Blog
Zielona osiemnastka
Po raz pierwszy w historii ekoolimpiady na podium stanęło dwóch zwycięzców. Pierwsze miejsce zdobyli Tomasz Czapor z Trzebnicy i Rafał Machowicz z Łodzi. Okazali się najlepsi spośród 113 uczniów, którzy zakwalifikowali się do finału. Etap centralny, który odbył się 7 i 8 czerwca w Osowcu, zorganizowały Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego i Biebrzański Park Narodowy. Olimpiada z roku na rok przyciąga coraz większą liczbę uczestników. Kiedy 18 lat temu konkurs ruszał, wzięło w nim udział 3
Mieszkańcy pilnują się sami
Do ochrony środowiska zachęcamy przez… kieszeń Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego – W ubiegłym roku Grodzisk Mazowiecki otrzymał tytuł drugiej najlepszej gminy w Polsce. Jak jedna z najbogatszych gmin w kraju dba o ekologię? – Na 18 mln zł, które rocznie wydajemy z budżetu, 10 mln przeznaczanych jest na inwestycje dotyczące ochrony środowiska. Czyli ok. 50% idzie na infrastrukturę związaną z szeroko rozumianą ekologią. W efekcie mamy m.in. nowoczesną oczyszczalnię ścieków i rozwiązaliśmy problem
Skrzydło w skrzydło z ptakiem
Motolotniarze oprócz pogody boją się linii elektrycznych i lasu. Nie latają też nad cmentarzem. Ot, taki tam przesąd Nie było pasów startowych ani rozprowadzającego z chorągiewką. Jako lotnisko w Jarnicach pod Węgrowem służyła świeżo skoszona łąka. Nie było okrągłych okien, jak w samolocie, tylko pasy zabezpieczające i kask. Kiedy Antoni Kruszewski odpalił silnik, poczułem przeraźliwy strach. Ostatnie zerknięcie, kciuk do góry, uśmiech na twarzy pilota, zamknięcie szybki kasku i słowa: „Ruszamy”. W jednej chwili maszyna
SLD – ostatnie otwarcie
Stworzenie poważnej wizji przyszłości Polski jest chyba ponad siły i możliwości tej ekipy Prof. Jacek Wódz, socjolog polityki, dyrektor Międzynarodowej Szkoły Nauk Politycznych, wykładowca w Instytucie Studiów Politycznych Bordeaux, jeden z inicjatorów Ruchu 8 lipca z 1988 roku, członek SLD – Czy wyniki referendum zaskoczyły pana? – Zaskoczył mnie cud po godzinie szesnastej, kiedy osiągnęliśmy, jak na polskie warunki, zupełnie przyzwoitą frekwencję. Negatywnie zaś zaskoczyło mnie to, że w tych częściach
Demografowie pomylili się
Po spisie powszechnym wiemy, że jest nas o 330 tys. mniej, niż przypuszczano Ostateczne wyniki spisu powszechnego przestają być najbardziej strzeżoną w ostatnich miesiącach tajemnicą Głównego Urzędu Statystycznego. Pół roku trwało samo rejestrowanie danych, materiałów z 3 tys. m sześc. pudełek z formularzami. Dlatego warto podsumować, co na razie wiadomo. Tym bardziej że pierwsze wyniki są już dostatecznie zaskakujące. Jest nas tylko 38,3 mln. Czyli o jakieś 330 tys. mniej, niż przypuszczaliśmy.
Proboszcz nie tyka kasy
W Kościele chorwackim finansami parafii zajmują się wyłącznie świeccy Jan Paweł II nie uprawia gładkiej retoryki. Również w swej setnej podróży zagranicznej, w czasie której w ciągu pięciu dni odwiedził pięć miast Chorwacji, znów mówił o sprawie najtrudniejszej – o potrzebie pojednania między Chorwatami a Serbami. Te wezwania, z którymi zwracał się do obu stron od początku pięcioletniej wojny, dają w końcu rezultaty. W Osijeku, na granicy z Serbią, papież przemawiał do 200 tys. Chorwatów na tle krzyża, na którym jest
Wściekłość
Wiem, że wygląda to dziwacznie, że po rozstrzygnięciu referendum nie napisałem na tym miejscu ani słowa o Unii Europejskiej. Przyczyną jest jednak splot dat, które sprawiły, że wyjeżdżając na urlop zagraniczny, pozostawiłem w redakcji „Przeglądu” zapas felietonów, a w dniu referendum, zagłosowawszy z rana obiema rękami za udziałem Polski we wspólnocie państw europejskich, wyleciałem z kraju, nie znając oczywiście wyniku głosowania, a jedynie żywiąc co do niego najlepsze nadzieje. Jestem pewien, że inni napisali na ten temat przenikliwie i mądrze. Ja natomiast chciałbym napisać
Jak zabić Gombrowicza?
Żył raz artysta Gombrowicz, pisał z pamięci, jak z nut, z powiastki on umiał zrobić, no brylant, no istny cud! Panie i panowie teraz artysty Gombrowicza zdrowie! A teraz najazd. Spoko, spoko. Tylko kamery. Kamera najeżdża na wieś. Gdzieś pod Radomiem. Radomskiem. Pińskiem. Uwaga telewidzowie! Konkurs audiotele: Gdzie urodził się Wiktor Gombrowicz? a) w Polsce b) w Argentynie c) W kosmosie Odpowiedzi należy przesyłać na 000, po usłyszeniu sygnału (4,5 PLN + VAT) wybrać tonowo
Notes dyplomatyczny
Tym razem będzie bez nazwisk. I o sprawie, która rozgrywa się nie w MSZ, ale obok tego ministerstwa. Co nie znaczy, że jest błaha. Wręcz przeciwnie. Do tego stopnia, że w MSZ mówi się o tym sporo, w różnych gremiach, z niepokojem. Chodzi o reklamowany niedawno przez młodego wiceministra gospodarki i polityki społecznej, o mało znanym nazwisku, projekt połączenia PAIZ i PAI w jeden organizm – PAIiIZ. Rozszyfrujmy te skróty – PAI to Polska Agencja Informacyjna, znana jako Interpress, PAIZ to Państwowa Agencja Inwestycji Zagranicznych,
Referendalna ruleta
Obudziliśmy się w poniedziałek rano w tym samym łóżku, w którym w niedzielę późną nocą, po wypiciu kilku toastów, położyliśmy się spać. Nasze toasty były całkiem prywatne, sączone z mężem (własnym, a nie z żadnym mężem stanu), w ogrodzie, też raczej mało pałacowym. Drink był za to prawdziwie europejski, z lekkim odcieniem militarnym, pochodzi bowiem z kolonii – dżin z tonikiem, najlepszy na upał, ulubiony napój starej królowej brytyjskiej, która opuściła unijny padół nie tak dawno temu, w wieku stu lat.






