Blog
Kształcimy dla Europy
Prof. Andrzej Koźmiński, rektor Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego Przyszłość najlepszych polskich uczelni to przyciągnięcie studentów z zagranicy – Trwa odliczanie dni dzielących nas od wstąpienia do Unii. Czy uczelnia też żyje datą 1 maja i jak się do niej przygotowuje? – My jesteśmy w Europie od 1999 r., kiedy jako pierwsza i do tej pory jedyna uczelnia w Europie Środkowo-Wschodniej otrzymaliśmy akredytację EQUIS, czyli Europejskiego Systemu Doskonalenia Jakości. Ale niezależnie od tego, że nasz dyplom jest uznawany
Pianista
Byłem we Wrocławiu tego samego dnia, co i Steven Spielberg, tylko że on przechadzał się z jednej strony rynku, a ja z drugiej, dlatego osobiście nie zapytałem wybitnego reżysera, co go ściągnęło w te urocze strony, ale po mieście chodzą plotki, że ma kręcić film „E.T – 2”. Scenariusz jest już gotowy. Ufoludek ląduje w krzakach nad Odrą, znajdują go dzieci z kamienicy na Starówce i natychmiast chowają go przed dorosłymi, którzy chcą, żeby ten przesympatyczny stworek, tęskniący za niebem tak pięknym jak unijna flaga, został ich kandydatem na posła do Parlamentu Europejskiego.
Jak żyć z konstytucją?
Nigdy nie czułem szczególnego pociągu do konstytucjonalizmu jako takiego, a więc do przymierzania każdego zdarzenia mogącego się pojawić w życiu publicznym do przepisów zawartych w ustawie zasadniczej. Tkwi we mnie po prostu wyrażone kiedyś przez Goethego przekonanie, że „teoria jest szara – zielone jest drzewo życia”, a więc żadna konstytucja nie jest w stanie naprawdę uregulować tego, co wydarzyć się może w rzeczywistości. Im bardziej jednak nasze państwo pogrąża się w stanie surrealistycznego chaosu, tym pożyteczniejsze wydaje mi się oparcie
Forpoczta Leppera
Nie będzie Niemiec nam premiera samolotem woził! – zakrzyknęły krajowe bulwarówki. Na co dzień konkurujące ze sobą, teraz nad wyraz zgodne. „Super Express” grzmi na premiera, że woli niemiecką Luftwaffe od polskich helikopterów. Kierownictwo redakcji rozumie premierowskie obawy po ostatnich upadkach, ale „Bez przesady!”. Brakuje tylko patriotycznego zawołania: „Luftwaffe albo śmierć!”. Jeszcze dalej poszedł wydawany przez niemiecki koncern „Fakt”. Ten zarzucił premierowi, że poleci do Dublina „niemieckim samolotem z czarnym krzyżem na skrzydłach”. A co panom właścicielom „Faktu”, koncernowi Axel
Notes dyplomatyczny
No i w Etiopii znów będziemy mieli ambasadę. III RP wycofała się z tego kraju, teraz tam wracamy. Z paru powodów, które można sprowadzić do wspólnego mianownika – ciągną się za nami sprawy jeszcze z okresu PRL. Czyli nieuregulowane kwestie finansowe, sprawy uzbrojenia, mamy też w Etiopii absolwentów naszych uczelni. To można dziś zdyskontować, odbudować całkiem przyzwoite kontakty – i polityczne, i gospodarcze. Najwyższy czas. Jest zresztą rzeczą śmieszną, że III RP nie chciała utrzymywać ambasady
Nasza kasa polityczna
Organizm człowieka ma to do siebie, że za pomocą szczepionek albo też, jeśli jest dostatecznie silny, sam z siebie uodparnia się na różne choroby wywoływane przez bakterie, wirusy oraz inne syfy. Organizm faszerowany antybiotykami po pewnym czasie przestaje na nie reagować, przestaje walczyć i coraz bardziej chyli ku ziemi poradlone czoło, aż do całkowitego baterii wyczerpania, a gdy już odporność straci, wtedy człowiek kopie w kalendarz. Tak jest i w polityce, gdzie zapanowała ciężka choroba – społeczna alergia, na którą nie ma lekarstwa, bo ludność uodporniła
Nadzieja czai się na dnie
92% mieszkańców Gozdnicy najwięcej w całym kraju, głosowało za wejściem do Unii. Miasta także umierają. Najlepszym tego świadectwem jest Gozdnica, położona tuż przy granicy polsko-niemieckiej, na terenie powiatu żagańskiego. Swoją przygodę z tą niewielką, niespełna czterotysięczną miejscowością zacząłem od gabinetu burmistrza. Zaproszony, zasiadłem przy stole konferencyjnym i niemalże spadłem na podłogę. Krzesło, którego czasy świetności minęły bezpowrotnie jakieś 20 lat temu, miało naderwane oparcie trzymające się na słowo honoru. Burmistrz Jan
Dajcie mi wyrok
Czy nadrzędnym celem jest szybkie zakończenie procedury, czy sprawiedliwe osądzenie przestępcy? – pytają przeciwnicy dobrowolnego poddania się karze W minionym tygodniu jedyni nieskazani dotąd przywódcy gangsterskiego „Pruszkowa”, Andrzej Zieliński, ps. „Słowik”, i Jerzy Wieczorek, ps. „Żaba”, złożyli propozycje dobrowolnego poddania się karze. Pierwszy swoją przestępczą działalność wycenił na sześć lat pozbawienia wolności, drugi byłby gotów na karę do trzech lat i ośmiu miesięcy pobytu w więzieniu. Ostateczna decyzja należy
Bandyci z pobocza
Czterokrotnie zmniejszyła się liczba napadów na tiry. Za kratkami znalazło się ponad 500 przestępców Na widok policyjnego lizaka kierowca ciężarówki zjechał na pobocze. Potężny pojazd zatrzymał się kilka metrów przed radiowozem – osobowym oplem vectrą. Kierowcę tira zdziwił widok aż czterech funkcjonariuszy. Lekko zaniepokojony przyjrzał się uważniej migającemu kogutem samochodowi. Auto miało biały pas na boku i napis „Policja”, zaś stojący przy nim mężczyźni byli kompletnie umundurowani. Wszystko
Spór o konstytucję europejską
Traktat konstytucyjny został sporządzony nie po to, żeby Polakom zabrać głosy przyznane im w Nicei Od czasu średniowiecznej res publica christiana poprzez unię lubelską aż po Europejską Wspólnotę Obronną rozwijano rozmaite koncepcje integracji naszego kontynentu. Ta obecna – Unii Europejskiej – jest bez wątpienia najbardziej zaawansowanym projektem. Poszerzona Unia Europejska będzie liczyła wkrótce 450 mln ludzi, a po przyjęciu Bułgarii, Rumunii, Chorwacji i – w perspektywie – Turcji 550 mln, a więc dwukrotnie więcej niż USA






