Blog
Staronowy Dawkins
Podobno dzień w dzień podwaja się ilość informacji, którymi dysponuje ludzkość. Jeśli zważyć, że kilkaset lat temu podwajała się raz na 500 albo i 1000 lat, człowieka ogarnia podziw, wręcz święta zgroza, ale i zniechęcenie – tego rozwoju już nikt nie ogarnie umysłem. Tylko przypadkiem możemy się dowiedzieć tego czy owego, tylko przypadkiem możemy trafić na książkę godną lektury. Jeszcze 30, 40 lat temu można było sobie pozwolić na dość szerokie lektury ze wszystkich
Czy są jeszcze sędziowie w RP?
Zapiski polityczne Nie potrafię przypomnieć sobie, jak natrafiłem na arcyskandaliczną aferę sądową Jacka Bochińskiego, pracownika naukowego Muzeum Historycznego Miasta Warszawy, popularyzatora dzieł sztuki. Użyłem słów „skandaliczna afera sądowa”, bo jak inaczej nazwać oskarżenie przez policję i prokuraturę młodego naukowca, dobrze sytuowanego materialnie, którego sąsiedzi, z zawodu handlarze bazarowi, oskarżyli o udział w napadzie na nich, gdy jechali na południe kraju, by nabyć towar do handlu, czyli skórzane kożuchy. Zabrano im dużą sumę, ale prócz oskarżenia pokrzywdzonych
Jeźdźcy Apokalipsy
Wielkie zadziwienie Amerykanów wywołała, zdawałoby się, normalna okoliczność, że wojownicy Al Kaidy stawiają im poważny opór, strzelając do ich żołnierzy i helikopterów. Amerykanie dodają do relacji z przebiegu walk opatrzone niejakim zażenowaniem tłumaczenia, dlaczego wysłanie w bój przeciw Bazie tak zwanych sprzymierzeńców afgańskich, ażeby oszczędzić własnych ludzi, okazało się taktycznym błędem: „tubylczy alianci” umożliwiali wojownikom Bazy za skromną opłatą ucieczkę do Pakistanu przez prawie niestrzeżoną granicę. Zwycięski ton niedawnych komunikatów amerykańskiego dowództwa
Kary za seks
KRRiTV uznała, że TVN złamał prawo, emitując odcinek „Big Brothera” Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji po raz kolejny pokazała, że potrafi interweniować, gdy nadawcy łamią prawo. Przewodniczący tego gremium, Juliusz Braun, nakazał telewizji TVN zapłacenie 300 tys. zł kary za najnowszą wersję reality show „Big Brother Bitwa”. W opinii Brauna, wyemitowane odcinki nadano w tzw. paśmie chronionym (przed godziną 23.00) i zawierały one treści mogące zagrozić psychicznemu, fizycznemu lub moralnemu
Dzień feministek
Na manifie mogą publicznie wykrzyczeć to, czego nikt nie chce słuchać Piątek, 8 marca. Dla jednych po prostu Dzień Kobiet. Dla feministek – długo wyczekiwany moment, kiedy mogą przypomnieć, że istnieją. To dzień wielkiej manifestacji (one mówią: „manify”). Przed godziną 15. pod pomnikiem Kopernika na Nowym Świecie gromadzi się kilkusetosobowy tłum. Większość stanowią studenci, obojga płci. Wszyscy są ożywieni: nadeszła ich chwila, mogą nareszcie publicznie wykrzyczeć to, czego
Oscar naznacza na całe życie
Rzadko zdarza się, że myślę: kiepski film, ale wspaniała scenografia Rozmowa z Allanem Starskim, scenografem, laureatem Oscara za scenografię do „Listy Schindlera” – Spotykamy się na tydzień przed ogłoszeniem Oscarów, więc jeszcze nie znamy tegorocznych zwycięzców. Czy może pan powiedzieć, na jakie filmy pan głosował? – Nie mogę, ponieważ wszyscy członkowie Akademii są zobowiązani do nieujawniania swoich preferencji przed ogłoszeniem laureatów. Ale mogę powiedzieć, jakie filmy mi się podobały. Uważam, że miniony rok był bardzo ciekawy dla kina.
Żarty z internetu
Dowcipy i kąśliwe komentarze rozprzestrzeniają się błyskawicznie Trudno znaleźć osobę, która zaglądając do poczty elektronicznej, nie znalazłaby tam dowcipu przesłanego przez innego internautę. Bardzo często skrzynkę zakłada się głównie po to, aby dostawać i rozsyłać żarty. Wprawdzie miłośników sieci bawi najczęściej to samo co ich kolegów pozbawionych dostępu do Internetu, ale ci pierwsi mają o wiele większy wybór form dowcipów. Wśród użytkowników poczty elektronicznej krążą żarty, które niejednego mogą przyprawić o szybsze bicie serca.
Gdy zupa ma swój sens
Do ośrodka przychodzą nie tylko dzieci najbiedniejsze, ale i te, które chcą. Więc przychodzą wszystkie – Nie śmiej się. Jeżeli on kupi wódkę, nie będziesz jadła kolacji – ostrzega nauczycielka muzyki. Uwaga poskutkowała. Dziewczynka gwałtownie szarpie kolegę za rękaw. On gra ojca, ona córkę. On bierze pół litra, ona udaje, że płacze. Trwa próba wielkanocnego misterium „Chrystus połamany”. Występują dzieci z ogniska wychowania resocjalizującego. Podwarszawski Ossów jest martwą, bezrobotną miejscowością. Tylko na tyłach spożywczego trochę ruchu
Ile kosztuje zamknięcie szpitala?
NIK: Na zmiany w służbie zdrowia wydano setki milionów złotych. Były to wyrzucone pieniądze Kolejni ministrowie w rządzie premiera Buzka próbowali zrestrukturyzować służbę zdrowia. Z opublikowanego właśnie raportu NIK-u (dotyczącego lat 1999-2000) wynika, że ponieśli klęskę. Wraz z nimi służba zdrowia, pacjenci i budżet państwa, którego fundusze wydawano nie zawsze przytomnie. A klęska wisiała w powietrzu, bo gdy zaczynano się zastanawiać, który szpital zamknąć, nie było nawet pełnej ich listy. Tymczasem restrukturyzację przeprowadzano z pieniędzy podatników. W 2000 r.
Rekolekcje zamiast lekcji
Wielkopostne nauki zwalniają uczniów z zajęć szkolnych – Podczas szkolnych rekolekcji Kościół powinien się zareklamować. Pokazać, że jest w nim miejsce dla młodych ludzi, którzy chcą czegoś więcej niż tylko beznamiętnego odmawiania kilku formuł. Tymczasem nic takiego się nie dzieje. Później załamuje się ręce i narzeka, że młodzież odchodzi od Boga. My nie odchodzimy od Boga, tylko czasami lepiej go poszukać samemu. Czy to herezja? – mówią uczniowie jednego z warszawskich liceów na Mokotowie. Inni, gimnazjaliści, pobili się






