Aktualne
KOD pilnuje konstytucji
Z pięknego Szczecina przybyła do Sejmu Magdalena Filiks. Z tegoż Szczecina, który zdaniem prof. Grodzkiego, nowego marszałka Senatu, został wyzwolony w 1945 r. przez krasnoludki. A później odbudowany przez anonimowych ludzi dobrej woli. Pal licho marszałka Grodzkiego. Kłamie już jak jego poprzednik, też lekarz, Karczewski. Nas bardziej raduje jego krajanka, posłanka Filiks. Wybrana z listy PO trafiła do Sejmu jako bardzo aktywna działaczka Komitetu Obrony Demokracji. A w Sejmie pokazała parlamentarzystom konstytucję. Tę samą, którą tak wielu
Jakie cechy musi mieć kontrkandydat Dudy?
Jakie cechy musi mieć kontrkandydat Dudy? Dr Paweł Sękowski, Stowarzyszenie „Kuźnica” Ta osoba powinna przede wszystkim być koncyliacyjna, gdyż wymaga tego charakter urzędu Prezydenta RP. Nie powinna być kojarzona z przewodzeniem konkretnej partii, aczkolwiek nie ma przeciwwskazań, by była związana z jakąś formacją polityczną. Powinien to być ktoś, kto będzie w stanie przekonać swoją ofertą programową przynajmniej część elektoratu obecnej partii rządzącej. Wydaje mi się, że z tego punktu widzenia otwierają się spore
Banaś i Opus Dei
Czy można pozbawić roboty człowieka, który zawsze ma przy sobie różaniec? Nawet jeśli pancerny Marian, w dokumentach służbowych występujący jako Marian Banaś, ma tylko zwykły różaniec. Bez żadnych ekstrapancernych dodatków. Nie można! Z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego że zwolnienie Banasia mogłoby obciążyć jego anioła stróża. Tego, którego Banaś traktuje bardzo serio, opowiadając o nim publicznie. A po drugie, Banaś ma relacje nie tylko z półświatkiem, ale także z Opus Dei. Zwłaszcza z warszawskim ośrodkiem przy Filtrowej. A na Opus Dei to i sam główny prezes
Świetlik puka spod dna
Wymyślona przez Jana Mietkowskiego i zrobiona w PRL na przełomie lat 60. i 70. radiowa Trójka była fenomenem. Bo program i muzyka, bo ekstrazałoga. Było dobrze. Z przerwami na prawicowych troglodytów, których wrzucało PiS. Inne partie też sobie nie żałowały. Trójka potrafiła przetrwać rządy komisarzy. Mozolnie odbudowywała zaufanie słuchaczy. Na dno sprowadził ją Wiktor Świetlik, pisowski pieszczoch. W działaniu – bezrozumna kosiarka. Nie mylili się słuchacze Trójki, którzy przywitali go w 2017 r. wpisem „nawet jak na standardy PiS to wyjątkowy kretyn”.
Czy wskazując na Macierewicza, prezes celowo kompromituje Dudę?
Czy wskazując na Macierewicza, prezes celowo kompromituje Dudę? Dr Krystyna Łybacka, SLD Przede wszystkim powinniśmy być wdzięczni panu prezesowi Kaczyńskiemu, że wzorem Kaliguli marszałkiem seniorem Senatu nie uczynił kota (bo konia nie ma). A mówiąc poważnie, Macierewicz jest niezwykle kontrowersyjną postacią. Marszałek senior ma do odegrania rolę epizodyczną, ale symbolicznie istotną, ponieważ to on prowadzi pierwsze posiedzenie i to on ma uosabiać majestat Sejmu. Ktoś, kto ma na koncie kłamstwo smoleńskie, będzie powagę tej izby uosabiał w sposób daleki od ideału. Ten
Z Hajdarowiczem na stojąco
Grzegorz Hajdarowicz, właściciel „Rzeczpospolitej” (z przydatkami), to ludzki pan. Wywiad z nim czytaliśmy na stojąco. I to dwa razy. Bo Hajdarowicz kocha lansik. A jak właściciel coś kocha, to w swoich mediach ma! Choćby ostry wywiad z takimi zwrotami w pytaniach: „jest pan niezwykle efektywnym przedsiębiorcą”, „dynamiczny 16-letni Hajdarowicz”, „ma pan zdolności charakteryzujące dobrego organizatora”, „skąd taki talent”. I tak przez całą długaśną rozmowę. A dlaczego staliśmy? Trudno siedzieć, jak człowiek czyta, że Hajdarowicz odkrył podłość komuny,
Wąsik z Bawarii
Gdyby spełniły się marzenia Macieja Wąsika, czekają nas jeszcze 54 lata pożycia z PiS. Skąd wiemy? Od mieszkańca Gostynina, który słyszał, jak Wąsik opowiadał, że PiS jest jak CDU w Bawarii. I jak CDU będzie rządziło 60 lat. Odjęliśmy dwa lata pierwszych rządów PiS i cztery ostatnich. No i wyszło jak wyżej. Pewną pociechą dla tych, którzy mogliby wpaść w czarną rozpacz, jest sam Wąsik. Przykleił się do Mariusza Kamińskiego i płynie. Choć jeszcze
Ścieki Surmacza
Nie jeden tylko Banaś („Żelazny Marian”) trafił już do zapowiadanego przez PiS państwa dobrobytu. Tygodnik „NIE” skrupulatnie dokumentuje takie kariery. Jak ulał pasuje do tego modelu Marek Surmacz. Nikodem Dyzma pozazdrościłby mu kariery. Bo jest czego. Od technika melioracji i majstra na budowie po sierżanta w Milicji Obywatelskiej. Od złodzieja prądu wyrzuconego z MO po posła PiS, wiceministra nadzorującego policję (!) i komendanta OHP. Wędrował Surmacz, wędrował. Aż wreszcie trafił na właściwe miejsce. Został zastępcą Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.
Cieknie pod nosem Mario
Tyle dni minęło od wyborów, a naród ciągle kombinuje. Kto tak pięknie ograł prezesa K.? Kto jest ojcem tej pięknej katastrofy, jaką był wynik tzw. koalicjantów PiS, czyli Ziobry i Gowina? Czy to w PiS ktoś zaspał i nie dopilnował kampanii? A ten ktoś to Brudziński albo Szefernaker, a może Dworczyk? Są tacy, co pytają o kreta Ziobry (czy Gowina) w najbliższym otoczeniu K. Słyszymy też o aktywności żon. A zwłaszcza telewizyjnej żony Kurskiego i Pati Koti, ubezpieczeniowej żony Ziobry. To coś tam,
Płaci co dziesiąty
Ludzie, opamiętajcie się. Weźcie się w garść. I pomóżcie! Ten apel kierujemy do słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam. Tatko Rydzyk nie jest z was zadowolony. Wasza ofiarność nie jest taka, jakiej potrzebuje. Do Częstochowy na pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja przybywa podobno 200 tys. ludzi. A ilu składa ofiarę? Jak 20 tys., to bardzo dobrze. Skąd Rydzyk o tym wie? To proste. Prosi przecież, by te koperty podpisywać. Bo lubi wiedzieć, komu dziękować. Wielka jest Rodzina






