencji dwóch wicedyrektorów, a nie jednego, no i stosował uproszczoną wersję zleceń, co oznacza, że otrzymywały je instytucje, które były bliskie dyrektorowi PARPA.
W ustnym uzasadnieniu zwolnienia padły słowa o braku zaufania i nieetycznym zachowaniu. Wszystko to można zrozumieć, bo obieg pieniędzy na, mówiąc najogólniej, działalność antyalkoholową przypomina przelewanie z butelki do butelki. Jednak zdumiewa fakt, że przez wiele lat kolejni ministrowie akceptowali tę sytuację. Jerzy Mellibruda nie łamał prawa, PARPA co roku przedstawiała sprawozdanie finansowe, które musiał zaakceptować Sejm. I taką akceptację uzyskiwała. Na pewno trzeba zmienić przepisy, które pozwalały na takie rządzenie pieniędzmi, ale fundusze nie były (to często mówią rozmówcy) wydawane na prywatę lub działanie niezwiązane z profilaktyką alkoholową.
Co takiego się stało, że z dnia na dzień, jeszcze przed zakończeniem kontroli, wręcza się wymówienie nie tylko twórcy agencji mającej niewątpliwe sukcesy w zwalczaniu alkoholizmu, lecz także jednemu z kilku niekwestionowanych autorytetów?
W tej sytuacji sam Jerzy Mellibruda nie chce się bronić, bo nie przedstawiono mu żadnych zarzutów. Zapewnia tylko, że ma rachunki „na każdy zeszyt”. Odrzuca czający się za zwolnieniem zarzut nieuczciwości.
Jest jeszcze teoria spiskowa. Otóż PARPA ostro sprzeciwiała się reklamom piwa – i alkoholowego, i bezalkoholowego. Dlatego część pracowników agencji uważa, że cios w Mellibrudę ma ich oduczyć atakowania browarów.
Wokół alkoholu krążą wielkie pieniądze. NFZ przeznacza na leczenie alkoholizmu ok. 120 mln zł rocznie, gminy dorzucają ok. 400 mln z opłat za pozwolenie na handel. Sama PARPA miała jakieś 10 mln rocznie na swoją działalność profilaktyczną, a co najważniejsze – szkoleniową dla terapeutów.
Sprawa zamkniętego obiegu pieniędzy: PARPA – związane z Mellibrudą jednostki, stała się głośna przed kilkoma laty, kiedy w „Polityce” skrytykował ostro tę sytuację prof. Wiktor Osiatyński. Poza sporem o metody leczenia prof. Osiatyński stwierdził: \”Monopolu nie powinien posiadać nikt. Także PARPA oraz Instytut Psychologii Zdrowia. Zwłaszcza gdy monopol ten podtrzymują ustawy, rozporządzenia oraz publiczne pieniądze\”. Dlaczego wtedy, po tej głośnej dyskusji, nic nie zrobiono? Dlaczego minister zdrowia nie zmienił przepisów? Od lat mówiono o monopolu, ale także – jak to określano – o zachłanności Mellibrudy, że opanował szkolenia i przyznawanie certyfikatów. Poza tym ma on swoją katedrę w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej, jest wiceprzewodniczącym Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Rządzi profilaktyką i leczeniem alkoholizmu także dzięki swojej żonie i współpracownikom. Jak każda wyłączność, to może się nie podobać. Ale przecież nie może mieć żadnego związku z jego zwolnieniem.
Szkoda, że Jerzy Mellibruda wraz z wymówieniem nie dostał wyników kontroli w agencji. Wtedy nie byłoby znaków zapytania. A tak zarzucono mu nieetyczne zachowanie, ale pozbyto się go też w mało rozsądny sposób.

Wydanie: 33/2004

Kategorie: Obserwacje

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy