Archiwum

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Czy TVP powinna pokazać słowacki film o „Ogniu”?

Marek Lasota, dyrektor krakowskiego oddziału IPN Film Igora Siváka „Zakątki zapomniane przez Pana Boga” widziałem w ubiegłym roku w Bratysławie podczas dyskusji o wojennych i powojennych dziejach Spisza i Orawy, zorganizowanej przez tamtejszy Instytut Polski.

Felietony Jan Widacki

Futbolowa polityka wschodnia

Obawiam się, że nasze rozeznanie w sprawach ukraińskich jest dość słabe. Co więcej, wygląda na to, że również słabo orientujemy się w planach dużych państw Unii względem Ukrainy i że nikt nie tylko nie konsultował z nami tych planów, choć mamy ambicję bycia rozgrywającym w unijnej polityce wschodniej, ale nawet nas o nich nie poinformował.
Najpierw niesłychanie ukochaliśmy miłością platoniczną Wiktora Juszczenkę i jego wierną druhnę z czasów pomarańczowej rewolucji, piękną Julię Tymoszenko. To, że nie mogła ona wjechać do Rosji, bo był tam za nią list gończy, tylko dodawało jej uroku. Nikt już u nas nie dochodził, z jakiego powodu był ten list gończy. W Polsce wiadomo. Rosja ściga tylko demokratów i opozycjonistów. Czym mogła się narazić Rosji piękna i w dodatku bogata Julia?

Bronisław Łagowski Felietony

Rzeczy różne

Urodziłem się w takim zakątku Polski, gdzie nie mówiono gwarą, lecz staropolszczyzną, z naleciałościami rosyjskiego. (Skutek stuletniego obcowania ze strażą graniczną imperium). Czytając fraszki Wacława Potockiego (XVII w.), miałem wrażenie, jakbym słyszał moich dziadków, ich słownictwo, a także ich rubaszny dowcip. Nauczycielki pochodzące ze Lwowa tępiły rusycyzmy we wszelkiej postaci, ale pisowni nazwiska Piłsudski nie zmieniały. Jest to pisownia jeśli nie rosyjska, to ruska. Spotykany czasem w Rosji Zawadski jest polskim Zawadzkim. Kto o Piłsudskim wiedział tylko ze słyszenia, pisał Piłsudzki i to jest pisownia poprawnie polska.

Felietony Jerzy Domański

Sawicka nie zdała testu

Złapano mysz. Takim sukcesem zakończyła się wielka operacja CBA. Zaangażowano wielu ludzi. Wydano miliony złotych. Paru agentów posmakowało życia na poziomie najbogatszych. A efekt? W sidła Centralnego Biura Antykorupcyjnego wpadła eksposłanka PO Beata Sawicka, nauczycielka z małego miasteczka na rubieżach kraju. Niezbyt mądra, prymitywna, a sądząc po nagraniach, wystarczająco łasa na dodatkowy zarobek, by łatwo było nią manipulować. Uwodzenie posłanki w wydaniu agenta Tomka odbywało się w stylu brazylijskich telenowel i z wdziękiem żigolaka Antonia.

Przebłyski

Rośnie zaufanie do piłkarzy

Wprawdzie komunikat brzmi negatywnie: „Polacy nie ufają piłkarzom”, ale dokładna analiza wyników badań zaufania pokazuje kilkuprocentowy wzrost. W 2011 r. aż 85% Polaków deklarowało brak zaufania do piłkarzy, jednak już w 2012 r. – przypomnijmy, roku

Przebłyski

Równiacha Rychu

Ciekawą praktykę zauważono w poznańskim magistracie – kiedy urzędnik wysokiego szczebla nawala, prezydent zwalnia go, jednocześnie organizując mu miękkie lądowanie na innym stanowisku. Janusz Rajewski, który naraził miasto na 4,5 mln zł strat przy

Świat

Ayrault – lojalny pragmatyk

Przyjaciel Hollande’a nowym premierem Francji Jean-Marc Ayrault został nowym premierem Francji. Prezydent François Hollande mianował 62-letniego mera Nantes szefem gabinetu. Na to stanowisko miała ogromny apetyt także przewodnicząca Partii Socjalistycznej Martine

Przebłyski

Księżna w pierwszym pokoleniu

Kabarety nie mają u nas przyszłości. Nie dadzą rady dogonić próżności celebrytów. Po wojnie mieliśmy wysyp inteligentów w pierwszym pokoleniu, a po rewolucji solidarnościowej mamy wysyp arystokratów. Też w pierwszym pokoleniu. Na zawołanie sypią złotymi myślami.

Książki

Ryż z odłamkami szkła

W więzieniach w Korei Północnej dochodzi do nieopisanej przemocy. Niespełna 40-letnia pani Kim opisała bicie, którego była świadkiem w więzieniu: – Razem ze mną aresztowano inną kobietę. Bili ją tak bardzo, że robiło mi się niedobrze, gdy to widziałam. Cały czas uderzali i dźgali ją ostrym kijem. Bili ją, aż pękało jej ciało. Siedziałam tuż obok niej i cała drżałam.
Pastor Shim z naszego zespołu, Chińczyk pochodzenia koreańskiego, donosił po powrocie z północnokoreańskiej wioski: – Wiadomo, że więźniowie w więzieniu centralnym karmieni są ryżem pomieszanym z odłamkami szkła. Zdarza się to całkiem regularnie i nie jest odosobnionym incydentem. Rozchodzą się wieści o tzw. szklanym ryżu.

Zdrowie

Medycyna na sygnale – rozmowa z prof. Leszkiem Brongelem

– Do niedawna śmiertelność w wypadkach drogowych, z powodu zawału serca lub udaru mózgu była u nas o 50% wyższa niż w USA czy Unii Europejskiej. Obecnie śmiertelność po zawałach zmniejszyliśmy o jedną trzecią, lepiej leczymy udary. Teraz trzeba się skupić na ofiarach wypadków. Dlatego staramy się rozwijać w naszym kraju medycynę ratunkową. Specjalność ta istnieje w Polsce dopiero kilka lat, obejmuje wszystkie nagłe przypadki zagrożenia życia i zdrowia, a więc nie tylko obrażenia powypadkowe, lecz także zawały i udary – mówi prof. Leszek Brongel. I dodaje: – Za rozwijaniem medycyny ratunkowej przemawiają argumenty ekonomiczne. Średnia wieku ofiar wypadków drogowych wynosi 40 lat, a skoro w naszym kraju o wiele więcej ofiar wypadków zostaje kalekami i przechodzi na utrzymanie społeczeństwa, są to ogromne straty.