Historia

Powrót na stronę główną
Historia

Będę mówił tylko prawdę… (cz.I)

Panie Karski, nie jestem w stanie uwierzyć w to, co od pana usłyszałem – mówił sędzia Sądu Najwyższego USA Pojedzie pan porucznik do Stanów Zjednoczonych – oznajmia Karskiemu w maju 1943 r. gen. Sikorski. A zanim „Witold” zdąży ochłonąć po usłyszeniu tej decyzji, generał wyjaśnia: – Rozmawiałem niedawno z ambasadorem amerykańskim, osobistym przyjacielem prezydenta Roosevelta. Wkrótce po pańskim pojawieniu się w Waszyngtonie prezydent zostanie powiadomiony przez Biddle’a, że jest tam emisariusz z Polski, i kto wie, czy pana nie zawezwie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Nie byliśmy mięsem armatnim – rozmowa z prof. Zbigniewem Wawrem

Zdobycie ruin klasztoru Monte Cassino nie byłoby możliwe, gdyby alianci nie przerwali Linii Gustawa Prof. Zbigniew Wawer – dyrektor Muzeum Wojska Polskiego, autor licznych publikacji z zakresu historii wojskowości, m.in. książek na temat bitwy o Monte Cassino. Czy droga do Rzymu musiała prowadzić przez Monte Cassino, czy nie można było wejść do niego, omijając Linię Gustawa? – Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Amerykanie szukali obejścia tej linii, innej drogi do Rzymu. Znaleźli ją niedaleko Wiecznego Miasta, pod Anzio. Przeprowadzili nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Śmierć i gwałty pod Monte Cassino

Dla Polaków jest legendą o męstwie polskiego żołnierza, dla Włochów rzezią „Czy widzisz te gruzy na szczycie?”, czerwone maki, zdobyliśmy Monte Cassino. Tyle generalnie wiedzą Polacy o bitwie o Rzym, która trwała od stycznia do czerwca 1944 r. Czy słowa „bohatersko się biliśmy” mają tuszować ewidentne błędy dowódców? Czy należy przemilczać krwawą jatkę, do której doszło w czasie wielomiesięcznych walk? Czy można udawać, że nic się nie stało, kiedy żołnierze alianccy dopuścili się zbrodni na ludności cywilnej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kościuszko o religii

Ujawniamy nieznany rękopis Naczelnika   W 1814 r. Tadeusz Kościuszko w notatce przekazanej Adamowi Jerzemu Czartoryskiemu spisał swoje refleksje o społecznej funkcji religii. Dokument ten, napisany po francusku, znany wąskiemu gronu naukowców, nie został dotychczas opublikowany w języku polskim i udostępniony szerszej publiczności. Rękopis znajduje się w Lwowskiej Narodowej Naukowej Bibliotece Ukrainy im. W. Stefanyka, w której pozostawiono część przedwojennych zbiorów Ossolineum. Obecnie, 200 lat po jego powstaniu, w czasie gdy tak wiele się mówi o suwerennej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Maczków – skrawek Polski w Niemczech

Przez trzy lata w Dolnej Saksonii funkcjonowała polska strefa okupacyjna 19 maja 1945 r. na ulicach północnoniemieckiego powiatu Emsland zawisły ulotki nawołujące niemieckich mieszkańców do natychmiastowego opuszczenia swoich posiadłości. Nieśmiałe próby protestu burmistrz gasił przypomnieniem, że nie ma już nic do powiedzenia, przy okazji dodając, że w domach należy zostawić wszystkie meble i akcesoria kuchenne. Zaledwie dwa tygodnie po kapitulacji hitlerowskich Niemiec zaczęła się u ujścia rzeki Ems epoka, którą lokalni historycy nazwali Polenzeit

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Insurekcja nie miała szans

Rzekomy wielki tryumf Kościuszki pod Racławicami był koślawą potyczką dwóch małych korpusików W Polsce ze względu na rozbiorową historię wykształciła się swoista narracja powstańcza przekuwająca rzeczywistą klęskę w moralne zwycięstwo, a pobitych niedoszłych bohaterów zmieniająca w męczenników typu religijnego. Skuteczny i zwycięski bohater został przerobiony na zmaltretowanego narodowego świętego z obciętym tym lub owym. Malarstwo historyczne całkiem dosłownie więc ukazywało Tadeusza Kościuszkę jako świętego czuwającego nad ojczyzną z nieba. W pieśni Rajnolda Suchodolskiego śpiewanej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kto chciał III wojny

Idea globalnego konfliktu łączyła podzieloną emigrację. Optowali za nią zarówno piłsudczycy, jak i narodowcy oraz socjaliści „Truman, Truman, spuść ta bania, bo to nie do wytrzymania. Jedna bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa. Choć zastaniem same zgliszcza, jednak ziemia to ojczysta. Druga mała, ale silna i wrócimy też do Wilna” – tę rymowankę oddającą nastroje zbrojnego podziemia w kraju i niemałej części emigracji można było usłyszeć jeszcze ładnych parę lat po zakończeniu II wojny światowej. Nadzieje na kolejny globalny konflikt

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Himmler – zbrodniarz z czystym sumieniem

W Izraelu odnaleziono setki prywatnych listów szefa SS 17 kwietnia 1945 r. upadek III Rzeszy był kwestią dni. Radzieckie dywizje szturmowały Berlin. Hitler miotał się bezradnie w podziemiach kancelarii Rzeszy. Żaden Niemiec nie mógł już wierzyć w „ostateczne zwycięstwo”. Tego dnia reichsführer SS Heinrich Himmler wysłał do żony Margarete i córki Gudrun zapewne ostatni list: „Czasy są dla nas wszystkich niesłychanie ciężkie. A przecież – takie jest moje mocne przekonanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

„Wyklęci” mało święci

W polityce historycznej IPN i prawicy nie ma miejsca na ponad 5 tysięcy cywilnych ofiar, w tym 187 dzieci Kiedy 1 marca w ramach Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” odbywały się uroczystości, kiedy zewsząd słychać było chwalbę „leśnych”, kiedy prezydent RP znów wręczał „największym patriotom, niezłomnym bohaterom” medale i ordery, jakoś nikt nie mówił, że warto wspomnieć ich ofiary i uczcić je choćby minutą ciszy. W latach 1944-1948, nieważne, czy nazwiemy ten czas wojną domową

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Polaków w pień wycinać

70 lat temu w Hucie Pieniackiej UPA wymordowała 1100 osób, w Podkamieniu – 605 W 2014 r. przypada 70. rocznica zmasowanego ataku zbrojnych struktur Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) na ludność polską w Małopolsce Wschodniej. To niewygodna rocznica, gdyż spadkobiercy idei OUN ludobójstwo dokonane na 200 tys. Polaków zdołali zawęzić do terytorium Wołynia, określić mianem „tragedii wołyńskiej”, winą obciążyć „innych”, a liczbę pomordowanych zredukować do połowy. Taki stan rzeczy odpowiada zwierzchnikom Ukraińskiego Kościoła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.