Blog

Powrót na stronę główną
Felietony

Prawo do pracy – przeżytek realnego socjalizmu?

Obecne położenie polskiego społeczeństwa, cierpiącego na brak pracy, przypomina tragiczne losy proletariatu robotniczego w II Rzeczypospolitej z czasów wielkiego kryzysu gospodarczego (lata 30. ubiegłego stulecia). Ostatnio bezrobocie dotknęło już 3 mln ludzi zdolnych do pracy, pogrążając równocześnie w niedostatku wiele polskich rodzin, które żyły do niedawna z pracy dzisiejszych bezrobotnych. Coraz głośniejszym echem rozlega się w całej już Polsce wołanie o pracę. Gniew robotniczy przybiera formy zbiorowych protestów, których rozmiar przewyższyć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pasje Natana Grossa

Był kiedyś taki dowcip. Rozmawiają ze sobą radziecki gensek i amerykański prezydent. Gensek mówi: „U nas nie ma antysemityzmu! Czy pan wie, że w moskiewskiej filharmonii jest 17 Żydów? A ilu jest w nowojorskiej?”. A prezydent na to: „Nie wiem. I zupełnie mnie to nie obchodzi”. Ten dowcip przypomniał mi się, kiedy czytałem wywody Natana Grossa, że Baczyński był Żydem. Otóż panie Natanie, to mnie najzupełniej nie interesuje. Miałem w życiu wielu przyjaciół, a niektórzy z nich byli Żydami. Jeśli chcieli o tym mówić,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zaszczuty czy złapany

Podejrzani o wyłudzenie wielu milionów podatku VAT oskarżają szefa Izby Skarbowej w Łodzi o korupcję – Zaszczuli mnie – powiedział przed trzema tygodniami rodzinie Lech M., dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi. Krótko po tym najbliżsi znaleźli go nieprzytomnego, a ślady w pokoju świadczyły, iż wcześniej zażył znaczne ilości leków. Samobójczą próbę udaremnili toksykolodzy z łódzkiego Instytutu Medycyny Pracy. Desperacki krok Lecha M. miała sprowokować prasowa informacja o zainteresowaniu prokuratorów i kontrolerów Ministerstwa Finansów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Sześć tysięcy trupów na drogach

Zapiski polityczne Nie chciałbym zostać posądzony o starczą maniakalność, ale muszę wrócić do sprawy mordowania ludzi na drogach publicznych przez kierowców lekceważących całkowicie zasady prawa drogowego, walnie wspomaganych przez organy policji drogowej, której współudział w tej zbrodni polega na całkowitym prawie zaniechaniu ścigania piratów drogowych. Miałem niedawno spotkanie z najwyższymi czynnikami władzy rządowej. Poruszyłem sprawę gigantycznej liczby ofiar śmiertelnych na drogach, ale usłyszałem w odpowiedzi, że to nasze spotkanie jest poświęcone ważnym sprawom. Policzyłem zatem ofiary. Kilka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Zastanów się, zanim wskoczysz

Ile mamy (nie)czystych rzek i jezior Ani jeden litr wody pobranej z polskich rzek nie kwalifikuje się do I klasy czystości – jeśli mierzyć ją pod względem bakteriologicznym. Natomiast zaledwie 6% wód płynących w naszych rzekach ma I klasę czystości przy uwzględnieniu kryterium fizykochemicznego. Tylko dwa jeziora w Polsce mają wodę I klasy czystości. Również Bałtyk od lat cieszy się niechlubną sławą jednego z najbardziej zanieczyszczonych mórz. Potrzebne jest 30 mld zł, aby nasze zbiorniki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Niesnaski w NATO

Jeżeli USA wyruszą na wojnę, to żaden ze składających się na nie stanów nie będzie mógł wyłamać się z rządowej decyzji. Jakkolwiek każdy stan jest samodzielną jednostką administracyjną, posiada zwierzchność w postaci urzędu gubernatora i może też mieć własną legislację, to jednak w sprawach polityki zagranicznej Amerykanie zawsze działają jako jednolita całość. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w Europie, chociaż zasadniczo zobowiązuje poszczególne państwa Unii doktryna wspólnego działania. Świadczy o tym fakt, że kanclerz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Grzechy Ameryki

Zaniepokojony antyamerykańskimi nastrojami Waszyngton zorganizował Biuro Komunikacji Globalnej, które ma poprawić wizerunek USA w świecie Kto kocha dzisiaj Amerykę, a kto jej nienawidzi? Obserwatorzy współczesnego świata zgodni są, że w miarę jak Stany Zjednoczone stają się coraz silniejszym hegemonem na arenie międzynarodowej (Francuzi ukuli niedawno nowy termin: „hipermocarstwo”), rośnie liczba tych, których dominacja amerykańska uwiera albo po prostu rozwściecza. Ostatnie tygodnie – kiedy Waszyngton praktycznie oficjalnie zapowiedział, że dokona za jakiś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

„Frytka” zastąpiła Kołakowskiego

Robiąc „Gulczasa”, nie przypuszczałem, jakie kłopoty będę miał z „Yyyrkiem”. Dystrybutorzy wycinali mi całe sceny Rozmowa z Jerzym Gruzą – Przez wiele lat nie kręcił pan filmów. Dlaczego? Znudziło się panu? – Czy robienie filmów może się znudzić? Nic nie robiłem, bo nie miałem żadnej propozycji. – Ostatnio zrobił pan dwa filmy o bohaterach „Big Brothera” – „Gulczas, a jak myślisz” oraz „Yyyreek. Kosmiczna nominacja”. Czy to był pana pomysł? – To był pomysł producenta, który wyłożył

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Opera do wzięcia

Kto obejmie Teatr Wielki po Waldemarze Dąbrowskim? Chętnych jest sporo, ale czy jest w kim wybierać? Jacek Kaspszyk – od września 1998 r. dyrektor artystyczny Teatru Wielkiego. Niezły symfonik, w operze nie czuje się najlepiej (choć ok. 20 lat mieszkał w Anglii, nigdy nie dyrygował operą ani w Covent Garden, ani na festiwalu operowym w Glyndebourne). W przedstawionej cztery lata temu koncepcji programowej zapowiadał przegląd „produkcji operowych w wersji estradowej lub półscenicznej, ilustrujących historię opery

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Kargulowe plemię na sprzedaż

„- Ooo! Człowiek! – Gdzie? E tam człowiek. Musi jakiś tutejszy”. W Lubomierzu, stolicy polskiej komedii, dialogi z „Samych swoich” słychać co krok Tu prawie każdy to aktor. A wszystko za sprawą Sylwestra Chęcińskiego i jego trylogii o Kargulowych i Pawlakowych waśniach. Najstarsi z łezką w oku wspominają swoje filmowe epizody. – To nasza młodość przecie, pani – opowiada Feliksa Baran. – Nie wróci jak film… Dziś pani Feliksa ma 82 lata, a każdą Pawlakową scenę zna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.