Blog
Recepta na zmartwychwstanie
Klonowanie, zamrażanie, cybernetyczny zapis pamięci. Czy nauka wskrzesi zmarłych? Jak naucza religia chrześcijan, Jezus zmartwychwstał, a w dniu Sądu Ostatecznego wszyscy zmarli wyjdą z grobów. Niektórzy liczą jednak, że wskrzeszanie tych, którzy odeszli, będzie możliwe już wcześniej, dzięki burzliwym postępom nauki. Tak uważał Raymond Martinot, profesor fizyki w Paryżu. Nie mógł pogodzić się ze śmiercią swej ukochanej żony, Moniki Leroy, zmarłej na raka w 1984 r. W krypcie swej posiadłości Nueil-sur-Layon w Andegawenii nakazał
Budapeszteńskie termy
Budapeszt to jedyna na świecie stolica, w której działają źródła lecznicze i wód mineralnych. Jest ich około 80 i dają dziennie 70 mln litrów wody. Dzięki nim powstało w mieście ponad 50 kąpielisk. Najsłynniejszymi są Kąpielisko Gellerta oraz Szechenyi. To drugie stanowi jeden z największych tego typu kompleksów w Europie. Baseny są czynne przez cały rok z wyjątkiem świąt Bożego Narodzenia, Nowego Roku i Wielkanocy. Jako tańsze od Gellerta cieszą się większym powodzeniem wśród mieszkańców Budapesztu. Kąpielisko
Niechciany anioł
Spektakl w Teatrze im. Jaracza w Łodzi wywołuje wiele emocji Gdy światła przygasły, kobieta na widowni krzyknęła. Zaskoczył ją widok opuszczającego się okna – elementu scenografii przedstawiającej obskurny pokój, która „otwiera się” w kierunku widowni. Zdziwienie, a nawet panikę obserwujemy też na scenie łódzkiego Teatru im. Stefana Jaracza, a wywołuje je zbieg okoliczności, którego bohaterowie zdawali się najbardziej pragnąć. Dlatego ich reakcje zmuszają do zastanowienia. Tytułowe „Dwadzieścia minut z aniołem” mogłoby się zdarzyć właściwie wszędzie. Bohaterowie
„Mur Chiński” w Dalmacji
Miejscowość Ston na półwyspie Peljeszak w Chorwacji znana jest przede wszystkim z upraw ostryg i świetnej restauracji, w której się je podaje. Przed wiekami odzyskiwano tu z wody morskiej sól i z powodu gromadzenia tego bogactwa miasteczko i okolice otoczono murem obronnym, który wygląda jak miniatura słynnego Muru Chińskiego. Otacza nie tylko starą część miasta, ale spore wzgórze. Jest to najdłuższa tak dobrze zachowana fortyfikacja – mur ciągnie się przez prawie 5 km. Wstęp na mury jest bezpłatny, a spacer umożliwia przyjrzenie
Chorzy czy symulanci?
Po przegranych wyborach wielu urzędników Buzka poszło na zwolnienia lekarskie. Niektórzy chorują do dziś Mieszkańcy Warmii i Mazur utrzymują dwóch wojewodów i dwóch dyrektorów gabinetu. Podwójni dyrektorzy wydziału to wciąż codzienność w niektórych urzędach wojewódzkich, w ministerstwach, w spółkach z udziałem skarbu państwa. Mimo że rząd Leszka Millera sprawuje władzę od pięciu miesięcy. Podwójni – bo wielu urzędników z poprzedniego rozdania zaraz po wyborach nagle się rozchorowało. Mieliśmy więc w administracji prawdziwą epidemię. Jak duże były jej
Czy Polacy rozumieją słowo „grzech”?
Krzysztof Piesiewicz, senator, adwokat, scenarzysta filmowy Myślę, że z tym nie jest w Polsce źle. Pytanie krąży wokół sumienia i choć bywają ludzie go pozbawieni, częściej zdarza się, że sumienie odpychamy od siebie. Jako adwokat wiem, że sumienie, a więc i zrozumienie winy, nie zawsze jest zgodne z funkcjonującym potocznie poczuciem sprawiedliwości. Nierzadko bywałem zdziwiony, gdy moi klienci na swój sposób oceniali, czy wyroki wydawane przez sąd są sprawiedliwe, czy są za niskie, czy za wysokie. Był to dowód, że sumienie u tych ludzi jednak istnieje i tylko życie
Masa gangsterów
„Skruszeni” przestępcy „Pruszkowa” pogrążą dawnych kolegów? Do sądu w Warszawie wpłynął akt oskarżenia przeciwko szefom gangu pruszkowskiego. Na pierwszy rzut oka zarzuty prokuratury wyglądają blado – bossom „Pruszkowa” grozi nie więcej niż 10 lat więzienia. Zarzuca się im kierowanie związkiem zbrojnym, produkcję i sprzedaż narkotyków, ale również ubliżanie strażnikowi miejskiemu i posiadanie nielegalnego prawa jazdy. To wszystko budzi wątpliwości – większość szefów „Pruszkowa” aresztowanych została w sierpniu 2000 roku, śledztwo
Nie zazdroszczę rządowi
Nie zanosi się na to, by zbliżające się Święta Wielkanocne poprawiły nastroje społeczne. Rząd Leszka Millera nie może się uskarżać tylko na jedno. Na brak recenzentów. Trudno się już przebić w powodzi utyskiwań. A jednak mimo dużej konkurencji na czoło recenzentów udało się wysforować byłej ekipie rządowej. Tym, którzy ubrali nas w buty po brzegi wypełnione kłopotami i tlącymi się ogniskami zapalnymi. No i co rusz gdzieś się pali. A wtedy najgłośniej krzyczą „pożar!” właśnie ci, którzy sami zostawili
Dokąd sięga władza?
Bez uprzedzeń Dlaczego Amerykanie regulują prawnie zachowania erotyczne, które dawniej były wystarczająco, a może nawet surowiej regulowane przez obyczaj i moralność, tego nie wiem i wydaje mi się, że oni sami tego dobrze nie wiedzą. Może osłabioną moralność purytańską trzeba zastępować opresją sądowniczą? Rewolucja obyczajowa, jaka w Ameryce dokonała się na przełomie lat 60. i 70. rozluźniła obyczajowość seksualną i rozszerzyła niezmiernie granice panowania etyki hedonistycznej. Zagrożona została w podstawach etyka pracy. Hedonizm może
Złodziej sztuki wszech czasów
Pomocnik kelnera z Alzacji ukradł ze 172 europejskich muzeów eksponaty o wartości 20 milionów euro „To Arsene Lupin świata sztuki, prawdziwy złodziej-dżentelmen”, napisał dziennik „France Soir”. 32-letni Stephane Breitwieser w ciągu niespełna siedmiu lat ukradł ze 172 europejskich muzeów obrazy, bezcenne kielichy, starodawne halabardy, sztylety, szable, zegarki, rogi myśliwskie, ceramikę i gobeliny o łącznej wartości co najmniej 20 mln euro. Pomocnik kelnera z Eschentzwiller w Alzacji zasłużył na miano najskuteczniejszego złodzieja






