Blog

Powrót na stronę główną
Książki

Książki religijne

Przewodnik dla każdego Encyklopedyczny “Leksykon Religii Świata” Gerharda J. Bellingera łączy zalety podręczne­go słownika oraz systematycz­nego kompendium religioznaw­stwa. Znalazły się w nim hasła odnoszące się do 170 religii róż­nych kultur, ras i narodów, żyją­cych w czasach dzisiejszych i dawniejszych. Dalszych 500 kościołów i wyznań, kierunków i szkół religijnych, nie ujętych w hasła, można odnaleźć, korzy­stając ze skorowidza umieszczonego na końcu książki. Leksy­kon w sposób usystematyzowany podaje istotne informacje o religiach, ich założycielach i ważnych postaciach,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Z poziomu krawężnika

Powiedziała im, ze ryzykuje niewiele – najwyżej ją okradną. Oni ryzykują więcej, bo spotkali na swej drodze dobrego człowieka Los zetknął Ninę, Artura i Joha­na w lipcu. Nina prowadziła knajp­kę w Łazach, a Artur z Johanem – para bezdomnych z Krakowa – przyjechali nad morze i jako miej­sce do spania wybrali trawnik przyległy do lokalu Niny. – Do mnie trafili po raz pierwszy z brudnym słoikiem, do którego chcieli trochę zupy. Obaj – choć są bardzo różni – wyglądali tak samo.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Buszujący w trawie

Droga do wspaniale zapowiadającej się kariery naukowej w stolicy stała otworem. Porzucił ją i wrócił w strony rodzinne, w swojski, przyjazny człowiekowi, pejzaż Od kiedy nauczył się mówić, cią­gle pytał. Matka często czytała mu bajki, aż pewnego dnia ze zdziwie­niem skonstatowała, że dziecko mające niewiele ponad trzy lata, zna wszystkie litery alfabetu. Wte­dy też zaczął pisać własną Księgę Świata; rysował na przykład roślinę lub zwierzę i szczegółowo je opisy­wał. Czterolatkowi ojciec musiał kupić w Warszawie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Fałszywe dylematy

Wolność czy równość. Jednostka czy społeczeństwo w liberalizmie? Andrzej Walicki zwrócił niedawno na łamach „PT” uwagę na polską fascyna­cję ekonomicznymi i antydemokratycz­nymi koncepcjami Friedricha von Haye­ka, który, jak pisze, „lubił prezentować swe koncepcje… jako rekonstrukcje »klasycznego« liberalizmu I połowy XIX wieku”. Stwierdzenie to nie jest cał­kowicie trafne, ponieważ Hayek, moty­wowany wiarą w „fundamentalną nie- moralność egalitaryzmu” zarówno w sferze ekonomii, jak i w sferze ducha, w latach 70. ostatecznie zrezygnował z miana liberała: „Przez całe życie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Paragrafy do łamania

Przemyski sędzia obchodzi prawo, gdyż czuje się bezkarny. Mimo jego podejrzanego udziału w spółce pieczarkowej, a także prywatyzacji domów handlowych W czerwcowe popołudnie 1998 roku w Birczy, na szosę z Przemy­śla do Sanoka, wyjechał z lasu ma­tach z dwoma mężczyznami. Wkrótce się okazało, iż pasażer ma we krwi 2,7 promila alkoholu, kierowca – 2 promile. Zostali pod­dani badaniom, bo na zakręcie maluch zjechał na przeciwny pas ru­chu i czołowo zderzył się z renault megane. Najbardziej poszkodowa­ny na zdrowiu został

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Gospodarka

Co Polak pali?

Statystyczny polski noworodek wypala siedem papierosów dziennie. Z tego dwa „lajty” W Polsce toczy się proces przeciwko koncernom tytoniowym. Pan Sła­womir Lubicz-Siennicki, syn kobiety palaczki, która zmarła na raka, żąda od firmy Philips Morris 10 milionów złotych odszkodowania. Obiecuje przeka­zać te pieniądze na szczytny cel. Argu­mentem na niekorzyść firmy papiero­sowej jest nie to, że zmarła paliła nie­świadomie, bo na każdej paczce i na każdym „billboardzie” minister zdro­wia ostrzega przed skutkami nałogu palenia. Pan Lubicz-Siennicki zarzuca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Dlaczego Przegląd?

Niełatwo porzucać własne dzieło, równie trudno zaczynać coś zupełnie od nowa. Jako dziennikarze mieliśmy i mamy satysfakcję. że wspólnie udało się nam zbudować w ostatnich czterech latach pismo – „Przegląd Tygodniowy „. które znaczyło wiele dla niemałej licz­by Czytelników, a także dla środowisk opiniotwórczych w Polsce. Startowali­śmy od kilku tysięcy sprzedawanych egzemplarzy, kończyliśmy z nakładom stutysięcznym i wynikami badań praso­znawczych, mówiących, że każdy nu­mer redagowanego przez nas pisma ma w rękach prawie 400

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Uczciwość złodzieja

Chciałby w przyszłości zająć się hodowlą roślin ozdobnych. Ale to zależy od tego, ile kradzionych choinek uda mu się jeszcze sprzedać Intensywna robota Krzysztofa C. w branży iglastej trwa trzy, cztery tygodnie w roku i polega na dostarczaniu na rynek przed świę­tami Bożego Narodzenia jodeł, świerków i sosen prosto z lasu. Krzysztof C. ma też swoje życio­we motto: „Las rośnie wolno, ale sprzedaje się szybko”. Żeby jed­nak choinki sprzedać, iglasty bi­znesmen musi je najpierw ukraść. Pieniądze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Czerwony internat

Losy i postawy internowanych 13 grudnia 1981 r. działaczy partyjnych w dokumentach Wprowadzając stan wojen­ny, gen. Wojciech Jaruzelski polecił internować, obok tysię­cy działaczy opozycyjnych, także kilkudziesięciu polityków partyjnych i rządowych zwią­zanych z ekipą Edwarda Gier­ka i uznanych za winnych kry­zysowi lat 70. Do dzisiaj nie­znany jest klucz. Po raz pier­wszy publikujemy dwa doku­menty dotyczące internowa­nych działaczy partyjnych. Pierwszy z nich – nie datowany – powstał w Biurze Ochrony Rządu na podstawie rozmów z oficerami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Po prostu być

Kiedy mój mąż został internowany, ode mnie oczekiwano wyjścia na scenę Rozmowa  IWONĄ ŚWIĘTOCHOWSKĄ-KUTZ – Czy coś się zmieniło w pa­ni domu, gdy pojawił się w nim senator? – Nic się nie zmieniło, poza tym, że odbieram znacznie więcej telefonów. Mojego męża, zanim został senatorem, i tak nigdy nie było w domu. Jest czło­wiekiem szalenie pracowitym i twór­czym, że realizuje się poza domem, a że będąc artystą ma ogromną potrze­bę wolności, nie wolno mu jej odbierać. Chociaż jest w tym i pewna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.