Blog

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Do Berlina z „Faktem”

Ze wzruszeniem czytamy dziennik „Fakt”. Toż to żywy dowód na to, że nawet ogromne niemieckie pieniądze nie sprawią, że redakcja będzie miała codziennie nowe pomysły. Pisze się więc na okrągło o Oleksym jako Batmanie (bo lubi latać). Po piątym artykule zaczęliśmy się zastanawiać, o co tu chodzi. Czyżby niemieccy właściciele gazety mieli pretensje do Oleksego, że nie lata do tak miłego redakcji „Faktu” Berlina?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Sukces jak przekleństwo

Mandat eurodeputowanego spadł na Zbigniewa Kuźmiuka niczym grom z jasnego nieba. Ale niedawny szef klubu parlamentarnego ludowców, zamiast świętować nieoczekiwany sukces, chodzi jakiś przygnębiony. Życzliwi – jak zawsze – koledzy wyjaśnili nam tę sprzeczność. Ponoć żona się zgodziła na jego kandydowanie tylko dlatego, że zapewnił ją, że i tak przegra. Teraz – jak mówią – ciosa mu kołki na głowie, że do Strasburga chce prysnąć. Sam europoseł Kuźmiuk skarży się, że psychicznie nie jest przygotowany na wyjazd.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Testament Jacka Kuronia

Jacek Kuroń 1934 – 2004 Uważał, że przemiany w Polsce po 1989 r. idą w złym kierunku, nie mógł sobie darować błędów, jakie popełniły kolejne rządy III RP, bezrobocia, wykluczenia milionów Polaków. Popierał antyglobalistów. Był zdecydowanie przeciwny wojnie w Iraku. Na polskie życie polityczne patrzył niemal z odrazą, partie nazywał kolejkami do władzy, mówił, że całą klasę polityczną powinno się wysłać na emeryturę. Marzył o nowym ruchu społecznym, zorganizowanym tak jak KOR, dobrowolnie, bez biurokracji,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Politycy bawią się sami

Eurowybory: 20-procentowa frekwencja pokazała, że życie polityczne w Polsce sięgnęło dna Wybory europejskie tak naprawdę były nimi tylko z nazwy, bo prawie nikt w Polsce tak ich nie traktował. W powszechnej świadomości były raczej przetarciem przed wyborami „prawdziwymi”, do parlamentu. Policzeniem się. To przetarcie wypadło fatalnie. Ledwie 20-procentowa frekwencja, rozbicie sceny politycznej na osiem partii… W polskiej polityce mamy chaos, kryzys klasy politycznej, de facto front odmowy wobec życia publicznego. I więcej niewiadomych niż rzeczy pewnych. Zwycięzcy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Rekwizyty PRL-u

Chris Niedenthal – Czego Brytyjczyk z niemieckim nazwiskiem szukał w PRL-u? – Przyjechałem niby dlatego, że zakochałem się w dziewczynie. Dla młodego chłopaka, którym wtedy byłem, była to wielka mobilizacja, chociaż nic z tego nie wyszło. Natomiast zostałem, bo byłem zauroczony Polakami. Polską młodzieżą. Pomijając rzeczywistość ekonomiczną i polityczną, czułem się jak ryba w wodzie, jeśli chodzi o ludzi. Innych niż Anglicy. Nie mówię, że lepszych, ale bardziej mi pasowali. To byli wspaniali ludzie i to mnie zatrzymało tutaj.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Liberum veto w Strasburgu nie przejdzie

Polscy eurodeputowani będą mieć większą władzę i wpływ na długofalowe losy Polski niż posłowie do Sejmu Richard Cottrell, były eurodeputowany – Zaskoczyły pana polskie wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego? – Absolutnie nie. Właśnie takie rezultaty przewidywałem. Pokazują one kilka ważnych rzeczy. Po pierwsze to, że Polacy wciąż nie identyfikują się do końca z systemem politycznym, w którym przyszło im żyć przez ostatnie 14 lat. Po drugie, eurowybory potwierdziły, że znaczna część polskiego społeczeństwa nie jest gotowa,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Konsumeryzm z ćwiekiem w nosie

Po obejrzeniu wielu reklam dociera ich przesłanie: jesteś nikim. Będziesz kimś, kiedy będziesz miał tę rzecz Swego czasu dorywczo oglądałam program z Michałem Wiśniewskim, w którym pokazywano go na co dzień. Gwiazdor ów jest skrajnie uzależniony od tego, czy jest widziany i czy ma uznanie w cudzych oczach. Bez cudzego spojrzenia, uwagi, uznania – rozpada się. Było mi trochę żal Michała Wiśniewskiego, który jest, zdaje się, inteligentnym facetem. Ale często jesteśmy inteligentni, rzadko – mądrzy. Michał Wiśniewski ma dla siebie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Buzek – szok

Najlepszy wynik wyborczy ongiś najgorzej ocenianego premiera może być zaskoczeniem, ale na pewno nie jest przypadkiem Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego były dla niektórych sporym zaskoczeniem. Spektakularny sukces odniósł były premier Jerzy Buzek, startujący z listy Platformy Obywatelskiej. Na Śląsku jego przewaga nad wszystkimi pozostałymi kandydatami była nokautująca, okazało się również, że w całej Polsce nikt nie zdobył więcej głosów od niego. Czy można jednak mówić o fenomenie lub nawet szoku? Nieobecni mają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Córka za wódkę

Czternastolatka z Chorzowa była „udostępniana” przez własną matkę kompanom od kieliszka W śląskich familokach czas płynie inaczej. Szczęśliwi, którzy mają pracę albo mieli ją na tyle długo, żeby dostawać emeryturę. I czasem utrzymać za nią kilka osób. Takie życie z dnia na dzień, w świecie, w którym wszyscy się znają, a każdy żyje osobno. Niektórzy piją. Coraz więcej. Tania nalewka na spirytusie poprawiona piwnym utrwalaczem robi gąbkę z mózgu, ale widocznie tak ma być. Dzieci? Gdzieś są. Dobrze się bawią, ostatnio wpadły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polscy masoni

W życiu codziennym w ogóle ich nie widać, a jednak co trzeci Polak wierzy, że nami rządzą W Ameryce Północnej jest ok. 7 mln masonów (samych lóż ok. 1,5 tys.). W Wielkiej Brytanii ponad milion (i około 2 tys. lóż), we Francji, Niemczech, Włoszech i Norwegii po kilkanaście tysięcy. W Polsce – zaledwie pięciuset. A jednak właśnie u nas najmocniej poruszają masową wyobraźnię i są najbardziej utajnieni. Dlaczego? Kim są? – Masoneria nie jest ani religią, ani sektą,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.