Aktualne
Pechowi Ślązacy
Największego pecha wśród wszystkich regionów ma Śląsk. Do Brukseli na plecach jego mieszkańców chcą się dostać tak egzotyczni politycy jak Grzegorz Tobiszowski z PiS i Marek Balt z SLD. A na nich, nawet zamykając oczy, trudno głosować. Lenistwo Balta widać w kampanii. Nic nie robi. Próbuje jechać na – dołowanym także przez siebie – SLD. Za to Tobiszowski robi wiele, by oszukać wyborców. Jak górników. A teraz przyssał się do powstań śląskich. I pojechał specjalnym pociągiem do Morawieckiego.
Wybranowski po właściwej stronie
Murowanym kandydatem do pisania artykułów, które dadzą odpór zbrodniczym atakom na Kościół i kościelnych pedofili, jest Wojciech Wybranowski z tygodnika „Do Rzeczy”. Dlaczego wśród licznej rzeszy pisowskich autorów wskazujemy właśnie Wybranowskiego? Solidnie na to zapracował. Bo nawet w specgrupie najwierniejszych wyróżnia się gorliwością i zapałem w tropieniu wrogów partii. A na dodatek jest skromnie przywiązany do faktów. Potrafi wzruszyć czytelnika żarliwością. Jak w tekście „Zaszczuć księdza”, gdzie ze szczątkowych faktów zbudował obraz walki dobra ze złem.
Czy Kościół i wymiar sprawiedliwości właściwie zareagowały na film braci Sekielskich?
Czy Kościół i wymiar sprawiedliwości właściwie zareagowały na film braci Sekielskich? Marek Borowski, senator, były marszałek Sejmu Gdyby zebrał się Episkopat i wydał oświadczenie zawierające zapowiedź określonych działań, można by powiedzieć, że reakcja była w miarę prawidłowa. Zamiast tego były pojedyncze wypowiedzi biskupów, które wskazują na to, że większość z nich lekceważy problem, wypiera go lub działa zgodnie z logiką oblężonej twierdzy albo po prostu nie wie, jak się zachować. Na tym tle kolejny raz wyróżnia
Kto przeprosi za Kempę?
Ciekawi nas, co prezes z Nowogrodzkiej myśli o Beacie Kempie. Kadrowej dla Sycowa i powiatu oleśnickiego. Iluż tamtejszych kumotrów „jej osoba” ustawiła na tłustych posadach! Dlaczego „jej osoba”? Bo lubi mówić o sobie per „moja osoba” to, „moja osoba” tamto. Prezes Kaczyński pamięta też inne jej wypowiedzi. Na przykład o PiS: „chodzi im o to, żeby nas zatłuc. SB została zlikwidowana, esbeckie metody pozostały”. Albo bardziej intymne: „nie czuję jako kobieta (?), aby on (Kaczyński)
Głos nowego pokolenia! Gwiazdy przyszły na koncert!
10 maja w Teatrze Capitol odbyła się premiera wyjątkowej płyty bardzo zdolnego debiutanta, Jerzego Mączyńskiego. Jerry & The Pelican System to oryginalny i odważny projekt. Nowatorskie i budzące podziw podejście do jazzowych brzmień zaowocowało wydaniem
Ogórek nie gapa
Madzia nie ma większych problemów. Wie z kim warto. I wie, kiedy zmienić otoczenie. Cwana jest i nie gapa, ta Magdalena Ogórek. Jak widzi, że nowy koszyczek pełny, to nie wybrzydza. Sama też ma czym handlować. Nowym partnerom opowiada o starych. Zawsze źle. A wie dużo. Jest przecież pracowitą kobietą. Z tych, co żadnej pracy się nie boją. Zbiera więc różne karteluszki, mejle, SMS-y. Przydadzą się, kiedy „dobra zmiana” też się okaże pomyłką w jej życiu. I będzie musiała
Saryusz-Wolski. Świeżynka w PiS
Ambicja to dobra cecha. Ale bywa, że prowadzi człowieka na manowce. Tak jak Jacka Saryusza-Wolskiego. O Unii Europejskiej wie pewno wszystko. Ale o realnej polityce nie wie za dużo. Był w PZPR i w Solidarności, i w PO, która go trzykrotnie lokowała w Brukseli. Ale że chciał więcej, to Tusk go ograł. A Kaczyński przytulił. Pasuje do tej partii jak siodło do krowy. Nikt go tam nie lubi. Tak jak wcześniej w PO. Może ludzie mają ekstrawęch. I wyczuli w nim kunktatora i mitomana. Słabo przywiązanego do zasad. A bardzo mocno do własnych interesów.
Ksiądz od darcia flagi
„Agresor zatrzymany”. Raduje się „Nasz Dziennik”, że policja zatrzymała Ewę Podleśną, która w Płocku rozlepiła plakaty przedstawiające Matkę Boską Częstochowską z tęczową aureolą. I jak to u nich – ani słowa o faktycznym ojcu wydarzeń. O proboszczu parafii św. Maksymymiliana Kolbego, czyli ks. Tadeuszu Łebkowskim. Bo to on na Wielkanoc zrobił homofobiczne dekoracje. A ludzi, którzy protestowali, wyrzucił z kościoła. Tęczową flagę podarł. Do niego jednak nie przyjechało z samego rana sześciu policjantów. Jak po Ewę Podleśną.
Przebieraniec za 7 mln zł
Karol Karski, polityk PiS, nie jest człowiekiem konsekwentnym. Szkoda, bo mógł swoją nową kreację rycerza połączyć z brawurową jazdą meleksem na Cyprze. Karski w zbroi na meleksie to byłby widok. Gdy planował filmik, czegoś mu jednak zabrakło. Może napojów rozgrzewających? No i wyszło, jak wyszło. Prawie rycerz. Prawie mąż stanu. Na szczęście kasa jest realna. 7 mln zł na koncie w czasie jednej kadencji w Brukseli. A co? Nie należy mu się?
Ruletka
Gazety trąbią, że Anna Maria Anders pojedzie do Włoch na urząd ambasadora RP. Trochę dziwne to trąbienie, a raczej jego pora, bo o tym, że córka gen. Andersa, pani Costa, matka żołnierza US Army, posiadająca trzy obywatelstwa – amerykańskie, brytyjskie i polskie – jest kandydatką na szefa placówki w Rzymie mówiono już kilka miesięcy temu. Sami przed paroma tygodniami o tym pisaliśmy. Że PiS rządzi trzy i pół roku, a nie potrafi znaleźć przez ten czas ambasadora








