Felietony

Powrót na stronę główną
Felietony

Szok tok

Na wystawie “Naziści” aktor, Daniel Olbrychski, rzucił się z “szablą Kmicica” na podobiznę swoją, Jana Englerta i innych aktorów, których fotosy w mundurach niemieckich oficerów znalazły się na wystawie – i minister kultury przyznał mu rację. Ręce opadają. Daniel Olbrychski jest ostatnim egzemplarzem polskiego saskiego szlachetki, który rozwiązania wszystkich problemów, jakich nie rozumie, poszukuje w “bigosowaniu” szablą. Niedawno przecież zapowiedział, że “zbigosuje” rosyjskiego reżysera, Nikitę Michałkowa, ponieważ różni ich pogląd na historię Rosji. Olbrychskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pochód lekarzy idiotów

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Polakowi najbardziej jest potrzebny proszek do prania i lek wydawany bez przepisu lekarza. W reklamach słaniają się blondynki, które odzyskują radość życia dzięki obsesyjnemu praniu i rozlicznym tabletkom, co to – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – usuwają dolegliwości, zgagi i depresje. Tak bardzo działają, że w reklamach kolega z pracy wykonuje gesty co najmniej lubieżne. Co z tego wynika, wiadomo, a potem, gdy kolega się przywiąże, trzeba mu prać. A potem wziąć jakieś ożywiające pastylki. I tak w kółko.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Z łóżka do trumny, z kursu do matury

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Kto nie ma matury, ten robi wszystko, żeby zdać ją w 2001 roku. Tak społeczeństwo odpowiedziało na reformę oświaty, której pomnikiem będzie matura obowiązująca od 2002 roku. Kto ma umrzeć, ten najpierw powinien umówić się z lekarzem, który wystawi pozostałej rodzinie stosowne zaświadczenie. Jeśli tego nie zrobi, będzie miał kłopoty takie, jakie mieli mieszkańcy Sępolna. Lekarz pierwszego kontaktu pouczył ich, że może jest on od kontaktów, ale nie ze śmiercią. Tego w reformie zdrowia nie zapisano. Tak oto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Konflikt wartości

W przeddzień rocznicy 11 listopada rodzina marszałka Piłsudskiego odzyskała willę “Milusin” w Sulejówku, w której Piłsudski mieszkał i szykował zamach majowy. Aby uczcić w ten sposób rocznicę zakończenia I wojny światowej, która przyniosła Polsce niepodległość, usunięto z “Milusina” mieszczące się tam dotychczas przedszkole. Wiemy, że potomkowie Marszałka zamierzają w “Milusinie” urządzić muzeum Piłsudskiego. Nie wiemy, co zamierza się zrobić z usuniętym z “Milusina” przedszkolem. Za czasów PRL słyszało się komunikaty mówiące o tym, że aby uczcić święto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wystąpić u Triandafyllopoulosa!

Delirium, jak wiadomo, wiąże się ze specyficznym rodzajem picia, później zaś nawet niepicia. Biegające małe, białe gryzonie są symbolem pełnej zależności od przezroczystości. Przeważnie butelka jest przezroczysta, choć są i tacy, co pijają alkohole kolorowe. Nowa choroba Teledelirka, jest uzależnieniem równie silnym jak gorzałka, choć do niedawna stan upojenia telewizyjnego uchodził za normę. To, że ktoś siedzi osiem do dziesięciu godzin przed telewizorem, uznawano za relaks. Kilkanaście lat temu, gdy sama nie miałam jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Czyje sprawy zwyciężają?

Wbrew huraoptymistycznym zaklęciom ludzi sprawujących władzę w społeczeństwie narasta coraz silniejsze ni to bunt, ni przerażenie tym, co się dzieje w państwie, które – w przekonaniu wielu jego obywateli – zwyczajnie się rozpada. Na przyjęciu oficjalnym w pewnej zaprzyjaźnionej ambasadzie podszedł do mnie wybitny pisarz, znający jak mało kto historię kraju i prosił, by wystosować jakąś dramatyczną “odezwę do narodu” w sprawie owego postępującego rozkładu struktur państwowych na skutek nieudolności, łapownictwa, korupcji i zwykłego gangsterstwa elit

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Polityka moralnie zafałszowana

“Norm moralnych nie poddaje się pod głosowanie” – mówią przeciwnicy referendum w sprawie aborcji, w sprawie reprywatyzacji i powiedzą to samo w każdym innym przypadku, gdy będą przewidywać wynik sprzeczny z ich interesami. W sprawie “powszechnego uwłaszczenia”, które było tak samo “moralne” jak reprywatyzacja, jednak jakieś głosowanie urządzili. Referendum nie dotyczy świętości życia, ani świętości własności prywatnej, w ogóle nie rozstrzyga ono żadnych problemów moralnych. Ma ono rozstrzygnąć kwestię, czy ustawy obowiązujące lub projektowane są zgodne z wolą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Autorytety i krzywda ludzka

Któraś z osób zamieszanych w kierowanie procesami lustracyjnymi objawiła swoje pretensje do mnie o traktowanie sądu. Nie należy sądu obrażać – a ponoć moje opinie na tematy lustracyjne są dla sądu tym się zajmującego krzywdzące i obraźliwe – muszę zatem jeszcze raz wrócić do sprawy procesu premiera Józefa Oleksego, która to rozprawa mocno mnie wzburzyła i wywołała ostre słowa. W krytyce moich wypowiedzi aktualnych zostały także przypomniane moje dawne słowa, uznające udział w pracach lustracyjnych za poczynania nie przynoszące zaszczytu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pokochać Frankensteina

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Jako bystre społeczeństwo Polacy dostosowali się do reform, do których ojcostwa przyznaje się premier Buzek. Niestety, nie odpowiada on już za to, co z reform wyrosło, w związku z tym Polacy muszą z nimi żyć. Jak z Frankensteinem. Ponieważ reformy nie wpłynęły na wzbogacenie się przeciętniaków (a takie reformy nas interesują), w Olsztynie rozpoczęto sprzedaż tłuszczmaków, czyli bułek zapiekanych w tłuszczu po kurczakach z rożna. Cena 50 gr. Studenci sobie chwalą, bo to tańsze, a tak samo gorące jak kubek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Gaffa?

Z rozbawieniem obserwuję zamieszanie, jakie wywołała rzekoma gafa naszego negocjatora z Unią Europejską, ambasadora Kułakowskiego, który według niemieckiej edycji “Financial Times” miał powiedzieć, że Polska nie musi być koniecznie w Unii Europejskiej od 1 stycznia 2003 roku, lecz może tam być później, za to na dobrych, odpowiadających nam warunkach. Sam pan Kułakowski, oczywiście, przeczy, że powiedział coś podobnego, tłumaczy, że mówił po polsku, używając trybu warunkowego, który to tryb przerobiono mu po niemiecku na tryb oznajmiający, mówi też, że jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.