Blog

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Dlaczego klasa średnia jest w Polsce słaba?

Wiesław Łagodziński, socjolog i statystyk, Główny Urząd Statystyczny Bo jest to klasa „pomiędzy”. Najgorsze, co może być, to znajdować się między tymi, którzy odpadli, a tymi, którzy się już wydostali do góry. Klasa średnia ma najsłabsze umocowanie ekonomiczne. W obszarze, w którym daje sobie radę i zatrudnia sporo osób, jest najgorszy stan organizacji i regulacji społeczno-prawnych. Wszystko tu opiera się na niepewności. Klasa średnia ekonomicznie była słaba zawsze, bo stanowiła przedmiot wyciągania środków potrzebnych do rozwiązywania problemów dołu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy wydarzenia w Magdalence wskazują na konieczność rewizji prawa?

PRO Krzysztof Rutkowski, poseł, prywatny detektyw Tak. Wygląda na to, że nadchodzi nowa epoka konfrontacji grup przestępczych z policją. To już nie zwykli gangsterzy, którzy w porównaniu z obecnymi bandytami mogliby uchodzić za chłopców w krótkich spodenkach. Do tej pory tego typu zdarzenia były rzadkością. Od czasu powojennych walk w Bieszczadach z oddziałami UPA nie mieliśmy w Polsce do czynienia z równą bezwzględnością, z ludźmi, którzy używają wszelkich środków dla odparcia ataku regularnych oddziałów. Jeżeli takie przypadki bezwzględnego przestępczego terroru będą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Solidarnie przeciw przestępcom

W wojnie ze społeczeństwem bandyci przekroczyli jeszcze jedną granicę. W strzelaninie w Magdalence zginął kolejny policjant, a wielu zostało rannych. Rok temu w podwarszawskich Parolach bandyci zaatakowali policjantów i zamordowali komisarza Żaka. Nad jego grobem policja zapowiedziała, że sprawcy tego morderstwa będą ścigani aż do skutku. Przysięgi dotrzymano. Na wolności jest jeszcze tylko jeden uczestnik tamtego napadu. Wzrost poziomu przestępczości kryminalnej, ale też i gospodarczej, to jeden z ubocznych skutków transformacji ustrojowej. W ostatnich latach najszybciej rosła liczba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wójt i minister z duszą artysty

Po studiach na SGGW Kalinowski wrócił do rodzinnego Jackowa i zaangażował się w działalność społeczną. Został radnym i wójtem Somianki w Ostrołęckiem, funkcję tę piastował od 1990 r. aż do 1997 r., kiedy zasiadł w rządzie. Jak sam później wspominał, początkowo wybór ułatwiła mu dobra opinia, jaką od lat cieszyła się rodzina Kalinowskich. Działał w Związku Młodzieży Wiejskiej. Kariera w PSL, do którego zapisał się w 1989 r., potoczyła się błyskawicznie. Pierwszy raz kandydował do Sejmu w 1991 r. Wprawdzie uzyskał dobry wynik, ale przepadł, bo upadła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ile czasu ma Leszek Miller?

Rząd mniejszościowy to droga w nieznane Leszek Miller pożegnał się z Jarosławem Kalinowskim, mamy więc rząd mniejszościowy SLD-UP. I wszystkie tego konsekwencje. Jak nowa sytuacja wpłynie na referendum europejskie? Jakie szanse ma premier Miller? Jaka przyszłość rysuje się przed SLD? Czy czekają nas wcześniejsze wybory? Jeżeli tak, to jaki będzie ich rezultat? Rozpad koalicji i sprawa Rywina gwałtownie przyspieszyły polityczne procesy. Nasze życie polityczne z leniwej rzeki przemieniło się w rwący potok. Dokąd

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Biznes, polityka i łapówki

Nie mam złudzeń w kwestii korupcji.  To nie jest tylko problem władzy. To jest problem społeczeństwa Rozmowa z Andrzejem Celińskim, wiceprzewodniczącym SLD – Zaskoczyła pana sprawa Rywina? – Zaskoczyła mnie jej małość… To wszystko odbywa się na poziomie drobnych geszeftów. – Drobny geszeft – 17,5 mln dol.?! – Kwota ogromna. Ale nie o pieniądze mi chodzi, myślę o poziomie intelektualnym całej konstrukcji, z jaką Lew Rywin przyszedł do Agory i jaka jest zapisana na taśmie. On nie jest takim sobie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dziwne Wiktory

Czar Wiktorów prysł. Tym razem niemiła atmosfera wytworzyła się wokół Wiktorów, imprezy z wieloletnią tradycją. Kilka dni przed uroczystością z zasiadania w Akademii Telewizyjnej, która co roku przyznaje statuetki największym osobowościom telewizyjnym, zrezygnował Tomasz Lis z TVN, trzykrotny laureat Wiktorów. – Przestałem wierzyć w rzetelność tego przedsięwzięcia – wyjaśniał swoją decyzję i dodawał: – Konkurs stał się imprezą promocyjną TVP. Co wywołało wzburzenie Tomasza Lisa? Fakt, że organizacją Wiktorów zajmuje się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Przegląd turystyczny

Bieszczadzkie ostatki zimowe Na narciarskie pożegnanie z zimą warto wybrać się w Bieszczady Najciekawszą miejscowością w Bieszczadach są bez wątpienia Ustrzyki Dolne uznawane za tamtejszą stolicę sportów zimowych. Znajdują się tu dwie największe w regionie stacje narciarskie: Gromadzyń i Laworta, które charakteryzują się najdłuższymi trasami narciarskimi w Bieszczadach. Gromadzyń oferuje trasy o różnym stopniu trudności. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Na stokach Gromadzynia jest pięć wyciągów orczykowych. Długości tras wahają się od 150 do 850

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Memetyka

Niestety, wszystkie lub prawie wszystkie książki, które mnie interesują, czytam z rosnącym opóźnieniem i lepiej już chyba nie będzie. Toteż Mariusza Biedrzyckiego „Genetykę kultury”, laureatkę konkursu wydawnictwa Prószyński, wydaną w 1998 r., przeczytałem dopiero teraz. Choć to już zgoła staroć z minionego tysiąclecia, nie żyłuję, że przeczytałem, a co więcej – z czystym sumieniem polecam innym, chociaż uważam, że autor założonej przez siebie tezy nie dowiódł. Rzecz nie jest łatwa do zreferowania, chyba że ktoś jest i tak oczytany w zagadnieniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szpital umiera, komornik zabiera

Kilkanaście milionów złotych zarobili komornicy w 2002 roku na krachu dolnośląskiej służby zdrowia Szpital winny jest pieniądze firmie X. Firma X składa pozew do sądu. Sąd wydaje nakaz. Z takim nakazem firma X idzie do komornika. Komornik blokuje konto szpitala do czasu, aż ściągnie całość należności dla firmy X. Ze szpitalnej kasy weźmie także prowizję. Często jest to kilkadziesiąt tysięcy złotych od sprawy. Taki scenariusz na Dolnym Śląsku powtarza się ostatnio bardzo często.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.