Blog

Powrót na stronę główną
Kultura

Byk Toro nie unikał walki

W „Quo vadis” scena walki z bykiem trwa siedem minut, w rzeczywistości zmagałem się z nim ponad czterdzieści Rozmowa z Rafałem Kubackim – Jak to się stało, że otrzymałeś rolę Ursusa w „Quo vadis”? Czy to ty dzwoniłeś do producentów, proponując swoją osobę, czy Jerzy Kawalerowcz już wcześniej zobaczył w tobie rzymskiego gladiatora? – Tak naprawdę wszystkiemu winna jest moja żona. Kiedy po raz pierwszy przeczytała gdzieś, że Jerzy Kawalerowcz przeprowadza castingi do poszczególnych ról, przygotowała moje portfolio i postanowiła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Kto napisał ten scenariusz?

TELEDELIRKA Ted Turner, który po katastrofie przyleciał z Australii, latając pilotem po kanałach swojej telewizji, zobaczył, że na sportowym idzie sport. Natychmiast podjął decyzję, żeby dawać tragedię na żywo, bo wiadomo, że na całym świecie nikt nie ogląda nic innego, jak tylko samolot celujący w dwa kolosy na Manhattanie. Amerykańskie reality to największe wydarzenie medialne. Nawet nasza dziura budżetowa zrobiła się jakby mniejsza, a kampania wyborcza pobladła. Bukmacherzy przyjmują zakłady, czy wejdzie moja ulubiona Unia Wolności, zareklamowana przez samego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Warunki brzegowe

Człowiek i gospodarka (13) Przywrócenie silnej dynamiki polskiej gospodarki jest możliwe także w obecnych warunkach Nadeszły ciężkie czasy. Nie musiały, ale nadeszły. To, przed czym tak często przestrzegałem, stało się. Na jesieni roku 2001 mamy do czynienia z niezwykle niekorzystnym zbiegiem negatywnych okoliczności i procesów zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. I o ile na świat zewnętrzny my jako Polska mamy wpływ znikomy, a najczęściej żaden, o tyle na procesy wewnętrzne mogliśmy mieć wpływ jeśli nie decydujący, to jednakże bardzo wielki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Łapię to, co dobre

Katarzyna Grochola pisarka, autorka opowieści „Przegryźć dżdżownicę”, granej później jako monodram, oraz sztuk teatralnych i telewizyjnych, m.in. „Pozwól mi odejść” i „Kot mi schudł”, które otrzymały nagrody w konkursie dramaturgicznym Tespis 2000. W br. wydała bestseller „Nigdy w życiu” – pierwszy tom z cyklu powieściowego „Żaby i anioł”. Drugi tom wyjdzie w roku przyszłym. Kiedy Pani zrozumiała, że jest już dorosła? – To jeszcze przede mną. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Panią prześladuje? – Krokodyl pod łóżkiem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Wesele u Leppera

Samoobrona wchodzi do Sejmu Gdyby nie te biało-czerwone krawaty w sztabie wyborczym Andrzeja Leppera, który mieścił się na rogatkach Warszawy, w restauracji Witaszka, byłoby jak na wiejskim weselu. Panie założyły suknie z cekinami, do tego torebki z koralików, głębokie dekolty, brokaty we włosach. Panowie wbili się w przyciasne garnitury, większość nie pomyślała o dostrojeniu kolorem butów i koszul. – To nie ma znaczenia – powiedziała mi Maria Zbyrowska (pierwsze miejsce na liście do Sejmu w jednym z okręgów województwa podkarpackiego. Ładna, młoda samotnie wychowuje syna,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Czym grożą terroryści

Ataki na elektrownie atomowe, deszcz zabójczych bakterii, płonące tankowce „Nie chodzi o to, czy terroryści przeprowadzą atak biologiczny, czy chemiczny. Teraz należy pytać, kiedy to się stanie i na jaką skalę”, twierdzi amerykański kongresman, Christopher Shays. Po terrorystycznej agresji na Stany Zjednoczone świat wciąż nie ochłonął. Eksperci służb specjalnych ostrzegają – apokalipsa, do której doszło w Nowym Jorku i Waszyngtonie, to tylko przedsmak tego, co czeka ludzkość. Prędzej czy później terroryści mogą zgotować wielkim miastom Zachodu prawdziwe piekło.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Powiedz, jak głosowałeś

Nawet najlepiej przeprowadzone sondaże nie mogą idealnie odzwierciedlić rzeczywistości Co się stało z sondażami? Czy nasze ośrodki badawcze nie są w stanie wiarygodnie ocenić preferencji politycznych Polaków? Badania przeprowadzone na pięć dni przed wyborami różniły się przecież nawet o 5%. Na przykład, wg PBS, na SLD-UP miało głosować 48% badanych, a wg OBOP – tylko 43%. Liczba mandatów miała zaś wahać się od 256 do – zaledwie – 220, co z punktu widzenia sprawowania władzy stanowiło różnicę fundamentalną. Specjaliści z OFBOR

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Ścigany bankier terrorystów

Atak na Amerykę przyniósł bin Ladenowi milionowe zyski? Osama bin Laden jest nie tylko emirem „świętej wojny” i wielkim mistrzem światowego terroryzmu. Aby pognębić „zachodnich krzyżowców i Żydów”, stworzył on globalne imperium finansowe, którego macki sięgają od Nowego Jorku po Mediolan i Dżakartę. Operacje finansowe jego organizacji Al-Quaeda (Baza) prowadzone są często prymitywnymi, lecz skutecznymi metodami, dlatego też niezwykle trudno jest je zdemaskować. Prawdopodobnie straszliwy atak na Stany Zjednoczone z 11 września przyniósł syndykatowi bin

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Hojne Okęcie?

Były dyrektor Portu Lotniczego odpowiada na zarzuty W związku z artykułem „Hojne Okęcie”, jaki ukazał się w „Przeglądzie”, proszę o opublikowanie niniejszej odpowiedzi. Ja, Maciej Kalita, długoletni dyrektor Portu Lotniczego Warszawa Okęcie (PL) i jednoroczny naczelny dyrektor Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze (PPL) nie muszę się bronić przed takimi tekstami. Bronią mnie osiągnięcia. Za mojej kadencji naczelnego dyrektora PPL osiągnęło największy czysty zysk ok. 200 mln zł. Lotnisko to potężny organizm

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

W szlifierni bursztynu

Nie każdy wie, jaka jest droga bursztynu od bryłki znalezionej na plaży po sztormie do perfekcyjnie wyprofilowanego oczka w pierścionku czy kolczyka. Lech Parzyszek, Starszy Cechu Bursztyniarzy, opowie nam o tym, oprowadzając po swoim bursztynniczym warsztacie. Mieści się on w szeregu niepozornych domków jednorodzinnych, na osiedlu Rotmanka (10 km od Gdańska, koło Pruszcza Gdańskiego). To tu powstają dzieła sztuki, które potem wędrują nie tylko do Gdańska, do galerii Michel, ale i do odległych krajów. Na ścianach warsztatu wiszą zdjęcia ukazujące historię bursztynu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.