Aktualne

Powrót na stronę główną
Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 18/2026

Jak przekonać ludzi do korzystania z systemu kaucyjnego?

Przecież system kaucyjny nie jest nowością. Przez wiele lat odstawialiśmy w kącie butelki po wypitej wodzie, sokach i innych napojach, żeby odnieść je do sklepu. Nie dość, że szklane butelki były ciężkie, to jeszcze zdarzało się, że sklep nie chciał ich przyjąć, ponieważ nie mieliśmy paragonu za zakupione napoje. Teraz opakowania przynajmniej są lekkie. Wychodząc na zakupy w sobotę, widzę coraz więcej młodych ludzi podążających z wypełnionymi dużymi torbami w kierunku sklepu, w którym przyjmowane są butelki i puszki. Zapewne mama robi porządki, a młody człowiek otrzymał polecenie odniesienia tych opakowań do automatu. Przypuszczam, że w wielu przypadkach kaucja zwrotna wędruje do kieszeni córki czy syna. Dzięki temu system funkcjonuje coraz lepiej. Nie wiem, jak jest z odbiorem tych opakowań poza dużymi miastami. Czy są automaty? Czy odbiór prowadzą sklepy? Ja w każdym razie zauważyłam, że w moim osiedlu kontener z napisem „Plastik” zapełnia się dużo wolniej niż do tej pory. Dajmy sobie czas na przywyknięcie do nowości.
Katarzyna Malec

Siewcy polexitu

Nie jest prawdą, że najgroźniejsze jest banalizowanie absurdów UE. Najgroźniejsze jest wytwarzanie absurdów przez UE. Unia, Bruksela, Komisja Europejska, ale i różne instytucje krajowe wytwarzają lawinę absurdów. To niszczy Unię. I zapewne zniszczy. UE przeszła do absurdów w trybie turbo,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Od pornografii do władz SDP

Jak pogodzić radiomaryjne kazania z biznesem pornograficznym? Przed takim wyzwaniem stoi Jolanta Hajdasz, prezes pisowskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Od ponad pół roku szykuje odpowiedź na pytania OKO.press. Wredne są te pytania dotyczące Pawła Gąsiorskiego, od marca 2025 r. członka zarządu głównego SDP! A wcześniej rzutkiego króla serwisów pornograficznych. W szczycie miał ich ok. 400 i 210 domen, w tym porno.com.pl, jedną z największych. W czasie procesu ze wspólnikiem działacz SDP chwalił się, że bardzo dużo na tym zarobili.

Za OKO.press przypominamy prezes Hajdasz te pytania:

• Czy jako katolicka dziennikarka i szefowa konserwatywnego SDP pochwala taką działalność i przeszłość członka zarządu SDP?

• Czy prowadzenie ok. 210 stron porno/erotycznych to cenne i właściwe doświadczenie zawodowe dla członka zarządu organizacji dziennikarskiej?

Śmiało, pani Hajdasz. Prawda panią wyzwoli.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Notes dyplomatyczny

Made in USA

Frak ambasadora musi mocno uwierać Toma Rose’a, bo co chwilę wyskakuje z jakimiś komentarzami dotyczącymi polskiej polityki. Tak było w ubiegłym tygodniu, gdy ze zgrozą pisał na platformie X o marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym: „Ten człowiek jest zagrożeniem! Celem jego zapalczywej retoryki obrażającej prezydenta USA Donalda Trumpa może być jedynie zaszkodzenie stosunkom amerykańsko-polskim i osłabienie własnego kraju”. A pisał dlatego, że Czarzasty w wywiadzie dla „Financial Timesa” powiedział, że Trump to lider chaosu.

Ale już parę dni później Rose chwalił Czarzastego i pisał: „Brawo dla niego!”. To po tym, jak marszałek Sejmu złożył w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Konrada Berkowicza. Mamy więc ambasadora komentatora.

I to zapatrzonego w swojego prezydenta.

Jego poprzednik, Mark Brzezinski, również zaznaczał swoją obecność, ale robił to nieco inaczej. Znana jest sprawa z 15 listopada 2022 r., gdy w Przewodowie na Lubelszczyźnie spadła ukraińska rakieta obrony przeciwlotniczej, w wyniku czego śmierć poniosło dwóch Polaków. To był szok, polskie władze musiały reagować, ale początkowo nie wiedziały, czyja to rakieta, czy to uderzenie przypadkowe itd. I wtedy do gry wszedł Mark Brzezinski. Wysłał do polskiego ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua kilka SMS-ów o treści:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

eobuwie.pl Schrödingera

Portal Eobuwie robi wiele, by podpaść Rzecznikowi Praw Konsumenta. Klient kupił trzy pary butów w promocji. Zapłacił i czekał. Paczka nie dotarła – została uszkodzona. Firma napisała mejl. W ramach przeprosin dają 10% zniżki na dwa produkty w koszyku. Rabaty się nie łączą. Wyprzedaż tymczasem się skończyła, czyli za to samo klient zapłaci więcej. Ale najpierw musi poczekać na zwrot pieniędzy. Dostanie je, dopiero gdy Eobuwie otrzyma tę rozwaloną paczkę od przewoźnika… Głupota, korpooderwanie od rzeczywistości, a może świadome oszukiwanie klienta? Przecież można było wysłać te same buty jeszcze raz.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Ostatnia runda Andruszkiewicza

„Prezydent działa w oparciu o prawo”. Któż tak bezczelnie kpi z Nawrockiego? Nikt z obozu władzy. Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego komentuje Adam Andruszkiewicz. Syn ziemi grajewskiej. Specjalista od fałszowania na masową skalę podpisów na listach wyborczych. Ścigany przez prokuraturę. Skutecznie, bo wyłapanych fałszerstw były setki. Dla Nawrockiego umiejętności Andruszkiewicza są tak cenne, że powierzył mu funkcję wiceszefa Kancelarii Prezydenta RP. Ma człowieka, który gorliwie broni jego polityki. Nie zawiódł się. A co na to Polacy? Tylu przestępców na ważnych urzędach jeszcze nie widzieli. Zbliża się czas, by zobaczyli ich za kratami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 17/2026

Łgarstwa religii smoleńskiej

Do tragicznych zdarzeń w komunikacji dochodzi w wyniku błędów człowieka powstałych w trakcie produkcji lub użytkowania maszyny. Katastrofa Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. stała się od pierwszych chwil sprawą polityczną, czyli uwagę zwracano na kwestie dalszego planu, aż doszło do absurdu. Podważono raport komisji Millera i zaczęto szukać dziwnych teorii, mających uzasadnić inne przyczyny katastrofy, niż wskazała komisja.

Winę za powstanie „religii smoleńskiej” ponosi państwo, od organizacji pogrzebu prezydenta po brak prostych autorskich wyjaśnień przyczyn katastrofy niezależnie od wielu błędów w organizacji lotu, od opóźnionego wylotu do próby wylądowania w ciemno. Czym wyjaśnić fakt, że samolot schodzi poniżej poziomu drzew mimo ostrzeżeń systemu GPWS i wbrew wszelkim przepisom kontynuuje schodzenie poniżej wysokości 50-100 m bez widoczności ziemi? Świadczyć to może o dezorientacji przestrzennej załogi lub działaniu w silnym stresie. Jedyny artykuł analityczny o katastrofie ukazał się w czasopiśmie naukowym „Aeronautica Integra” wydawanym przez Politechnikę Rzeszowską. Jako główną przyczynę autor wskazuje „błędy w pilotażu oraz zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania w ekstremalnie trudnych warunkach pogodowych”. Dziwne, bo artykuł nie został zauważony w sferze publicznej, a czasopismo zginęło z bibliotek.

Trudno składać całą odpowiedzialność za katastrofę na nieżyjących członków załogi, bo wykonywali zadanie/rozkaz w warunkach przekraczających ich kompetencje. Przy okazji należy wspomnieć zdarzenia, których przyczyny zaakceptowaliśmy jako państwo i społeczeństwo. Są to: katastrofa gibraltarska z premierem Sikorskim, gdy „wyłączyły się jednocześnie” cztery silniki samolotu, a uratował się tylko kapitan (jedna osoba wyparowała), oraz wypadek śmigłowca z premierem Millerem, gdy „wyłączyły się jednocześnie” dwa silniki. Tu też można prowadzić analizy w kierunku zamachu, a jednak rezygnujemy z tego prawdopodobnie też z przyczyn politycznych. Hipotezy trudne do uzasadnienia i motywowane politycznie stawiane przez komisję Macierewicza są łakomym tematem dla ekspertów (technicznych, artystycznych, medialnych) i okazją do przekręcania dużych sum pieniędzy, mają też długi żywot. 15 lat trwania „religii smoleńskiej” świadczy o słabości intelektualnej państwa.
Zbigniew Milewski

Dużą winę ponosi Tusk, który brał na klatę bezsensowne oskarżenia, nie reagował, a wręcz przeciwnie. Rozdawał odszkodowania do piątego pokolenia, pozwolił PiS na rządzenie umysłami Polaków z silnym deficytem intelektualnym i szerzenie teorii spiskowych przez pisowskich szajbusów.
Barbara Szala

Bogu dzięki za Obywateli RP i za Lotną Brygadę, bardzo dzielnie przeciwstawiali się obchodom Kaczyńskiego na Placu Piłsudskiego. Powinni dostać odznaczenia państwowe!
Anna Zawadzka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Jak przekonać ludzi do korzystania z systemu kaucyjnego?

Marcel Andino Velez,
Fundacja Greenpeace Polska
Najskuteczniejszą metodą są zachęty finansowe, ponieważ realny pieniądz najlepiej przełamuje lenistwo i opory ideologiczne podsycane przez internetową dezinformację. Gdy ludzie zauważają, że puste opakowanie to konkretne pieniądze, ich podejście do segregacji diametralnie się zmienia. Odzyskana kaucja staje się miłą motywacją, a dodatkową korzyścią jest to, że znacznie mniej śmieci trafia do domowego pojemnika. Gdy jednak patrzeć szerzej na problem zanieczyszczenia plastikiem, sam system kaucyjny to zaledwie „plaster na raka”. Choć pomaga on uporządkować odpady, niesie ryzyko greenwashingu, ekościemy – recykling jest bowiem procesem kosztownym i energochłonnym. Priorytetem powinno być ograniczenie produkcji plastiku.

Ewa Chodkiewicz,
ekspertka ds. zrównoważonego rozwoju, ESG oraz strategii klimatycznych, Zero Waste Consulting
Społeczeństwa nie trzeba przekonywać do systemu kaucyjnego – jako konsumenci go potrzebujemy. Wyzwaniem jest to, by ludzi nie zniechęcać. Trudne początki, brak oznakowanych butelek i przepełnione automaty budują frustrację. Zabrakło rzetelnej komunikacji. Niezbędna jest przejrzystość oraz sprawozdawczość,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Z perspektywy Siedleckiej

„Czesiu połaszczył się na dolary”, jęczy Asia w „Do Rzeczy”. Czesiu to dla Asi Miłosz. Znamy, znamy. A Asia któż to? Joanna Siedlecka. Szukamy w pamięci. Kto był tak blisko Miłosza? Może to zapomniana kandydatka do literackiego Nobla? Albo pisarka znana z lektur szkolnych? Nic z tego. Siedlecka to dość typowa megalomanka. Robi to, co umie. Smędzi ku uciesze redakcji raz w miesiącu. Dowalając Miłoszowi, Iwaszkiewiczowi, Słonimskiemu, Brandysowi, Gałczyńskiemu, Broniewskiemu i wielu podobnym tuzom, przypomina mysz atakującą słonia.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne

Znamy program główny XV edycji Cracow Art Week KRAKERS!


Po niedawnym ogłoszeniu Sekcji Laboratorium, organizatorzy Cracow Art Week KRAKERS odsłaniają pełny Program Główny jubileuszowej XV edycji. Wydarzenie potrwa od 23 do 30 kwietnia 2026 roku pod hasłem „Łowcy, zbieracze, praktycy przyszłości”. Ogłoszona właśnie Sekcja Miasto skupia w sobie miejsca uznane w środowisku artystycznym Krakowa: regularnie działające i renomowane galerie, pracownie artystyczne, a także pop-up’y i oddolne inicjatywy. Pełny program jest już dostępny na stronie www.cracowartweek.pl

Zanim na dobre wyruszymy w miasto, warto przypomnieć, że uroczystą inauguracją art weeka będzie wernisaż wystawy „NIE-LUDZKIE” w Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK. Ekspozycja prac artystki Katarzyny Depty-Garapich otworzy się 23 kwietnia o godzinie 18:00. To opowieść o jedności z naturą jako narzędziu emancypacji, podważająca antropocentryczne spojrzenie na świat. Projekt otrzymał nagrodę specjalną Sekcji Laboratorium, której Mecenasem jest Fundacja Artystyczna Podróż Hestii. Będzie on dostępny dla odwiedzających od wtorku do niedzieli w godzinach 11:00-19:00 w dniach 24 kwietnia – 14 czerwca.

Sekcja Miasto to esencja KRAKERSa, wprowadzająca uczestników w krwiobieg lokalnego środowiska twórczego. W tegorocznym, niezwykle bogatym programie znalazło ponad się 60 miejsc. W Art Agenda Nova zobaczymy wystawę „Brikolerzy. Architekci resztek”, skupiającą się na strategii brikolażu, gdzie z ograniczonego zasobu tworzone są nowe, metaforyczne całości. Apteka Janicki Gallery zaprasza na „Człowiek z kamerą – teraz / MetaFILM” – eksperyment tworzony online przez internautów, do którego zaproszono między innymi Wilhelma Sasnala. Przestrzeń MAS – Modular Art Studio zaprezentuje „Tak daleko stąd, tak blisko”: projekt badający dystans między tym, co prywatne i cielesne, a tym, co wspólne i publiczne w mieście. Jak co roku mamy kumulację wydarzeń w dawnym Składzie Solnym pod adresem Na Zjeździe 8. Krzyżują się tam działania wielu środowisk artystycznych: CSW Wiewiórka z wystawą „Pulsujące miejsca” galeria Skład Solny z „Esjotpe” Stanisława Koby oraz cztery niezwykłe pracownie artystyczne. W niezależnej i niekomercyjnej przestrzeni sztuki C u at Sadka, Michael Biber przygotował instalację „Postindustrialne ognisko”, podczas której oświetlenie wystawy powstawać będzie dzięki fizycznemu wysiłkowi widza pedałującego na dynamie. Eksperymentalny kolektyw Bałuckiego 15 przeniesie widza w świat nauki i materii wystawą „Liquidacja”. Galeria OPCJA sprawdzi natomiast, czy codzienne zakupy i fenomen „mystery-boxów” to przejaw współczesnych instynktów łowiecko-zbierackich.

Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, czyli współorganizator wydarzenia, przygotował wydarzenia wchodzące w bardzo ciekawy dialog z tegorocznym motywem przewodnim. W budynku dawnego Szpitala Uniwersyteckiego zobaczymy wystawy: „Kolekcje wspomnień”, „Miasto w procesie” oraz plenerowe „Zabiegi na Wesołej”. Tuż obok, w Aptece Designu, powstanie „Izba Pamięci Alternatywnej”. Program UKEN dopełnią: „DECOMPRESSION” w Galerii Podbrzezie , wystawa „DESIGN 1:1” w Muzeum Inżynierii i Techniki oraz „OFF Pokaz 2026” w Kinie Paradox.

Projekt Cracow Art Week KRAKERS 2026 współfinansowany jest ze środków Miasta Krakowa. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Jak wpłynie na uczniów zakaz używania telefonów w szkole?

Dr Magdalena Śniegulska,
psycholożka, psychoterapeutka, USWPS

Odpowiedź na to pytanie to obecnie wróżenie z fusów. Sam ruch oceniam jako swoisty plaster na sumienie, który nie rozwiązuje problemów. W praktyce uczniowie tylko bardziej się kryją z używaniem telefonów. Musimy postawić na partycypację i wspólnie ustalać zasady funkcjonowania szkoły, bo sam zakaz niewiele zmienia. Kluczowa jest edukacja zamiast straszenia. Powinniśmy też zrezygnować z nadużywania słowa uzależnienie – semantyka ma znaczenie. Taki komunikat odbiera młodym poczucie wpływu, sprawia, że mówią: „To wina uzależnienia – nie mogę nic z tym zrobić”. Pamiętajmy, że walka ze smartfonami to nie walka z przyczynami trudności. Telefon to tylko narzędzie, a niepokojące zjawiska, np. przemoc rówieśnicza, istniały mimo braku telefonów. Tymczasem dla wielu uczniów smartfon w szkole to ważne narzędzie, które wspiera w trudnej sytuacji.

Dr Maciej Dębski,
socjolog, prezes Fundacji Dbam o Mój Z@sięg

Wszystko zależy od sposobu wdrożenia zakazu. Badania prowadzone przez fundację pokazują, że bardzo duża część młodych osób w ogóle nie ma problemu z telefonem w szkole. Nieprawdą jest zatem twierdzenie, że urządzenia mobilne wpływają wyłącznie negatywnie na zdrowie psychiczne,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.