Historia

Powrót na stronę główną
Historia

Wcieleni do Wehrmachtu – rozmowa z prof. Ryszardem Kaczmarkiem

Kiedy masowo nadano Górnoślązakom i Pomorzanom obywatelstwo niemieckie, z dnia na dzień stali się poborowymi Prof. Ryszard Kaczmarek – kierownik Zakładu Historii Śląska Uniwersytetu Śląskiego, zastępca dyrektora Biblioteki Śląskiej ds. Instytutu Badań Regionalnych, badacz dziejów Górnego Śląska w XIX i XX w. Autor obszernej monografii „Polacy w Wehrmachcie”. Rozmawia Paweł Dybicz Pana zainteresowanie Polakami w Wehrmachcie zaczęło się w czasach, kiedy pewien kandydat przegrał wybory prezydenckie, bo zarzucono mu, że jego dziadek był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Slogan polityczny

Naszym celem nie jest tworzenie białejczy czarnej legendydawnych żołnierzy Wehrmachtu BYLI W WEHRMACHCIE • Stanisław Kiermaszek (ur. w 1926), działacz partyjny i państwowy, w latach 1975-1978 wojewoda katowicki• Wilhelm Szewczyk (1916-1991), prezes Oddziału Związku Literatów Polskich w Katowicach, redaktor naczelny takich czasopism jak „Odra”, „Przemiany” i „Poglądy”• Szczepan Wesoły (ur. w 1926), w latach 1968-2003 biskup pomocniczy archidiecezji gnieźnieńskiej• Karol Musioł (1905-1983), wieloletni burmistrz Opola i przewodniczący tamtejszej miejskiej rady narodowej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Moi dziadkowie byli w Wehrmachcie

Jeden był Niemcem, drugi Polakiem. Obaj zostali wcielenido wojska. Pierwszy zginął, drugi przeżył Zanim dziadek Antoni zginął na wojnie, był już ojcem czwórki dzieci – trzech córek i syna – mojego taty, Jana. Gdyby żył, mógłby się cieszyć wnuczkami i prawnuczkami, a jego rodzina nie tułałaby się po powojennych obozach.Zginął tragicznie. 5 grudnia 1943 r.dostał granatem – urwało mu rękę i no-gę, jednak żył jeszcze kilka godzin i umierał w strasznych bólach, wołając po kolei

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Komu chcecie stawiać pomniki?

Prawdziwa powojenna działalność Franciszka Olszówki „Otta” O wpisanie na Volkslistę trzeba było się ubiegać W styczniu 1944 r. na terenach włączonych do Rzeszy na Volkslistę wpisanych było 2,75 mln osób, w tym w grupie III 1,6 mln. Do grupy I i II zaliczono automatycznie ludzi aktywnych w walce o interesy niemczyzny albo nieaktywnych, ale niewątpliwie niemieckiego pochodzenia. W prawach jako Reichsbürger und Staatsangehörige mieli równy status, ale do NSDAP mogli należeć tylko ci z grupy I. Grupą III mogli być objęci ludzie związani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Proniemieckość Piusa XII wymuszona szantażem?

Najbliższy krąg doradców papieża składał się niemal wyłącznie z Niemców Czy na zbrodnie III Rzeszy papież Pius XII (Eugenio Pacelli) reagował dyskretnie, przeważnie w sposób lekko zaszyfrowany, bądź wcale, ponieważ wymuszały to jego proniemieckość i stawianie na Hitlera jako na oczekiwanego pogromcę większego zła – komunizmu? Czy również dlatego, że w Berlinie wiedziano o nim lub o jego najbliższym otoczeniu mnóstwo dyskredytujących rzeczy, a za milczenie trzeba płacić? Pytanie o wywiadowczy szantaż ze strony służb specjalnych Rzeszy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Jednostronna wizja Sierpnia

Zupełnie się zapomina, że porozumienia sierpniowe to nie dzieło samej prawicy, ale kompromis obu stron W Polsce obowiązuje wykładnia, że historyczne porozumienia sierpniowe 1980 r. były dziełem tylko polskiej prawicy, więc każda rocznica ich zawarcia to jedynie jej święto. Zniknęła w ogóle formuła, że był to kompromis zawarty między dwiema stronami, w którym stronę rządową reprezentowali: w Gdańsku Mieczysław Jagielski, a w Szczecinie Kazimierz Barcikowski. Nie ma oczywiście wątpliwości, że powyższy kompromis został zawarty pod presją polityczną, jaką były masowe strajki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Długa historia metra

Kurzawka nieraz zatrzymywała warszawskich budowlańców. Budowę metra musiano przerwać na ćwierć wieku. Nie do końca wyjaśnione są okoliczności zaniechania rozpoczętej w latach 50. budowy warszawskiego metra. Sądząc po problemach, jakie wystąpiły obecnie na budowie drugiej linii, można przypuszczać, że tamtych budowniczych też pokonała kurzawka, choć przez kilka lat wykonano sporo prac na ziemi i pod nią. Gdyby inwestycję kontynuowano, to mimo opóźnień co najmniej dwie linie, północ-południe i wschód-zachód, zostałyby ukończone do początku lat 70. Stało się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Zaatakować Szwecję

Göring: Szwedzi są narodem gówniarzy, który zadepczemy w parę dni Przez 38 lat pobytu w Szwecji wysłuchiwałam nieustannych peanów na cześć Hermanna Göringa, który rzekomo uratował Szwecję przed nazistowską agresją. W latach 70. sama widziałam w telewizji stare Szwedki, które szczyciły się tym, że wysyłały rodzinie samobójcy Göringa paczki odzieżowe i żywnościowe. Warto wreszcie się zastanowić, jak ten mit wygląda w świetle faktów historycznych. Göring i Szwecja Hermann Göring był jednym z niewielu nazistowskich bonzów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Sąd nad dowódcami powstania

Mowa oskarżycielska w procesie odpowiedzialnych za powstanie warszawskie i członków obozu londyńskiego Ława oskarżonych: Tadeusz Bór-Komorowski, komendant główny Armii Krajowej Leopold Okulicki „Niedźwiadek”, I zastępca szefa sztabu Komendy Głównej AK Antoni Chruściel „Monter”, komendant Okręgu Warszawa AK, faktyczny dowódca powstania Tadeusz Pełczyński, szef sztabu KG AK Władysław Raczkiewicz, prezydent Jan Stanisław Jankowski, delegat rządu na kraj w randze wicepremiera Stanisław Mikołajczyk, premier Kazimierz Sosnkowski, wódz naczelny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

To było ludobójstwo

Choć od II wojny światowej minęło już kilkadziesiąt lat, wielu Polaków nadal walczy o upamiętnienie rzezi na Kresach – dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów. Ocenia się, że w wyniku ich zbrodni zginęło ok. 200 tys. osób. Te ofiary chce upamiętnić Kresowy Ruch Patriotyczny (Porozumienie Organizacji Kresowych i Kombatanckich).Ruch wnosi też o ustanowienie11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. Data nie jest przypadkowa, 11 lipca 1943 r., w apogeum rzezi, wymordowano na Wołyniu ponad 15 tys. osób

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.