Blog
Z jakim wydarzeniem z historii Polski można porównać nasze przystąpienie do Unii Europejskiej?
Prof. Zbigniew Landau, historyk gospodarczy Nie było takiego aktu w przeszłości. Wszystkie inne układy i porozumienia, które zawierała Polska, dotyczyły głównie spraw politycznych, a nie gospodarczych, więc szukanie analogii dla Unii Europejskiej wydaje mi się trochę naiwne. Czy my wstępujemy do Wspólnoty politycznie? Do końca nie wiadomo. Może tak, może nie, bo przecież politycznie kochamy Amerykę, a nie Europę. Prof. Andrzej K. Olszewski, historyk kultury XIX i XX w. Analogie historyczne przystąpienia do Unii Europejskiej nie są zbyt dobre, bo sięgają
Nie wypada dobrze mówić o Millerze
Będą chcieli mnie zabić politycznie. Będę miał komisje śledcze, pięć prokuratur. Ale kiedy przestanę być premierem, będę mógł powiedzieć więcej Leszek Miller, premier RP – W ostatnich dniach bardzo pan się zmienił. Jest pan swobodniejszy, bardziej pewny siebie. Dymisja sprawiła panu ulgę? – Został rozstrzygnięty zasadniczy dylemat dotyczący sprawowania urzędu. To już nie spędza mi snu z powiek. – Pełnienie funkcji spędzało sen z oczu? – Sen
Władza sykofantów
Jestem złym demokratą. Nie wierzę w żadne oskarżenia, dopóki nie zapadnie skazujący wyrok sądowy i się nie uprawomocni. Gdy demokracja wyzwala się z tradycyjnych instytucji i norm strzegących przyzwoitości, dobrych obyczajów i podtrzymujących rozróżnienie na ludzi porządnych i łajdaków, pierwsze miejsca na scenie politycznej zajmują oskarżyciele. Gdy demokracja znajduje się w stanie rewolucyjnego wrzenia, oskarżyciele mają w swoich rękach olbrzymią władzę – decydują o życiu i śmierci tych współobywateli, na których z takich lub innych powodów skieruje się ich uwaga.
Potrzebny „Niepotrzebnym”
Potrzebny \”Niepotrzebnym\” Aleksander Gladiełow, niezależny fotoreporter ukraiński – Tematy pańskich fotografii to \”Niepotrzebni\”, \”Narkomani\”, \”Więźniowie\”. Jak przełamać barierę bycia postronnym w tak hermetycznych środowiskach jak te z pańskich zdjęć? – Nie interesują mnie sceny i momenty wyreżyserowane.
Półka z biografiami
Półka z biografiami Daniel Kac Wilno Jerozolimą było. Rzecz o Abrahamie Sutzkeverze Pogranicze, Sejny 2003. \”Należałem do polskiego Wilna, dzieląc z nim znaczny zasób niewiedzy o książkach pisanych w jidysz, powstających o parę ulic od domów, w których sam mieszkałem\”,
Marzenia Surdykowskiego
Jerzy Surdykowski, solidarnościowy dziennikarz, który za zasługi poszedł pracować w dyplomacji, pisze w „Newsweeku”, że z MSZ ukradziono twarde dyski, bo w „Przeglądzie” i „NIE” ukazują się ploteczki z życia ministerstwa. Tyle kojarzy. Surdykowski przestrzega też, że ludzie, którzy informują media, mogli również iść do rezydenta rosyjskiego wywiadu. Trzeba więc z nimi zrobić porządek. Wyrzucić, skazać, zakneblować. Takie ma marzenia. Panie Surdykowski, mamy prawo pisania o ludziach, którzy z politycznego awansu poszli w dyplomaty i za podatników (czyli nasze) pieniądze zbijali bąki.
Do Unii o chlebie i wodzie
Wielkanocne listy pasterskie były okazją do podniosłych orędzi hierarchów Kościoła o duchowe przygotowanie wiernych do wstąpienia do Europy. O post i jałmużnę apelował prymas Józef Glemp. Kardynał wzywał, by pobożność nasiliła się zwłaszcza w dniach od 25 kwietnia do 3 maja. Zaś 30 kwietnia od świtu do zachodu słońca powinno się spożywać tylko chleb i wodę. Ciekawe, czy na znak zerwania z grzesznym trybem życia, czy dostatkiem?
Ideał dosięgła ścierka
Jerzy Kropiwnicki, obejmując stanowisko prezydenta Łodzi, napisał na szybie urzędu motto: „Władza ma być przeźroczysta” i zapewnił, że napis zostanie, dopóki on będzie prezydentem. Tymczasem kiedy Kropiwnicki wrócił do pracy po świętach, ku swojemu zdumieniu zobaczył, że napis… zniknął. Wynik śledztwa okazał się niekorzystny dla… sprzątaczki. Ponoć potraktowała ona święte słowa prezydenta zwykłą ścierą. Bo przecież szyba, jak władza, musi być przeźroczysta. I tak oto ideał dosięgła ścierka.
Jak UW obraził się o grzyby
Z całej Polski na zaproszenie „Perspektyw” i „Rzeczpospolitej” zjechali rektorzy, by świętować sukces w rankingu wyższych uczelni, ale UW, który przegrał z UJ o 0,11 punktu, obraził się śmiertelnie i przysłał rzecznika prasowego. Nie pomogły dowcipy zwycięskiego rektora, prof. Franciszka Ziejki, że wygrali, bo jest on zapalonym grzybiarzem, a w tym roku przyznawano punkty za osiągnięcia sportowe. I pomyśleć, że UW mógł być górą, gdyby rektor, prof. Piotr Węgleński, nie zapomniał podać w ankiecie, że jest świetnym siatkarzem.
Żona Rokity, KGB i „Wprost”
Z dziejów dziennikarstwa śledczego. Tygodnik „Wprost” poinformował o poufnej rozmowie szefa ABW, Andrzeja Barcikowskiego, z Janem Rokitą. Barcikowski miał podobno mówić Rokicie, że jego żona, Nelly, mogła być szkolona przez KGB. Organ Marka Króla gani Barcikowskiego – jak śmie coś takiego mówić, nawet poufnie! Gdyby Nelly była żoną polityka SLD, to po takiej informacji „Wprost” poświęciłoby jej czołówkę, z wężami na okładce. Ale Nelly jest żoną polityka prawicy, więc „Wprost” oburza






