Blog

Powrót na stronę główną
Kraj

Źle urodzeni

Czy należy przywrócić punkty za pochodzenie dla zdających na studia? Kończy się tegoroczna rekrutacja na studia. Znowu elitarna i miastowa. Ale propozycja przywrócenia punktów za pochodzenie zawsze zostanie wyśmiana. Skompromitowane, zostały zniesione po 1989 r. W zamian nie zaproponowano innego systemu promującego zdolnych, ale niezamożnych. W rezultacie całe grupy społeczne, miasteczka i wsie są odcięte od uniwersytetów. Znakiem czasu jest fakt, że w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego studiuje nie więcej niż kilka procent potomków chłopów. Bieda jest najczęściej chłopska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Jego i nasza ekscelencja

Czy polską dyplomację należy gruntownie przewietrzyć? Placówka dyplomatyczna bywa porównywana do łodzi podwodnej – szczelnie zamknięta, izolowana, daleko od kraju, nie zawsze w sprzyjających warunkach, załoga zdana na siebie, nieufna, ciągle te same twarze, wystarczy jeden błędny manewr, żeby skutki były fatalne. To wojskowe porównanie było jeszcze bardziej trafne przed wojną, kiedy w 1938 r. wprowadzono umundurowanie służby zagranicznej: granatowy mundur, hafty na kołnierzu, mankietach i patkach z motywem liści dębowych z żołędziami, zależnie od zajmowanego stanowiska,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Kiedy chowamy głowę w piasek?

Andrzej Komorowski, psychoterapeuta Nie tylko wtedy, kiedy jesteśmy przestraszeni, ale kiedy na poważnie się boimy i kiedy mamy rozwiązać jakiś trudny problem. Czynimy tak również z wyrachowania, aby wyglądało, że jesteśmy strusiem, chociaż nogi mamy jak kangur i jak nie daj Boże ktoś się nam nawinie, to skopiemy go okrutnie. Chowanie głowy w piasek nie dotyczy tylko bajek. Pewien kardynał nie chciał spojrzeć w lunetę Galileusza, aby nie zobaczyć, że na niebie są gwiazdy. Chował głowę w piasek, by nie stracić pozycji. Łeb

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy słusznie zrezygnowano z określenia „ludobójstwo” dla nazwania zbrodni wołyńskiej?

PRO Bronisław Komorowski, poseł Platformy Obywatelskiej Tekst oświadczenia jest efektem uzgodnień stron polskiej i ukraińskiej. To jest właśnie jego największy walor, tyle udało nam się uzgodnić. Znalazły się w nim wszystkie najważniejsze dla nas elementy – mowa jest o dramacie ludności polskiej, mordach i wypędzeniu Polaków. Nikt nie sugeruje symetryczności win po obu stronach, bo to Ukraińcy zaatakowali pierwsi. Z punktu widzenia naszych wzajemnych stosunków jest to swego rodzaju rachunek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Grzechy, zarzuty i haki

Sprawa starachowicka zepchnęła i Millera, i SLD do głębokiej obrony. Czy z tych okopów da się wyjść? To wszystko wygląda, jakby nad SLD krążył duch Starachowic. Kongres miał otworzyć nowy rozdział w Sojuszu. Leszek Miller zapowiedział koniec pogody dla afer i weryfikację szeregów. I co? Kilka dni później przeczytaliśmy w gazetach, że 26 marca, kilka godzin przed akcją aresztowania członków gangu działającego w Starachowicach, poseł SLD, Andrzej Jagiełło, uprzedził o niej, dzwoniąc do starosty powiatu. Tę rozmowę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Łańskie imperium

Jeden z najpiękniejszych zakątków Warmii To tereny, które przez lata były niedostępne dla zwykłych turystów, gdyż w tutejszym ośrodku rządowym wypoczywali PRL-owscy dygnitarze. Miejscowe gęste świerkowe lasy poprzecinane są siecią asfaltowych dróg i wąskich ścieżek wprost wymarzonych dla rowerzystów. Właśnie rower to ulubiony środek lokomocji wypoczywających na Warmii turystów. Po łańskich lasach można wędrować całymi dniami, nie napotykając po drodze żywej duszy. Tutejsze jeziora z kryształowo czystą wodą pozostały ostoją rzadkich gatunków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Znowu dzień nienawiści w Sejmie

Zapiski polityczne Atmosfera obrad w sali sejmowej staje się coraz obrzydliwsza. Padają obelgi, kłamliwe stwierdzenia, fałszywe oskarżenia. Może rzeczywiście nadchodzi pora rozwiązania parlamentu i zarządzenia nowych wyborów? Tylko jaka jest gwarancja, że nowa izba poselska uwolni się tą drogą od jawnych psycholi, od profesjonalnych kłamców, od fałszywych proroków – od tych nawiedzonych obrońców prawa i moralności występujących buńczucznie w imię dobra kraju, a we własnym życiu oskarżonych o pospolite kryminalne nadużycia publicznego grosza, choć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak dobrze żyć osobno

Rozdzielone siostry syjamskie ze Stalowej Woli skończyły cztery lata. Są wizytówką wiedzy i amerykańskich, i lubelskich lekarzy Dwa oddzielne łóżeczka, nad każdym aniołek z rozpostartymi opiekuńczo skrzydłami. To prezent od amerykańskich pielęgniarek na pożegnanie przed wyjazdem z Filadelfii. Dziewczynki ubrane w odświętne sukienki i upozowane do fotografii zgodnym chórem śpiewają poznaną w przedszkolu piosenkę: „Żółte jest słonko, niebieskie jest niebo, czerwone jest serce, zielone jest drzewo”. Są prawie jednakowego wzrostu, ciemnowłose, czarnookie. Gadatliwe („jak mama”), żywe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Jak wybrać Jaruzelskiego

Nieznana notatka z rozmowy z bp. Dąbrowskim z czerwca 1989 r. Ocena obrad Okrągłego Stołu i konsekwencji porozumień wzbudza wiele kontrowersji. Dla jednych była to udana próba ratowania Polski, dla innych – zmowa elit. Podobnie ocenia się wybór gen. Jaruzelskiego na prezydenta PRL. Przypomnijmy, iż kandydatura Wojciecha Jaruzelskiego została przyjęta jednym głosem. Na łamach „Przeglądu” publikowaliśmy dokumenty dotyczące rozmów strony partyjnej z opozycją na ten temat. Do tej pory najmniej informacji mamy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Sumienie Afryki

W 85. urodziny Nelson Mandela wystąpi przed dwoma miliardami widzów MTV, by mówić o AIDS, demokracji i pojednaniu Mieć 85 lat i wciąż pozostawać idolem młodzieży? W Europie pewnie byłoby to niemożliwe, ale w Republice Południowej Afryki żyje polityk, który – jak twierdzą nadawcy skierowanej głównie do nastolatków stacji telewizyjnej MTV – wciąż przyciąga uwagę rówieśników swoich wnuków, a nawet prawnuków. Nelson Mandela, niegdyś najsłynniejszy więzień apartheidu, potem prezydent RPA, a dzisiaj, jak sam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.