Historia

Powrót na stronę główną
Historia

Liczenie strat – polemika z Eugeniuszem Janułą

Ilu radzieckich żołnierzy zginęło w operacji berlińskiej W interesującym skądinąd artykule Eugeniusza Januły o „wyścigu” trzech radzieckich marszałków do Berlina w ostatnich tygodniach II wojny światowej („Przegląd” nr 19) znalazły się informacje o wątpliwej ścisłości. Autor nie informuje o źródłach, ale odnosi się wrażenie, że korzysta z różnych, bardziej i mniej wiarygodnych. Z przekonaniem pisze np. o marsz. Koniewie: „był to skryty wróg Żukowa”. Raczej legenda i plotka niż prawda. Obaj marszałkowie zawdzięczali sobie życie. Po niepowodzeniach dowodzonego przez Koniewa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Wyścig marszałków

W bitwie o Berlin poległo co najmniej 360 tys. radzieckich żołnierzy. Czy musiało tylu zginąć? Ostatnia wielka operacja II wojny światowej, jaką była bitwa o Berlin, w zasadzie wciąż jest elementem nie za dobrze znanym mimo ogromnej literatury na ten temat. Szczególnie radzieckie piśmiennictwo i opracowania batalistyczne podkreślają bohaterstwo czerwonoarmistów i kunszt wojenny dowódców, jak również rzekome świetne uzbrojenie własnych wojsk. Nie za bardzo znajdujemy jednak w tej literaturze dane o stratach własnych. Również marsz. Gieorgij Żukow,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Rozdzielenie Polaków i Ukraińców musiało nastąpić – rozmowa z prof. Andrzejem Leonem Sową

Akcji „Wisła” nie można porównywać do zbrodni zakładającej wyniszczenie ludności ukraińskiej. Trzeba ją traktować tylko jako sposób działania państwa w obronie wyższych celów Prof. Andrzej Leon Sowa – pracownik Katedry Najnowszej Historii Polski na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Wcześniej był zatrudniony na Uniwersytecie Jagiellońskim. Habilitował się rozprawą „Stosunki polsko-ukraińskie 1939-1947”. Zajmuje się dziejami I Rzeczypospolitej (XVIII w.) oraz historią XX w. Wraz z prof. Czesławem Brzozą napisał „Historię Polski 1918-1945”. Teraz na rynek księgarski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Akcja „Wisła” była konieczna

Choć przesiedlenia były dla Ukraińców tragedią, to… Mimo że od akcji „Wisła” upływa już 65 lat, wcale nie wywołuje ona mniej kontrowersji i dyskusji niż dawniej. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że obecnie jest ich więcej niż wtedy, gdy ją przeprowadzano. Mówi o tym na następnych stronach prof. Andrzej Leon Sowa (którego książki polecam), my przypomnijmy wydarzenia, które doprowadziły do akcji, jej przyczyny i przebieg. Na terenach obecnej Polski południowo-wschodniej od połowy 1944 r. sotnie Ukraińskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Staropolski antyklerykalizm

Nie dajmy sobie wmówić, że antyklerykalizm był wyłącznie dziedzictwem PRL, skoro jego historyczna metryka sięga XV w., jeśli nie wcześniej Krytyka nagannych obyczajów kleru należała do ulubionych tematów staropolskiej satyry i moralistyki tworzonej piórami zarówno mieszczan, jak i szlachty. Nie tylko zresztą u nas zarzucano duchowieństwu, zwłaszcza zakonnemu, chciwość na dobra doczesne, niemoralne prowadzenie się czy nadmierną wystawność w strojach i obyczajach. Najłatwiej byłoby mnożenie podobnych zarzutów złożyć na karb postępów reformacji, jakie miały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Jak budowano „Pekin” w Warszawie

60 lat temu podpisano umowę o budowie Pałacu Kultury i Nauki W większości folderów reklamujących polską stolicę zajmuje czołowe miejsce. Nie zagroził mu nawet Stadion Narodowy, z którego obecne władze próbują uczynić symbol nowoczesnego miasta. Zagraniczne biura podróży już dawno zrozumiały, że turystów przyciąga to, co nieznane. Pałac Kultury i Nauki. Dla jednych – znak powojennego zniewolenia kraju przez Związek Radziecki, dla drugich – dowód witalności polskiej stolicy. A dla całych pokoleń

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Seks, narkotyki i rock’n’roll w starożytnym Egipcie

Upijanie się i kochanie bez opamiętania miało ocalić ludzkość przed zagładą Seks, narkotyki i rock’n’roll w starożytnym Egipcie – tak podsumowała doroczne święto pijaństwa prof. Betsy Bryan z Johns Hopkins University w Baltimore. Egipcjanie oddawali zmysłowym uciechom i pili do upadłego. Celem orgii było ubłaganie bogini Sachmet, by nie zsyłała na ludzkość zagłady. Starożytni Egipcjanie, narażeni na różne choroby, żyli krótko, nieco ponad 30 lat. Potrafili jednak cieszyć się życiem i chcieli, aby trwało wiecznie. Melancholijna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

W cztery oczy

Słowa papieża Jana Pawła II o historycznej wizycie obiegły cały świat, powtarzane w setkach nagłówków i w treściach doniesień prasowych. Stanowią najkrótszą, a zarazem najbardziej miarodajną ocenę pierwszej wizyty gen. Wojciecha Jaruzelskiego w Watykanie, a trzeciego w kolejności spotkania obu Polaków (dwa pierwsze odbyły się 16 czerwca 1983 r. w Belwederze i sześć dni później na Wawelu). Generał przyjechał z delegacją do Watykanu we wtorek 13 stycznia 1987 r., krótko przed godz. 11. Dostojnych gości powitał prefekt Domu Papieskiego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

„Ogień” był bandytą

Akowcy z Podhala, przysięgając na Biblię, poświadczyli, ze „Ogień” mordował niewinnych ludzi Górale z Nowego Targu cieszą się, że Instytut Pamięci Narodowej wreszcie ma konkurencję i dzięki temu ludzie dowiedzą się prawdy o działalności oddziału partyzanckiego Józefa Kurasia „Ognia” w latach 1945-1947 na Podhalu, Orawie i Spiszu. Gdy 10 lat temu krakowski oddział IPN zwrócił się do świadków tamtych wydarzeń, chętnie przekazywali swoje relacje i opisywali, jak byli przez „Ognia” nękani, zastraszani, grabieni, ilu niewinnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia Świat

Zbieracz haków John Edgar Hoover

Dyrektor FBI i najpotężniejszy człowiek Ameryk ibył mistrzem inwigilacji Pełnił urząd za kadencji ośmiu prezydentów. Na każdego zbierał kompromitujące materiały. Założył teczki setkom tysięcy ludzi. Prześladował obrońców praw obywatelskich. Był mistrzem podsłuchów, włamań i inwigilacji. Lubił mówić o sobie, że jest pierwszym rewolwerowcem USA. Dyrektor FBI, John Edgar Hoover, najpotężniejszy człowiek Ameryki, już za życia był owiany złowrogą legendą. W 1971 r. kongresmen Hale Boggs z Luizjany oburzał się: „Sposób,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.