Bokser z „Tysolem” na plecach

Bokser z „Tysolem” na plecach

Co to się porobiło z organizacją, której liderem w oczach świata jest ciągle Wałęsa, choć obecny przewodniczący Solidarności Piotr Duda robi szpagaty, by go wymazać z historii i zastąpić Lechem Kaczyńskim. Ale skoro związek hołubi Andrzeja Gwiazdę, który chciał wydrzeć 2 mln zł odszkodowania za internowanie 40 lat temu, to łatwiej zrozumieć cyrk z bokserem Jonakiem. Damianem Jonakiem szczyci się „Tygodnik Solidarność”. Skąd ta miłość? Powody są dwa. Jonak jest członkiem związku, a na plecach ma logo „Tysola”. Stempli reklamowych ma jednak więcej niż zwycięstw. W kwietniu 2019 r. (!) przegrał z Anglikiem Robinsonem w katowickim Spodku. W listopadzie ub.r. w Radomiu był rewanż. I remis. Jonak poskarżył się: „W czwartej rundzie Robinson po trafieniu złamał mi nos, przez co miałem kłopoty z oddychaniem, a to nie ułatwiało mi walki”. Logo nie pomogło. Nie mogło. Bo to nie ta Solidarność i nie ten bokser.

Wydanie: 3/2022

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy