Aktualne
100 000 dzieci w całej Polsce pozna zasady prawidłowej higieny jamy ustnej
Rozpoczęła się 7. edycja programu edukacyjnego „Dziel się Uśmiechem” Wraz z nowym rokiem szkolnym rozpoczęła się kolejna, 7. już edycja ogólnopolskiego programu „Dziel się Uśmiechem”. W Polsce ponad 70% dzieci w wieku 5-13
Antonina Campi Opera Masterclass 2019
Projekty pod marką Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Antoniny Campi z Miklaszewiczów odbywają się w lubelskim Centrum Spotkania Kultur od prawie trzech lat. Dzięki ich międzynarodowemu oddziaływaniu Lublin odwiedzili do tej pory młodzi wokaliści i profesjonaliści muzyki klasycznej z ponad
Jak mądrze wspierać akcję „Sprzątanie świata”?
Jak mądrze wspierać akcję „Sprzątanie świata”? Sławek Brzózek, Fundacja Nasza Ziemia – organizator akcji Przede wszystkim pamiętajmy, aby nie śmiecić. Nie tylko nie rzucajmy wokół siebie tego, co uważamy za śmieci, ale również zdobądźmy się na chwilę refleksji, jak na co dzień ograniczać powstawanie odpadów. Przykładowo nie kupujmy niepotrzebnych rzeczy czy zbyt dużych ilości jedzenia, w czym pomaga robienie list zakupów. Warto też nie brać zbędnych opakowań; własna torba na zakupy w dużym stopniu rozwiązuje problem
Dziadek Cenckiewicza zlustrowany przez Giertycha
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Chociaż Sławomira Cenckiewicza trudno zaliczyć do tego pięknego gatunku. Sądząc po jego obyczajach, bliżej mu do hieny. Przebrany za rycerza z wypraw krzyżowych walił przeciwników na odlew. No i doczekał się tego samego. Paskudny atak na Jędrzeja Giertycha sprowokował jego wnuka, Romana, do przypomnienia, że Mieczysław Cenckiewicz, dziadek Sławomira, był „zbrodniarzem i kanalią, trudniącą się torturowaniem i zabijaniem ludzi za poglądy”. Nie oceniamy ludzi po życiorysach rodziny. Ale dla Cenckiewicza robimy wyjątek.
Na pastwiskach „dobrej zmiany”
Oj, dzieje się, dzieje na pisowskich pastwiskach. Żerowiska to bogate, bo pieniądz płynie jak ścieki do Wisły. Ale ile by Sakiewiczowi spółki skarbu państwa wpompowały kasy i tak szeregowi żołnierze „Gazety Polskiej”, organu… Macierewicza, dostają ochłapy. I to z opóźnieniem. Nic dziwnego, że nastroje w organie fatalne. A najbardziej ludzi wkurza dobrostan Sakiewicza i jego dworu. I to, że ta ekipa nawet nie ukrywa, gdzie ma pisowskich wyrobników. Prawdziwe paniska. Mocno przekarmione. Modelowi kandydaci na dietę wege. Po wyborach.
„Dobra zmiana” pożera i nagradza
Sprawa ambasadora w Japonii, która ciągnęła się przynajmniej od pół roku, w końcu została zamknięta. Wspominaliśmy już o tym, parę miesięcy temu głośno było w MSZ o liście ambasadora w Japonii Jacka Izydorczyka skierowanym do Kancelarii Prezydenta. „W związku z nagłym i natychmiastowym w skutkach odwołaniem mnie w dniu 19 czerwca br. (decyzję otrzymałem w dniu 21.06) z funkcji ambasadora RP w Japonii, zwracam się z uprzejmym pytaniem o powód podjętej decyzji”, pisał do prezydenta Izydorczyk, przedstawiając historię swojej wojny z dyrektorem
Na ratunek Napieralskiemu
Polityk, któremu kończy się życie na koszt podatników, zawsze może liczyć na ustawkę w „Super Expressie”. Ustawka to taki cud medialny najczęściej przydarzający się właśnie temu tabloidowi. Tym razem jego ekipa, oczywiście całkowicie przypadkowo, ocieplała wizerunek Grzegorza Napieralskiego, senatora PO. Tego, który kiedyś przez parę minut rozdawał jabłka przed bramą stoczni. Teraz jabłka droższe, więc Napieralski zaprosił obchodzącą urodziny matkę na obiad. I wręczył jej kwiaty… w doniczce. Niestety, sondaże wyborcze nawet
Emilewicz w kosmosie
Ma czas na skoki spadochronowe. Jadwiga Emilewicz w objęciach zawodowego instruktora – taka pokazówka dla wyborców. W kampanii każdy trik jest dobry. Szkoda, że na kogucie nie poleciała na Księżyc. Byłby światowy hicior. Dlaczego na Księżyc? Bo Polska Agencja Kosmiczna podlega właśnie minister Emilewicz. Pechowcy do kwadratu. Wszyscy przecież wiedzą, że jak się Emilewicz uprze, to i z koguta zrobi prezesa PAK. A co! Uparła się, że będzie nim Michał Szaniawski – i jest! No, prawie jest. Choć
Nowy film twórcy wybitnego „Aferim!”
Od 27 września w kinach rumuński kandydat do Oscara, czyli „Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” w reżyserii Radu Jude. Film to nagrodzona Kryształowym Globem na 53. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach, prowokacyjna tragikomedia na bardzo








