Jak zabić Gombrowicza?

Żył raz artysta Gombrowicz, pisał z pamięci, jak z nut, z powiastki on umiał zrobić, no brylant, no istny cud!
Panie i panowie teraz artysty Gombrowicza zdrowie!
A teraz najazd.
Spoko, spoko. Tylko kamery. Kamera najeżdża na wieś. Gdzieś pod Radomiem. Radomskiem. Pińskiem. Uwaga telewidzowie! Konkurs audiotele: Gdzie urodził się Wiktor Gombrowicz?
a) w Polsce b) w Argentynie c) W kosmosie
Odpowiedzi należy przesyłać na 000, po usłyszeniu sygnału (4,5 PLN + VAT) wybrać tonowo właściwy prefiks. Na zwycięzców konkursu czekają atrakcyjne nagrody. Samochód osobowy, album zwierzęcy i dziesięć przedłużaczy.
A my tymczasem przenosimy się w kraj lat młodzieńczych artysty. Ulica Kredytowa. Nie, nie. Panowie z Samoobrony proszę się nie łączyć. To nie tym razem. Problem oddłużenia poszkodowanych przez plan Balcerowicza na kanale drugim. My transmitujemy „CENTRALNĄ AKADEMIĘ KU CZCI WIELKIEGO POLSKIEGO POETY WIKTORA GOMBROWICZA” Właśnie tańczy i śpiewa zespół pieśni i tańców „Mali Gombrowiczacy” spod Radomska. Przepraszam Radomia. Źle napisane. Z Polski rodem.
Zespół schodzi żegnany burzliwymi oklaskami. „Łłłłłłołłł”, no i rozpoczyna się konkurs z nagrodami, proszę nie mylić z naszym konkursem audiotele. Konkurs odpowiedzi na pytanie: Dlaczego Wiktor Gombrowicz nas zachwyca?
No, no proszę? Kto się pierwszy zgłasza? Sejmowa komisja kultury i środków przekazu?
BO WIELKIM POETĄ BYŁ!
No, no prosimy publiczność o ciszę. Jak odpowie sejmowa komisja kultury?
Telefon do przyjaciela.
Przypominamy, że sejmowa komisja kultury ma dwa koła ratunkowe. Pierwsze to telefon do przyjaciela, drugie „Wyjście po angielsku”.
Wybór padł na telefon. Do kogo ?
Do ministra kultury! Łłłołłł!!
Czy mamy połączenie? Zanim uzyskamy połączenie, przypominamy państwu o nieustającej zgaduj-zgaduli na alternatywnej linii audiotele. Pytamy, ile nagród Nobla mógł otrzymać w czasie swego długiego, pracowitego życia Wielki Polak Wiktor Gombrowicz? Powtarzam – ile nagród? Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody ufundowane przez firmę „Mate” – importera argentyńskiej wołowiny. Producenta steków „Zbrodnia z premedytacją”.
Główna nagroda to bankiet na transatlantyku.
Ale uwaga! Mamy już połączenie? Pytamy ministra kultury: Dlaczego Wiktor Gombrowicz nas zachwyca? Czas start! Trzy, dwa jeden…
BO WIELKIM POETĄ BYŁ?
Czy pan minister jest pewien? Można jeszcze zmienić… Zatem dlaczego Gombrowicz nas zachwyca?
TAAAK! Tak jest! Pan minister podał prawidłową odpowiedź. Wiktor Gombrowicz nas zachwyca, bo wielkim poetą był. I pan przewodniczący komisji też podał prawidłową odpowiedź. Gombrowicz wielkim poetą był, bo nas zachwyca.
Tak, tak! Proszę pana, a pan skąd jest? Z Ligi? Co z tego, że Gombrowicz napisał „Pornografię”, tego nie ma w aktualnym spisie lektur. Proszę oddać mikrofon. To mikrofon dla wszystkich, nie dla pana. A my wracamy do programu, na estradzie „Ferdydurki”, a po nich „Zespół taneczny mecenasa Kraykowskiego”. Przypominamy państwu, że transmitujemy CENTRALNĄ AKADEMIĘ KU CZCI ROKU GOMBROWICZOWSKIEGO, ustanowionego przez Sejm RP.
Halo? Prostujemy. Oczywiście prostujemy. Wkradła się nam mała pomyłka. Oczywiście to Witold, Witold Gombrowicz, nie Wiktor. Każdy wie, bo każdy Gombrowicza przecież czytał, pokochał i zrozumiał. Bo jak powtarzał wieszcz Gombrowicz, „Tu koniec i bomba, kto czytał to trąba”.

PS. Wysoki Sejm pracowicie spędza czas nad uchwałą ustanawiającą rok gombrowiczowski. Gdyby Gombrowicz żył, to napiłby się najpierw białego, potem czerwonego wina…

 

Wydanie: 25/2003

Kategorie: Felietony

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy