Blog
Kupić nie jest łatwo
Jakie są warunki nabywania nieruchomości przez cudzoziemców Kupno mienia przez cudzoziemców od dawna budzi zainteresowanie, ale i obawy wielu Polaków. Niemała część z nich nabywanie nieruchomości przez obywateli obcych państw postrzega jako zagrożenie dla naszego państwowego bytu i racji stanu. Warto więc prześledzić, jak dawniej prawnie regulowano nabywanie nieruchomości przez cudzoziemców od czasów odzyskania niepodległości i na jakich zasadach obcokrajowcy mogą teraz stać się właścicielami nieruchomości. Pierwszym aktem prawnym dotyczącym nabywania nieruchomości przez cudzoziemców była
Archipelag Saint Kilda
„Wyspy na końcu świata” – tak mówi się o brytyjskim archipelagu Saint Kilda na Atlantyku, na zachód od Hebrydów. Tworzą go pozostałości po wulkanach – cztery wyspy: Hirta, Dun, Soay i Boreray oraz kilka skalistych słupów. Wyspy są bezludne, choć ludzie zasiedlali je od dwóch tysięcy lat. Ostatni mieszkańcy wyprowadzili się po epidemii ospy w 1930 r., pozostawiając kościół, szkołę i kamienne domy bez okien. Zostało też trochę zdziczałych kóz. W 1957 r. rząd brytyjski ogłosił Saint Kilda parkiem
Czym trują nas sąsiedzi?
Wojciech GĄsienica-Byrcyn, b. dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Kiedyś zanieczyszczenia atmosfery z południa docierały do wyższych partii Tatr, powyżej górnej granicy lasu i powodowały istotne zniszczenia. W niektórych rejonach zatrucie powietrza było tak silne, a parametry znacznie przekraczały normy, iż zaczynały ginąć drzewa. Proces ten uważano za nieodwracalny. Najbardziej niekorzystnym okresem były lata 80., ale sytuacja zmieniła się od początku lat 90., kiedy wyeliminowano wiele fabryk emitujących zanieczyszczenia po stronie słowackiej i w Czechach.
Czy media i historycy rzetelnie przedstawiają stan wojenny?
Gen. Wojciech Jaruzelski, b. prezydent RP Jestem, co prawda, „stroną w sprawie”, ale chyba nie minę się z obiektywizmem, jeśli powiem, iż część historyków oraz – z niewielkimi wyjątkami („Przegląd” do nich należy) – mass media nie grzeszą nadmierną wnikliwością i rzetelnością. Rozumiem, iż istotną tego przyczyną jest historycznie stosunkowo nieodległy czas, jaki dzieli nas od tego wydarzenia i wynikająca stąd polityczna temperatura, wciąż żywe emocje. Przykładem owej nierzetelności jest charakterystyczny przechył informacyjny. Otóż 13
Jestem skazana na sukces
Chciałabym, aby słowo „konferencja prasowa” bezbłędnie kojarzyło się z Domem Dziennikarza przy Foksal Rozmowa z Moniką Mizielińską-Chmielewską, prezesem spółki Media Trend – Centrum Multimedialne Foksal jest pani pomysłem autorskim na przybliżenie nas do społeczeństwa informacyjnego. Czy to hasło udało się w ciągu pierwszego roku jego działania zrealizować? – Myślę, że tak, choć sprawy potoczyły się nieco inaczej, niż się spodziewałam. Byłam nastawiona bardziej na promocję różnych technik, na pokazy, szkolenia
Sto lat żyletki
Stalowa, cienka płytka z dwustronnym ostrzem umieszczana w maszynce do golenia – tak definiuje żyletkę Komputerowy Słownik Języka Polskiego Wydawnictwa Naukowego PWN. Tak jak gilotyna wywodzi się od nazwiska francuskiego lekarza Guillotina, który wprowadził w 1789 r. poręczny przyrząd do ścinania głów, tak samo żyletka wskazuje na nazwisko swego wynalazcy. Był nim w 1901 r. Amerykanin o francuskim nazwisku – King Camp Gillette. Podobno pomysł na maszynkę z żyletką (dwa patenty w jednym) wpadł mu do głowy podczas golenia tradycyjną
Samoobsługowe kadry
W firmie musi obowiązywać zasada: Poufność = bezpieczeństwo danych Działy kadr w przedsiębiorstwie zawsze były otoczone pewną tajemnicą, tutaj bowiem przechowywano poufne informacje o zarobkach, tutaj dopełniono formalności związanych z decyzjami personalnymi, zwolnieniami, przyjęciami, awansami i przeszeregowaniami, tutaj gromadzono w indywidualnych teczkach dane na temat pracowników, nie tylko dyplomy i zaświadczenia z innych miejsc pracy, ale także kary i nagrody, zwolnienia lekarskie, wymówienia z powodów merytorycznych, strukturalnych czy np. dyscyplinarnych. Bezpieczeństwo danych kadrowych jest więc jednym z podstawowych
Filozofia przekrętu i obejścia
W Polsce tylko ryby nie biorą. I choć wiele Polaków dzieli, choć różnimy się poglądami, wykształceniem i poziomem zamożności, to w tej jednej sprawie panuje pełna zgodność ocen. Ale skoro skala i zakres korupcji są tak powszechne, jak mówimy, to odpowiedź na pytanie o przyczyny i wskazanie winowajców nie jest tak proste i łatwe, jak to się często wydaje obserwatorom tego zjawiska. Najgłupsza, ale za to mająca sporo zwolenników, jest teza, że biorą „oni”, czyli wszyscy inni, tylko nie my, nasza grupa towarzyska, zawodowa, polityczna itp.
Jak handlować z Rosją
Nowe prawo zabrania, by rząd kredytował prywatny biznes, także przy współpracy z zagranicą Rozmowa z Roaldem Piskoppelem, ministrem rozwoju gospodarczego i handlu Federacji Rosyjskiej – Wiele osób w Polsce, ale nie tylko w naszym kraju, pesymistycznie uważa, że rozwój polsko-rosyjskich kontaktów gospodarczych nie będzie w najbliższych latach szczególnie oszałamiający, bo Moskwa zerka przede wszystkim na tzw. Zachód, kraje Unii Europejskiej i Amerykę? – Po pierwsze, wypada przypomnieć, że Polska usytuowana jest na zachód od Rosji, więc zerkamy we właściwym kierunku. Po drugie,
Orzeł Biały
Bez uprzedzeń „Nike” jest największą nagrodą literacką w Polsce. Miłośnicy literatury nie są jednak z niej zadowoleni. Uważają, że przyznaje się ją za książki zbyt cienkie, tak pod względem objętości, jak treści. Mająca u czytelników wielkie powodzenie uczona, pełna bogatych treści i znakomicie napisana „Mitologia Greków i Rzymian” Zygmunta Kubiaka przegrała w finale z oprawionym, co prawda, w bardzo twarde okładki, ale rzadko zadrukowanym „Pieskiem przydrożnym” (miłym w czytaniu i ulotnym w treści). Już same nominacje do nagrody nie wszystkim się podobają i nie daj








