Blog
Trutka w H2O
Na brudną wodę skazani są najbiedniejsi Rozmowa z dr. Zbigniewem Hałatem, epidemiologiem – Czy pije pan wodę z kranu? – Nie, absolutnie. Wiem bowiem, jak wiele zawiera zanieczyszczeń. A żeby wiedzieć, co w niej płynie, trzeba ją badać. W Polsce obowiązuje prawo nakazujące prowadzenie szczegółowych badań jakości wody, ale nie jest ono respektowane z prostego powodu – braku pieniędzy. W tych nielicznych miejscach, gdzie badania są przeprowadzane, ujawniają się takie horrory jak w np. Tarnowskich Górach, gdzie 66
Upadek mistrza
Szymon Ziółkowski długo wdrapywał się na sportowy szczyt, ale szybko z niego spadł Jeszcze nie tak dawno Szymon Ziółkowski był jedną z najlepszych wizytówek polskiej lekkoatletyki. Tytuł mistrza świata i przede wszystkim złoty medal olimpijski wywalczony w Sydney mówiły same za siebie. Niestety, nasz młociarz wypadł w tym sezonie z grona czołowych lekkoatletów. Co więcej, dystans do najlepszych młociarzy na świecie bardzo się powiększył. Dlaczego po kilku obfitych latach mistrz znalazł się na rozdrożu? Nie jestem cyborgiem
Przechytrzyć bukmachera
W Anglii można założyć się o wszystko. U nas 99% zakładów dotyczy sportu Zasada jest prosta. Stawiasz określoną sumę i typujesz rozstrzygnięcie danego meczu. Jeżeli trafiłeś, twoja stawka zostaje pomnożona przez współczynnik ustalony przez bukmacherów. Na tablicach wypisane są imprezy sportowe, na które bukmacherzy przyjmują typy. Przy każdej pozycji podaje się współczynnik za zwycięstwo gospodarza, remis i zwycięstwo gości. – Bukmacherstwo – mówi Bronisław Walczysko z Profesjonału – to rywalizacja pomiędzy obstawiającym
Terroryzm w stylu Hollywood
Gdyby nie 11 września, „Suma wszystkich strachów” przeszłaby bez echa „Czekamy, aż skrzydło motyla rozpęta huragan, którego sam Bóg nie zdoła opanować”. Ten nieco kiczowaty cytat nie pochodzi bynajmniej z traktujących o wojnie z terroryzmem przemówień któregoś z amerykańskich oficjeli. Słowa te w filmie „Suma wszystkich strachów” wypowiada przywódca zjednoczonych neonazistów. Ów złowieszczy sojusz wkrótce po uduchowionej przemowie swego lidera dokona nuklearnego zamachu na stadionie w Baltimore podczas finału Super Bowl. Neonaziści spróbują zrzucić winę na Rosjan
Krótkie obrazki z życia służb wartowniczych kilku armii
Izrael, 15 stycznia 2003 r. Dowódca sztabu generalnego przyjmuje pułkownika, który wraca z Hebronu. – Zadanie wykonane? – Tak jest, panie generale! Z bezwzględną konsekwencją!!! – Został jakiś dom?! – Ależ skąd, rozjechaliśmy wszystkie buldożerami wedle rozkazu! – A zauważyliście w czasie tej akcji coś, co by nasuwało jakieś podejrzenia? – Nie, zdziwiło mnie tylko, panie generale, że Palestyńczycy ratowali z domów przede wszystkim łóżka. – No tak, mogłem się tego domyślić – zauważył
Sąsiedzi Miedzi
KGHM nie tylko daje pracę i sponsoruje wiele przedsięwzięć lokalnych, ale pomaga też zdobyć fundusze z Unii Europejskiej Tutejsze miasta i miasteczka sprawiają wrażenie oazy dostatku w nędznym pejzażu Polski prowincjonalnej. Widać to już na pierwszy rzut oka. Po liczbie nowobudowanych domów i wyglądzie budynków sprzed lat. Po sklepach zaopatrzonych nie gorzej niż wielkomiejskie. I braku tabliczek „Sklep do wynajęcia”. Można to rozpoznać też po liczbie restauracji, barów i kawiarenek i ich wystroju, często kosztownym. Widomym znakiem dostatku tutejszych
Świta Papieża
Podczas każdej pielgrzymki Janowi Pawłowi II towarzyszy 30 osób. Oprócz wysokich urzędników Kurii Rzymskiej z Papieżem jeżdżą m.in. dwaj lekarze, członkowie Gwardii Szwajcarskiej, ochrona osobista, kamerdyner i siostra zakonna Co tak naprawdę zmieniło się w papieskich podróżach, odkąd Jan Paweł II musi pokonywać coraz większe ograniczenia wynikające z jego dolegliwości i wieku? To pytanie zadałem jednemu z prałatów z Kurii Rzymskiej, który towarzyszył Papieżowi w ostatnich pielgrzymkach. „Pokazały one – odpowiedział po namyśle ów ksiądz – że autorytet
Krótki, nerwowy sen
Kuchnia polska „Chaque époque reve la suivante”, pisał Michelet. Właściwie nie powinienem tego tłumaczyć, ponieważ jeśli spieszymy się do Unii Europejskiej, to język francuski – jednego z głównych krajów UE – powinien być nam znany równie dobrze jak niemiecki i lepiej niż angielski. Ale Michelet pisał, że każda epoka śni o następnej. Jeśli to prawda, to śnimy snem nerwowym i krótkim. Czytając prasę, śledząc media, wreszcie słuchając głosów polityków, można bowiem bez trudu
Uniopolokatolo
Z gadziej perspektywy Co powie papież tym razem? – spekulowano na medialnej, politycznej giełdzie. Energicznie, żywiołowo, bo na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych w tym czasie panował zastój, kicha zupełna. Sugerowano, że tym razem papież powie coś o wilczym kapitalizmie, który tak niedawno odczuli pogryzieni przez niewidzialny wolny rynek robotnicy ze Szczecina. A może o efekcie cieplarnianym, o wyniszczaniu lasów na drugiej półkuli, skąd niedawno papież wrócił i biblijnych potopach na naszej? A może o globalizacji, która coraz bardziej dopada szaraka Polaka
Notes dyplomatyczny
Latawiec wyleciał. Od wielu tygodni trwały przepychanki dotyczące logo Polski. Departament Promocji naszego MSZ wiele miesięcy temu wymyślił, że MSZ-etowskie publikacje, strony internetowe i gadżety powinny być oznaczone logo. Bo tak jest fajniej. Potem takie logo zamówił. A potem… Otóż logo jest na tzw. luzie; napis Polska pisany jest rozchwianymi literami, a literka \”k\” to człowiek puszczający latawca. Z biało-czerwoną szachownicą. Teraz ten miły napis, dobry na logo biura turystycznego, będzie






