Blog
Gorączka sobótkowej nocy
Orgie, hulanki, swawole. W noc czerwcowego przesilenia nasi przodkowie czcili ogień i wolną miłość Początki dzisiejszej nocy świętojańskiej sięgają dalekiej, pogańskiej tradycji obchodów święta bogini płodności – Kupały. Stąd legenda o ich nieprzyzwoitym, a nawet orgiastycznym charakterze. – Tej nocy wszystko było dozwolone, nawet takie zachowania, które na co dzień uważano za obyczajowo niedopuszczalne – twierdzi Elżbieta Kaczmarek, etnograf z Muzeum Warmii i Mazur. W obrzędach przedchrześcijańskich czas letniego przesilenia
Rosja w dobrych rękach
Zapiski polityczne 19 czerwca 2003 r. Nieoczekiwanie trafiłem na kilka dni do Moskwy za sprawą przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP, prof. Jerzego Jaskierni. Byłem tam już kilka razy po wiele dni i wydawało mi się, że dobrze znam miasto i tamtejszych ludzi. Myliłem się. Tamtego „mojego” miasta już nie ma, jest inne… nowe i stare zarazem z czasów dawnych, nieradzieckich. Obecna Moskwa to gigantyczny konglomerat ludzi i samochodów zapychających każdy wolny skrawek ulicy. Samych
Czy nadciągają burze?
Fala islamskich zakłóceń i konfliktów już się nie ogranicza do samego terytorium Iraku. Ostatnio w miastach zachodniej Europy odbywały się manifestacje skierowane głównie przeciwko rządowi Chiraca. Kilka kobiet, będących imigrantkami z Iranu, podpaliło się i odniosło ciężkie obrażenia. Wygląda na to, że pobudliwość wielkich rzesz ludzi muzułmańskiego wyznania została pobudzona i obecnie daje upust swojej tendencji skierowanej agresywnie przeciwko Amerykanom. Równocześnie rokowania mające na celu zakończyć wreszcie krwawy rozdział zmagań
Co konserwatysta wie o feminizmie
Jeśli ktoś uważa, że można kobietę zredukować do szyi bądź d… to jest seksistą. I myli się, co najważniejsze Pogoda była ostatnio letnia, miałam nadzieję, że napiszę wreszcie o czymś przyjemnym. Niestety: przeglądam „Newsweek” (1.06.2003 r.) i bęc, trafiam tam na tekst Rafała A. Ziemkiewicza „Kobiece ideolo”. Autor podsumowuje w nim cały polski feminizm ze szczególnym uwzględnieniem Wandy Nowickiej, szefowej Federacji na rzecz Kobiet, kilkoma tradycyjnie już stosowanymi przez prawicowych czy konserwatywno-prawicowych publicystów rozdaniami, co nienowe.
Ostatni klezmer Galicji
Muzyka Leopolda Kozłowskiego to dzisiaj jedyne autentyczne żydowskie nuty na świecie Napis w jidysz: „Hois” (Dom) na frontonie restauracji w centrum Krakowa budzi zdziwienie obcych, którzy skręcą tu przypadkiem z ruchliwej Starowiślnej. W lokalu króluje biedermeier. Na ścianach wiszą pejsate karykatury z „Ikaca”, przyciąga wzrok mapa Galicji i Lodomerii oraz bibeloty przypominające codzienne życie dawnych polskich Żydów. – Pierwszy raz przyszedłem tu, na Kazimierz, dwa lata po wojnie, kiedy 6. Pomorska Dywizja Piechoty, w której służyłem, osiadła
Fantasta w urzędniczych zarękawkach
Jerzy Hausner: liberał w lewicowym rządzie? – To przede wszystkim profesor, ekonomista, trochę fantasta w urzędniczych zarękawkach, a dopiero później polityk. Nie interesują go intrygi polityczne ani knucie po kątach – ocenia jeden ze znajomych Jerzego Hausnera, nowego wicepremiera koordynującego wszystkie resorty gospodarcze. Jego dobroduszny wygląd myli. Nieśmiały uśmiech, spojrzenie spod okularów, pucołowata twarz – wicepremier nie wygląda na twardziela, ale znajomi właśnie w ten sposób go określają. Dla większości Polaków ogromny awans
Dr Pavulon czy dr Judym
Pomiędzy makabrą a ideałem, czyli raport o kondycji polskich lekarzy Lęk i nadzieja, strach i zaufanie – skrajne emocje, które budzą w Polakach rozmowy o lekarzach. Z jednej strony, dowiadujemy się o pionierskich operacjach i znakomitych wynikach terapii. Od lat czytamy o kolejnych uratowanych przez prof. Zbigniewa Religę. Ale ocaleni przez niego to nie tylko osoby po przeszczepie serca. Profesor wprowadził najpierw na Śląsku, potem na Mazowszu całodobowy dyżur kardiochirurgiczny. Szybka pomoc w tzw. złotej godzinie, gdy serce nie ulega zniszczeniu, uratowała wiele osób
Wielka laba nauczycieli
Pedagodzy zaczęli najdłuższe wakacje. Przed nimi 74 wolne dni W niektórych zapominalskich szkołach w ostatniej chwili odrabiano piątek 20 czerwca. Tak by 18 wręczyć świadectwa i zacząć dwuimiesięczne wakacje. W ten sposób w roku szkolnym 2002/2003 nauczyciele i uczniowie więcej świętowali, niż pracowali – na 181 dni nauki przypadały 184 dni laby (patrz: ramka). Z efektywnego czasu nauki trzeba jeszcze odjąć trzy dni rekolekcji, wypadające w powszednie dni święta – takie
SLD – faza cienia
Jeśli tak dalej pójdzie, to koniec jest nieuchronny. Popełniamy te same grzechy co AWS i UW Włodzimierz Cimoszewicz – Czy warto przejmować się tym, co zdarzy się na najbliższym kongresie SLD? – Kongres jest okazją do poważnej rozmowy na temat dzisiejszej kondycji SLD. Chciałbym wierzyć, że ta rozmowa będzie otwarta i uczciwa. Od tego zależy przyszłość partii, a także, ze względu na rolę, jaką dzisiaj odgrywa Sojusz, kondycja naszego państwa. Byłoby ogromnym błędem, gdybyśmy zlekceważyli fakt, że zrozumiały
Filmowe lato 2003
Jak grzyby po deszczu wyrastają w Polsce festiwale filmowe – elitarne, masowe, gwiazdorskie Letni sezon filmowy zaczyna się na początku maja i przynosi krociowe zyski. Niestety, na razie nie u nas, ale w kinach amerykańskich. Wielkie wytwórnie prześcigają się w wysokobudżetowych propozycjach, bo gra jest warta świeczki – do końca sierpnia mają szansę zgarnąć prawie 40% rocznych wpływów. Polak woli plażę, więc frekwencja w kinach raczej słaba, za to tłumy ściągają na festiwale filmowe. Kontynuacja to jest to






