Blog

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Zimowy sen w Wąchocku

W Wąchocku prawdziwy popłoch. Po weryfikacji w szeregach miejscowego SLD ostał się tylko jeden członek. Pozostali nie potwierdzili swojej przynależności do Sojuszu i tym samym wykluczyli się z partii. Teraz jedyna działaczka będzie prowadzić pracę organiczną, by reaktywować struktury. Miejscowi śmieją się, że życie polityczne w Wąchocku zamarło, bo działacze niczym niedźwiedzie zapadli w sen zimowy. A przecież znów przyjdzie maj…

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Bohaterski poseł Ziobro

Bezprzykładne męstwo okazał pos. Ziobro. Oto dowiedziawszy się, że prokuratura zamierza wezwać go na świadka w sprawie ujawnienia zeznań prezydenta, oświadczył: „To próba wywarcia na mnie presji, ale nie ugnę się. Będę ujawniał prawdę, nawet gdyby łączyło się to z koniecznością znalezienia się w więzieniu”. Jak widać, w obliczu grożących mu tortur pos. Ziobro okazuje męstwo najwyższej próby. Przyszłe pokolenia opiewać będą martyrologię pos. Ziobry, który przesłuchiwany jako świadek odważył się mówić prawdę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Transfer Macieja

Transfery są nie tylko w futbolu, ale i w dziennikarstwie. Ponieważ „Wprost” dołuje, jego szef wyrzucił połowę zespołu. No i szuka wzmocnień. Jednym z nich jest Maciej Rybiński, piszący humoreski w „Rzeczpospolitej”. Rybiński zmienił barwy, jak sam przyznaje, z niskiej chęci zysku. Czyli za – jak mówi miasto – 15-letni kontrakt, podczas którego będzie zarabiał 20-25 tys. zł miesięcznie. Suma piękna, ale czy Rybiński ma gwarancję, że przez 15 lat „Wprost” będzie się ukazywało?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kulczyk przy władzy

Jan Kulczyk, najbogatszy Polak, jest biznesmenem sprytnym i zapobiegliwym. Z jednej strony, wozi swym samolotem ministra obecnego rządu, z drugiej, zabiega o sympatię polityków wymienianych jako przyszli rządzący. Podczas rozdania nagród tygodnika „Wprost” trójca Kulczyk, Paweł Piskorski (PO) i Janusz Lewandowski (PO) była nierozdzielna. Rozumiemy biznesmena, bo pieniądze nie mają barw partyjnych i układać się warto ze wszystkimi, ale co pociąga w Kulczyku?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Best, ale nie seller

W powodzi kulturalnych podsumowań roku niełatwo się wyróżnić. Tygodnik „Wprost” ma jednak nieprzeciętnych specjalistów. Autor listy bestsellerów kinowych 2003 sam został twórcą – rankingu wirtualnego. Co mu tam definicje bestsellera, co mu tam miliony widzów na „Harrym Potterze”, „Władcy Pierścieni”, nie mówiąc już o dwóch częściach „Matriksa”. Ot, niedawno wpadł przypadkiem do kina i napisał, jakie filmy mu się spodobały. Przy tym – cóż za intuicja! – trafił jeden tytuł z pierwszej piątki przebojów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wiewiórka roku

Anna Marszałek z „Rzeczpospolitej” została dziennikarką roku w plebiscycie miesięcznika „Press”. Za artykuły o sprawie starachowickiej, w których cytowała tajne materiały prokuratury i CBŚ. Które wręczyła jej tajemnicza wiewiórka. Szanowny „Pressie”, skończmy z fikcją, zacznijmy nagradzać wiewiórki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Strachliwy rząd, twarde czasy

SLD oblał egzamin w sprawie polityki pieniężnej, interwencjonizmu, politycznych obyczajów. Oblał, no i jest w kryzysie Prof. Karol Modzelewski – historyk. W roku 1964 wraz z Jackiem Kuroniem napisał „List otwarty do członków PZPR”, w którym ostrzegał, że nomenklatura PZPR przekształciła się w klasę wyzyskiwaczy. Dostał za to trzy i pół roku więzienia. W roku 1980 współtworzył „Solidarność”. Internowany 13.12.1981 r., wyszedł na wolność w roku 1984. W III RP tworzył Unię Pracy, był jej honorowym przewodniczącym. Jako jeden z pierwszych głośno powiedział,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Zdążył przed Kulikowem

Z dużym zgorszeniem patrzyłem na kolejne wybryki młodych republikanów, którzy w dniu rocznicy stanu wojennego pajacowali przed willą Prezydenta Jaruzelskiego na Mokotowie. Głuptaki, nie zdają sobie sprawy z oczywistego dla wielu ludzi w Polsce faktu, iż sporo z tych pajaców nigdy by zapewne się nie urodziło, gdyby nie właśnie stan wojenny, który uratował życie ich rodziców, a te świeczki, które z głupawymi minami palą na ul. Ikara, musiałyby płonąć na niezliczonych grobach solidarnościowców poległych od sowieckich kul. Wróciłem świeżo z Rosji i tam spotkałem ludzi,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Al Capone znad Dunajca

Najgroźniejszych na Sądecczyźnie bandytów skazano na dożywocie. Mimo to w ich wsi mieszkańcy pozakładali w domach kraty, łańcuchy i zasuwy Dom Chowańców w Gaboniu nie wygląda na siedzibę mafii. Z przyzby sielskie widoki – lasy i góry, wśród których strumyki toczą swe krystaliczne wody do pobliskiego Dunajca. Przez okienko na tyłach widać siłownię Władysława i Ryszarda. – Moi chłopcy nikomu włosa z głowy nie strącili – ociera suche oczy ich matka Maria Chowańcowa. – Zaradni, uczciwi, dbający o rodzinę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Polskie Hollywood w Chicago

Korespondencja z Chicago O tym, że Polacy w Chicago już kilka razy podejmowali próby nakręcenia filmu fabularnego, wiadomo nie od dziś. Jak dotąd nikomu to się nie udało. Pomysły rodziły się i umierały. Tak było do chwili, gdy dwa lata temu szef jednej z polonijnych firm budowlanych, Bogdan Dola, emigrant z podlaskich Moniek, wypożyczył kasetę z filmem Janusza Zaorskiego „Szczęśliwego Nowego Jorku” o beznadziejnej egzystencji polskich imigrantów w USA, wzorowanym na prozie Edwarda Redlińskiego. – Oglądałem go wraz z żoną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.