Blog
Bardzo długi pocałunek
Z dorosłymi jak z dziećmi. Lepiej ich oczarować, niż kłócić się z nimi Potknął się o olbrzymi kosz. Już był przy drzwiach, kiedy usłyszał huk. Kosz po paru ciężkich gibnięciach przewrócił się wreszcie, ale na chodnik wypadła tylko szmaciana lalka. Podniósł ją. Prawa ręka lalki była mocno naderwana. Zza ciężarówki wybiegła kobieta. Jakieś dziwne, wielkie kolczyki, włosy zwinięte w nieregularny kok. – Dziękuję – powiedziała serdecznie, choć on nie wiedział za co,
Notes dyplomatyczny
Mimo że koalicja pękła, a minister Geremek przedstawił swoją dymisję premierowi Buzkowi, w MSZ nie ma strachu. Bo co mogłoby się zmienić? Na razie więc MSZ jawi się jako oaza spokoju. Więc o wielkim pechu może mówić niedawny dyrektor Departamentu Promocji, Gerard Pokruszyński, który parę tygodni temu tę oazę opuścił. Otóż Pokruszyński, były konsul w Mediolanie, nie zgadzał się ze swoim przełożonym, dyrektorem-koordynatorem, Rafałem Wiśniewskim. Nie odpowiadał mu styl pracy Wiśniewskiego, no i czuł, że jego kariera jest w MSZ blokowana. Postanowił
Pompy ssące
Dobrodziejem Katolickiej Agencji Informacyjnej został Polski Koncern Naftowy Orlen. Znany z całostronicowych reklam w prawicowej prasie, np. w więdnącym, Wołkowym “Życiu”. Katolicka Agencja Informacyjna jest własnością Episkopatu Polski. Powołano ją siedem lat temu. Na początek pieniądze dali amerykańscy biskupi oraz inni zagraniczni sponsorzy. W czasie swojej działalności Katolicka Agencja nigdy dochodowa nie była. Miewała deficyt 20 procent swych obrotów. Żadna z europejskich agencji katolickich nie jest dochodowa – zwrócił uwagę w Wołkowym
Piętnasta, jubileuszowa
Czas leci. Kiedy 15 lat temu organizowano pierwszą Olimpiadę Wiedzy Ekologicznej, o ochronie środowiska w Polsce mówili przede wszystkim zapaleńcy i ludzie związani zawodowo z przyrodą. Trudno było namówić młodzież, by startowała w konkursie wiedzy o “czymś”, o czym prawie się nie mówiło, a jeszcze mniej było książek i opracowań na ten temat. “Zaczynaliśmy prawie od zera”, mówi dzisiaj dr Małgorzata Falencka-Jabłońska, która od początku historii Olimpiady Ekologicznej była w składzie kolejnych jury na finałach centralnych, a dzisiaj jest
Walka o plaże
Baza paliw w Świnoujściu jest solą w oku ekologów Nowoczesna baza paliw Porta Petrol w Świnoujściu wygląda z zewnątrz jak fragment zwykłego portu. 11 potężnych zbiorników, o łącznej pojemności ok. 73 tys. m sześć. znajduje się pod ziemią, również kilometry rurociągów są ukryte. Jedynie smukłe szyje 8 nalewaków przy nabrzeżu zdradzają przeznaczenie bazy – magazynowanie i przeładunek benzyn, olejów napędowych i opałowych. Opóźnienie Oddanie bazy do użytku przewidziano na IV kwartał
Na ziemi i pod ziemią
Co rok zostaje na polach 25 mln ton słomy zbożowej – równowartość 12 mln ton węgla Biuro Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu RP w zbiorze opracowań “Informacja nr 619 (I-619)” z maja 1998 r. pod tytułem “Odnawialne źródła energii w Polsce – stan i perspektywy” na podstawie opinii ekspertów stwierdziło, że w Polsce “Energetyka odnawialna wciąż znajduje się w początkowej fazie rozwoju”. Jest ono tak samo prawdziwe, jak i banalne. Nieco dalej czytamy: (energetyka ze źródeł odnawialnych) “jak na razie
Eko-informacje
– Najkrócej sypia drozd śpiewak – można go usłyszeć o trzeciej nad ranem, a najdłużej szpak – prawie do piątej. Jeśli ktoś śpiący w pobliżu lasu chciałby obudzić się punktualnie o godz. 4, powinien skorzystać z usług zięby. Według leśników, dziesięć minut po drozdzie z poszycia leśnego zaczyna mu wtórować rudzik, a kwadrans po trzeciej – kos. 3.20 rozpoczyna śpiew świergotek, a o wpół do czwartej do „chóru” włącza się kukułka. Potem kolej na bogatkę i pierwiosnka, których rewirem są niższe piętra
Do czterech razy sztuka
Olimpiada Ekologiczna zachęca do myślenia o środowisku i uczy, jak je chronić bądź chociażby nie niszczyć Rozmowa z Grzegorzem Okołowem, zwycięzcąV Olimpiady Ekologicznej – Pamięta pan pytania, które sprawiły panu największą trudność? – Minęło już dziesięć lat i emocje związane z finałem w Ameliówce pod Kielcami wyblakły w mojej pamięci. Ale wiem, że kłopoty sprawiały mi pytania w teście pisemnym, które dotyczyły nie tzw. prawdziwej przyrody, ale danych statystycznych. Myślałem nawet, że przez te liczby znowu nie będę zwycięzcą. – Czyli startował pan
Głupcy muszą odejść
Gdyby nie ta wściekła susza, gnębiąca moje ogrody, ten warszawski, w Kaczym Dole, i tamten puszczański, w Mikaszówce, zaliczałbym ostatnie dni do najpiękniejszych w życiu, bo oto spełnia się kolejny raz marzenie mego życia i mogę z radością patrzeć, jak głupcy idą precz, głupcy wracają do domu, Polska pozbywa się głupców na ich własne żądanie. Rzecz nie jest jeszcze przesądzona, ale widać na horyzoncie błękit – upada na skutek własnych machinacji koalicja rządząca Polską, źle i złośliwie, od blisko trzech
Kochajcie Millera
Jeszcze niedawno słyszałem z silnie owłosionych ust rzecznika prasowego AWS, pana posła Żaka, pełne wyrzutu uwagi o okropnej opozycji SLD, która sypie piach w tryby reform społecznych. Jeszcze niedawno pan premier Buzek sugerował, że to opozycja SLD wkłada kije w szprychy koła rozpędzonego welocypedu czterech wielkich, fundamentalnych reform społecznych. Sączy, judzi, szydzi z wielkiego Dzieła Naprawy Rzeczpospolitej. Ale prawdziwą opozycję koalicja poznaje w biedzie. Nagle, szast-prast, po idiotycznej decyzji premiera






